Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Mamy tu ciekawą sytuację: z jednej strony narażenie życia człowieka (motocyklisty) przez policjanta oraz dyskusję czy wolno takich ścigać, z drugiej strony fakt że zaniechanie ścigania mogło zaowocować tym że uciekł by np osobnik który np okradł bank zabijając kasjerkę czy też ktoś kto skopał d..pę motocykliście i uciekał na zabranym mu motocyklu. W przypadku motocyklisty- wiadomo- policja jest be, w przypadku złodzieja czy innego przestępcy-policja jest cacy...Tylko jak gliniarz ma rozpoznać kto i dla czego ucieka ...