Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Nauka jazdy na motocyklu ??? Opiera się głównie o jazdę za samochodem po mieście ósemeczka slalomik i już mamy kierowcę motocykla a co :( rozpacz. Mam 27 lat i zacząłem z wiosną swoją motocyklową przygodę . kurs rozpocząłem w kwietniu w lipcu zdałem prawo jazdy za 1 podejściem . Szkoliło mnie na L 3 wspaniałych ludzi motocyklistów instruktorów. Czy ktokolwiek z was po L miał pojęcie co to "międzygaz" zamykanie łuków miedzy krawędziami ,dochamowywanie po wyprostowaniu czy jak się zachować w przypadku nieuniknionej kolizji z innym pojazdem??????????????? Cóż ja miałem i zacząłem jazdę najwspanialszą z przygód mojego życia . Zawodowo śmigam puchą 100000km rocznie i nie przypuszczałem że motocykl da mi tyle wolności frajdy i luzu . Na pierwszy motocykl wybrałem suzuki gsx f katana 86KM niby nie wiele a jednak tak dożo. Od lipca 7000km jedna niegroźna przewrotka przy 10 na godz przedni piach winkiel!! Błąd 1 godz nauki jazdy na naszej L. Moja wina nauczka szacunek dla sprzętu ,masy . Moja odp na pytanie jaki sprzęt na pierwszy motocykl . I tutaj przepisy krajów bardziej cywilizowanych niż nasz załatwiają całą sprawę a wiek kierowcy odgrywa tu kluczową rolę . Gdybym dzisiaj miał 18lat i zaczął latać na 600ccm nie pisał bym tego do was bo z trumny raczej się nie da. A jestem pewny że bym już nie żył w 100%. Doskonale pamiętam co wyrabiałem samochodem w tym wieku BÓG tylko wie dlaczego nikt nie zginął i ja sam też. Dzisiaj patrze na to wszystko z wielką rezerwą tysiące pokonanych samochodem kilometrów masa kolizji które zobaczyłem nauczyły mnie wielkiej pokory . Szacunek dla ludzi z L w Katowicach którzy robią wszystko aby uniknąć niepotrzebnych tragedii . Godzin które za psie pieniądze poświęcają nauce młodych ludzi nie dla zysku lecz z pasji którą widzą i która w nich dżemie . Na koniec składam serdeczne wyrazy współczucia rodzicom tragicznie zmarłego motocyklisty części naszej braci Wiktora [*] P.S Jeżeli ukończyłeś kurs i czujesz że więcej nie wiesz niż wiesz skontaktuj się zemną a dam Ci namiary do ludzi którzy wszystko ci wyjaśnią pomogą zacząć być może jedna z najwspanialszych przygód twojego życia. Bo Motocykl nie zawsze oznacza śmierć!!!!!!