Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Czwarty sezon spędzony na FZS 1000 fazer, ogólnie brak poważnych zastrzeżeń. Można by chcieć nieco lepszej ochrony przed wiatrem i nieco mniejszego spalania. Z drugiej jednak strony trzeba pamiętać, że nie mamy pełnych owiewek i opory powietrza które stawia faza nie są najmniejsze. Dla mnie to złoty środek jeśli chodzi o połączenie motocykla na co dzień do miasta, lokalne wycieczki czy wakacyjne wypady. Niezależnie od tego czy bierzesz pasażera i bagaże czy jedziesz sam, on wciąż żwawo i ochoczo jedzie do przodu. Pokonywanie zakrętów to czysta przyjemność. Techniczna gymkhana dla fazera to żadne wyzwanie, bez trudu można się na nim pobawić czerpiąc pełnie satysfakcji. -