Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Ludzie o czym Wy ti piszecie..? Niech jeden z drugim idzie na tą ulicę pod błękitne centrum, i zobaczy co się dziej bez przerwy ktoś wyjeżdża , cofa jak ktoś wyjedzie komuś drugi zahamuje i nie ma żadnych wypadków. A teraz nałóżcie na to trzech ścigających się motocyklistów jadących z zabójcza prędkością i wyobraźcie sobie co się dalej stanie. Ciekawe czy jeśli by na Was trafiło jadących autem - przeciez to jest tylko jedno odwrócenie głowy teraz droga wolna a zaraz już nie...Przecież na tej drodze jest zakaz do 40 km/h a tu nie którzy mówią że to nic ,że to ona winna bo wyjeżdżała po pierwsze policjanci jej nie ukarali mandatem czyli do wyroku sądu na razie obie strony są w próżni. ( Po za tym sam wyjeżdżam na tą drogę często i jeśli wiem że jest ogramiczenie do 40 to śmiał można wyjeżdżać nawet jeśli pojazd jest ode mnie o 50 m. Z zeznań świadków wynika że motocykliści jak hamowali było duż dalej. Po drugie jakby nie przekroczyli prędkości nie doszło by do wypadku. Cyli wina jest raczej po stronie motocyklistów. Ktoś tu się wypowiedział że znalęźli przy nich amfe..? No to tłumaczy fakt dlaczego drugi mógł zbiec.