Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
każdy chińczyk czy to kingway, romet, zipp czy keeway jest wart swojej ceny. jeżeli kogoś nie stać na zakup firmówki wybiera chinola i też jeździ. z doświadczenia wiem że chińczyk taki zły to nie jest, kwestia właściwego przygotowania przed sprzedażą oraz użytkowania przez pierwsze kilometry z rozwagą i głową orazi nie wymagania jakości przy cenie 3400 jak za skuter który kosztuje 15000 zł.