Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Ludzie widziałem wypadek od początku do końca. Przestańcie pisać głupoty że kobieta im zajechała im nagle drogę . przecież ślady hamowania motoru były wcześniej gdzieś ponad 100 metrów. Kobieta normalnie wysuwała się powoli bo z lewej na parkingu były ustawione samochody. Przepuściła samochód jeszcze z prawej i doszło do zderzenia. Przecież na odcinku 100 metrów samochód ważaćy 5 razy tyle co motor zahamuje w okolicy 35-40 m . Czyli policzcie sobi sami ile jechali. Naoczni świadkowie mówią że było to więcej niż 150. A poza tym jeden z nich zwiał z wypadku i pojawił się po godzinie ciekawe czy to ten sam...?