Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Już ćwierć wieku nie jeżdżę motocyklem,ale pamiętamże nic nie daje takigo poczucia wolności,radości życia,uczucia lotu.Jestem pewien,że wielki procent wypadków motocyklistów to wina kierowców samochodów,do których się zaliczam.Mamy obowiązek zwrócić uwagę na tych ludzi,często młodych,bo doświadczeni zachowują ostrożnośc i przewidują sytuacje,powórzę-mamy obowiązek czasem pomyśleć zanich i uratowac im życie.To mogą być nasze dzieci,jeśli nimi nie sa to dzieci rodziców takich jak my.Proszę,pozwólmy ,niech cieszą nasze serca rycząc swoimi maszynami,przecież dzięki nim ten świat jest piękniejszy,to kolorowe ptaki naszych przaśnych dróg.Pozdrawiam.