Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Plus dla Ciebie. Niestety u nas pokutuje przekonanie, że jak masz "plastika" to MUSISZ zapierd... bo inaczej to jesteś piz.. a nie motocyklista! Ja sobie darowałem latanie po mieście z innymi. Zero przyjemności: światła jedynka - gaz na maxa dwójka - gaz na maxa znów światła i tak przez cały czas. Średnia przyjemność (pominę to że człowiek dostaje wiadro adrenaliny) jak się ma świadomość co się może wydarzyć. Kierowcy zajeżdżający drogę, jakiś syf na jezdni czy inne nieprzewidziane sytuację i człowiek leży a przy takich prędkościach już raczej nie wstanie ;(