Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Zgadzam się. Bo na razie.. jak mówię, że miałem wypadek na motocyklu (wywaliłem się z prędkościa 60 km/h na podłużnej dziurze zostawoinej przez drogowców-debili-morderców drogowych), to od razu słyszę "nooo taaak, motocyklistaaa! było tak szaleć? ile było 200??. Przecież przy 200 prawdopodobnie nie byłoby co zbierać a nie tylko złamana noga, ale klisza jest bardzo silna... szkoda.