Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Bardzo dobrze, utrze to trochę nosa nieodpowiedzialnej młodzieży...18 lat, zdane prawko i siada na 180konnego 1000, gdzie nie miał nigdy wcześniej styczności z jednośladem ani nie posiada wiedzy teoretycznej jak takiego "potwora" należy prowadzić. Dopiero jak się wyłoży i daj boże przeżyje to siada przed kompem i klepie forum oraz poradniki i nabiera rozumu, tylko czasami już 2 szansy się nie dostaje. To nie samochód że wybacza błędy. Mam nadzieję że zrobią też regulacje odnośnie nauk jazdy, gdzie wymagane będzie uczenie na co najmniej 500 i egzamin też będzie się odbywał na większej pojemności niż dotychczas. Przewidziane powinny być też godziny nauki "winklów" bo manetkę odkręcić każdy potrafi, a jak mówisz o przeciwskrętach to robią oczy... Dużo winy też mają instruktorzy, klepanie kasy tylko, a on też powinien być na motocyklu, a nie w samochodziku siedzi i on ma pojęcie o jeździe. Zrobił kiedyś uprawnienia A na WS-ce, zdał egzamin i tyle. Wysłać takiego Pana na tor Poznań, posadzić na jakąś RR-kę i niech pokaże czy faktycznie wie czego uczy i dopiero wtedy zaliczyć mu egzamin instruktora. Pozdrawiam wszystkich motocyklistów i życzę udanego sezonu 2011