Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Słuchajcie! Wiem że bólu i tragedii nic nie naprawi. Chciałbym przedstawić wam swój punkt widzenia na tą sytuację. Jestem w podobnej sytuacji jak tytułowy Wiktor. Kocham motocykle nie od dziś. Jeżdżę obecnie szybkim skuterem (dokładnie rok 07.09.09) i chcę zacząć przyszły sezon od kupna motocykla. Nie mam wielkiego budżetu, ale myślałem o Suzuki Bandit 600. Wiem jaki jest to motocykl konsultowałem to z moimi kolegami motocyklistami. Nie jest to żaden Gixxer więc powinien być do okiełznania. Czy w naszych prawych dłoniach nie leży nasze bezpieczeństwo. To od nas zależy jak będziemy jeździć. Na skuterach też ludzie giną, a moc jest nieporównywalnie niższa. Zaczynanie od 600-tki to nie lans. Mój kuzyn zaczął od Horneta i ma teraz Gixxa 750 o mocy 170KM i nie zabił się, nie miał dzwona i zdobył doświadczenie jeżdżąc dwa sezony \\\\\\\\\\\\\\\"Szerszeniem\\\\\\\\\\\\\\\". Najwięcej leży w naszych rękach!