tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Witam. Moja przygoda z motocyklami również... - Odpowiedz na komentarz
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Odpowiedz na komentarz:

Autor: TOM 26.04.2008 19:33

Witam. Moja przygoda z motocyklami również zaczęła się od motocykla klasy 500 (nie licząc motorynki). Na suzuki GS 500 w przez 2006 i 2007 rok przejechałem 6000 tys km, jeżdząc tylko i wyłącznie dla przyjemności. Na poczatku b. roku sprzedałem ją i zakupiłem litrowego Fazera. Początkowo obiawiałem się jego dużej mocy i większej masy. Do jego 200 kg przyzwyczaiłem sie szybko, do mocy jeszcze nie :) Przejechałem 2500 km od marca, i jestem ogromnie zadowolony z jazdy, z osiągów, kultury pracy silnika. Wiem że nie o to pytasz ale jeśli poszukujesz motocykla z mocnym silnikiem to sugeruję zastanowienie się nad banditem z tego wzgledu ze po jakimś czasie możesz stwierdzić ze jego moc już Ci nie wystarcza a jego masa 200 kg jest spora w porównaniu do mocy. Ja obawiałem się że kupując 1000 a nie mając nigdy kontaktu z 600 czy 750 nie poradze sobie z 1000. Ale odkąd prowadze swojego fazera jestem ogromnie zadowolony z zakupu. P.S. Bandit zawsze pozostanie kultowym i pięknym motocyklem ale jeśli interesują Cię osiągi to musisz wziąć pod uwagę 1. mase motocykla 2. moment obrotwy. 3. moc silnika.

Dodaj odpowiedź

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę