REJESTRACJA | LOGOWANIE

Transgothica 2009 tuż przed startem

Eristof

09/09/2009, 15:03 1
DRUKUJ

O kulisach największego polskiego rajdu offroadowego specjalnie dla czytelników Ścigacz.pl opowiada Jacek Bujański

Trwają ostatnie przygotowanie do rozpoczęcia premierowej edycji maratonu offroadowego Transgothica. Do Torunia, gdzie w niedzielę, ze starego rynku wyruszą na trasę rajdu zawodnicy, zjeżdżają pierwsze załogi. My w tym czasie postanowiliśmy porozmawiać z jednym z jego uczestników, który oprócz tego, że bierze udział w rajdzie, zna także bardzo dobrze jego kulisy. Zapraszamy do wywiadu z Jackiem Bujańskim.

Ścigacz.pl: Jacku znasz dobrze Andrzeja i Violę Derengowskich, którzy są twórcami rajdu Transgothica i od samego początku śledzisz to, co się dzieję za jego kulisami. Powiedz, czym jest to offroadowe przedsięwzięcie?

Jacek Bujański: Maraton Transgothica to połączenie sportu z historią, polskimi zabytkami, turystyką. Ma on na celu pokazanie Europie, że warto odwiedzać nasz kraj. Jest to także wielka szansa dotarcia do szerokiego grona ludzi i pokazania im naszych umiejętności. Z tego powodu start rajdu odbędzie się w centrum Torunia, gdzie będą mogły nas zobaczyć tysiące ludzi.  Chcielibyśmy, by w trakcie niedzielnego startu towarzyszyły nam podobne tłumy, jak te, które rokrocznie witają nas na Moście Augusta w Dreźnie, podczas rozpoczęcia rajdu Drezno-Wrocław.

Ścigacz.pl: Charakter rajdu przypomina w dużym stopniu Drezno-Wrocław. Czy Transgothica opiera się na tych samych założeniach, co Rajd Przyjaźni Polsko-Niemieckiej?

J.B.: Absolutnie nie! Transgothica pod każdym względem jest nowością. Rajd, począwszy od pomysłu po samą organizację, jest całkowicie polskim przedsięwzięciem. W przeciwieństwie do D-W nie znikamy na poligonach wojskowych, gdzie zwykli ludzie nie mają wstępu, lecz poruszamy się po lasach i terenach powszechnie dostępnych. Trasy zostały poprowadzone tak, aby zarówno fani szybkiej jazdy w terenie na motocyklach i „ośkach", a także zwolennicy quadowych oraz samochodowych przepraw znaleźli coś dla siebie. Całość odbywa się pod patronatem Ministerstwa Sportu i Turystki oraz Polskiej Organizacji Turystycznej. Doświadczenie organizatorów, którzy w świecie offroadu zasłynęli m.in. z organizacji rajdu Magam Trophy jest już samo w sobie gwarancją widowiskowej jazdy w terenie i świetnej zabawy.

Ścigacz.pl: No właśnie, wspomniałeś, że nie będziecie jeździć po poligonach, lecz po zwykłych lasach. Ostatnio dużo słyszy się o „ plagach motocyklistów i quadowców niszczących polskie lasy". Czy zawodnicy mogą być spokojni oto, że na pierwszym wjeździe do lasu nie będzie na nich czekał patrol Policji i Straży Leśnej, który zabroni im wjazdu do niego lub, że gdzieś na trasie nie spotkają się z kamiennym atakiem rozwścieczonych mieszkańców terenów sąsiadujących? Niestety w naszym kraju takie niedorzeczne sytuacje miały miejsce i to całkiem w niedalekiej przeszłości.

J.B.: To, co się ostatnio u nas dzieje rzeczywiście woła o pomstę do nieba. Ale sytuacje, o których wspomniałeś z pewnością nie będą miały miejsca. Przede wszystkim należy podkreślić, że trasa rajdu została wyznaczona przez Nadleśnictwa i Regionalne Dyrekcje Lasów Państwowych, a organizatorzy jedynie ją zaakceptowali. Wszystko jest przygotowane w pełni legalnie i profesjonalnie.

Ścigacz.pl: Czym zachęciłbyś osoby zupełnie nieznające się na offroadzie do przyjścia na trasę rajdu i obejrzenia waszych poczynań?

J.B.:  Odbywający się na polskich terenach rajd Transgothica stwarza świetną okazję do podziwiania  i kibicowania naszym zawodnikom, którzy należą do ścisłej, europejskiej czołówki. W telewizji nie ma szans poczuć prawdziwej atmosfery offroadu. Trzeba stanąć blisko błota i zobaczyć, jak z przeszkodą poradzi sobie zawodnik i jego maszyna, a każdy z nich ma inne na to metody. W terenie, na tle innych sportów motorowych, mamy duże szanse w rywalizacji z zawodnikami z innych krajów, gdyż liczy się doświadczenie i umiejętności, a nie tylko sprzęt. Niektóre konstrukcje samochodów to w wielu wypadkach pojazdy przekonstruowane przez zawodników i dostosowane do ich indywidualnych potrzeb. Jest to bardzo widowiskowy sport, dlatego serdecznie zapraszam wszystkich do towarzyszenia nam na trasie Transgothica.

Ścigacz.pl: Zauważyłem, że w tym roku w Polsce odbyło się dużo ciekawych rajdów takich jak  Great Escape Rally, MT Rally, czy rozgrywany już od 15 lat Drezno-Wrocław. Czy możemy mówić o swego rodzaju przełomie?

J.B.: Tak, to prawda. Jeszcze rok temu nie było żadnego polskiego rajdu. To żenujące, że przez tyle lat ja i moi koledzy z polskiego światka offroadu musieliśmy jeździć do Niemiec i płacić niemieckim organizatorom słone pieniądze za to, żeby pościgać się w Polsce. Dlatego bardzo cieszy mnie fakt, że w naszym kraju powstaje coraz więcej rajdów, przygotowanych na bardzo wysokim  europejskim poziomie, które są organizowane przez nas samych.

Ścigacz.pl: Należysz do niewielkiego grona osób, które bardzo czynnie biorą udział w niemal wszystkich rajdach długodystansowych. Czy taka forma rywalizacji Ci odpowiada?

J.B.: Maratony offroadowe to miejsce, gdzie czuję się najlepiej. Uwielbiam całotygodniowe rajdy, gdzie każdego dnia człowiek wstaje rano, siada na quada i pokonuje setki kilometrów, walcząc przy tym z terenowymi przeszkodami, przeciwnościami losu, własnymi słabościami, a do tego ucząc się trudnej sztuki nawigacji za pomocą roadbooka. W tego typu wyzwaniach, jakim są maratony offroadowe największą satysfakcję daje samo ukończenie rajdu. Pozycja na mecie odchodzi na plan drugorzędny.

Ścigacz.pl: Zatem do Torunia nie jedziesz po wygraną?

J.B.: Nie. Jadę się wyszaleć, wyjeździć, wytaplać w błocie i przeżyć kolejną wspaniałą przygodę.

Ścigacz.pl: Tego też Ci życzymy.

09/09/2009 16:40 Quadmax
Transgothica 2009 tuż przed startem

To rzeczywiście żałosne, że Polacy musieli płacić niemiaszkom za jeżdżenia po polskich poligonach.

odpowiedz
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty.