8 milionów kilometrów na jednym akumulatorze!
Naukowcy z Dalhousie University w Kanadzie dokonali przełomowego odkrycia w dziedzinie baterii litowo-jonowych.
Nowa technologia oparta na katodach monokrystalicznych pozwala ogniwom trakcyjnym osiągnąć imponującą trwałość, wynoszącą aż 8 milionów kilometrów! Oznacza to, że akumulatory mogą wytrzymać nawet 10 razy więcej cykli ładowania niż dotychczasowe rozwiązania, co stanowi znaczący krok naprzód w elektromobilności.
Przełomowe badania, prowadzone przez laboratorium Jeffa Dahna, wskazują, że zanim nowa bateria straci 20 proc. swojej pojemności, może przejść aż 20 tysięcy cykli ładowania. Przy średnim zasięgu pojazdu elektrycznego wynoszącym około 350 kilometrów, daje to możliwość przejechania ponad 6 milionów kilometrów.
Autorzy badania twierdzą, że liczba cykli może odpowiadać nawet 8 milionom kilometrów intensywnej eksploatacji w ciągu sześciu lat. Co więcej, takie ogniwa mogą "przeżyć" nawet 15 pojazdów, których karoserie będą wymieniane w trakcie eksploatacji.
Jednym z głównych problemów dotychczasowych baterii litowo-jonowych jest ich degradacja wynikająca ze zużycia elektrolitu i uszkodzeń mechanicznych elektrod. Nowa technologia eliminuje te ograniczenia dzięki zastosowaniu jednokrystalicznych katod. Zmniejszają one ryzyko wykruszania się elektrod, co z kolei wydłuża ich żywotność. Porównawcze badania wykazały, że ogniwo NMC532 z monokrystaliczną katodą ma prawie dziesięciokrotnie większą trwałość niż klasyczne ogniwa NMC622. To osiągnięcie oznacza nie tylko większą niezawodność, ale także potencjalne obniżenie kosztów eksploatacji pojazdów elektrycznych.
Wysoka trwałość akumulatorów eliminuje jeden z głównych argumentów krytyków elektromobilności - wysokie koszty wymiany baterii trakcyjnych. Obecnie wymiana akumulatora w takich pojazdach jak Tesla Model S może kosztować nawet 100 tysięcy złotych. Nie jest to również tania czynność w motocyklach zasilanych prądem. Dzięki nowej technologii użytkownicy mogą spodziewać się dłuższej gwarancji na akumulatory i znacząco obniżonych kosztów eksploatacji.
Ogniwa z katodą monokrystaliczną są już produkowane na skalę komercyjną, co oznacza, że ich szerokie zastosowanie może nastąpić w ciągu kilku lat. Wprowadzenie ich na rynek przyspiesza m.in. Tesla, która sponsoruje badania Dalhousie University.
Zastosowanie nowej technologii oznacza również, że pojazdy spalinowe będą miały jeszcze trudniejszą konkurencję w postaci trwalszych, ekonomicznych i ekologicznych pojazdów elektrycznych. Czy to przełom, który może zmienić rynek motoryzacyjny na zawsze? To się jeszcze okaże.


Komentarze 0
Poka¿ wszystkie komentarze