tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Rafa³ Sonik awansuje w quadowym raju
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Rafa³ Sonik awansuje w quadowym raju

Autor: Informacja prasowa 2014.01.11, 15:48 Drukuj

Dla Rafała Sonika szósty etap tegorocznego Rajdu Dakar był niezwykle szczęśliwy i przyjemny. Trasa z Tucuman do Salty prowadziła przez górzyste tereny, a nie od dziś wiadomo, że kapitan Poland National Team właśnie w takim terenie czuje się najlepiej. Czerpiąc wielką radość z jazdy zdystansował swoich rywali, wygrał rywalizację na odcinku specjalnym i awansował na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej.

Motocykle i quady czekała w piątek zupełnie inna trasy niż pozostałe pojazdy, a to ze względu na ukształtowanie terenu. Samochody i ciężarówki najzwyczajniej nie poradziłyby sobie w wąskich przesmykach i nie zmieściłyby się na skalnych półkach…

NAS Analytics TAG

- Prawie 400 km jazdy po szutrowych, kamienistych, wąskich drogach. Czasem robiło się szerzej, ale zakręty i łuki nie znikały. To było coś fenomenalnego! Czysta radość z jazdy. Przez cały odcinek czułem, że robię to co, najbardziej lubię - cieszył się Sonik, który pokonał 400 km trasy w czasie 4:57.43, wyprzedzając Urugwajczyka Sergio Lafuente o niespełna minutę.

Krakowianin wyliczył trzy rzeczy, które złożyły się na ten "piękny dzień". - Po pierwsze malownicze trasy w górach. To były naprawdę spektakularne widoki. Aż żałuję, że nie we wszystkie miejsca może wlecieć helikopter, bo panoramy zapierały dech w piersiach, a ja nie miałem też zbyt wiele czasu żeby je podziwiać. Górskie rzeki, potoki, półki skalne, którymi jechaliśmy - fenomenalna trasa - opowiadał.

- Po drugie, najbardziej lubię takie właśnie odcinki, oparte na nawigacji w górach - kontynuuje quadowiec. - Może to być nawet labirynt dróżek i ścieżek, ale ja to po prostu lubię, bo przypomina mi to polskie Enduro, z którego wyrosłem. Po trzecie, wreszcie miałem sprawnie działający metromierz pod lewym kciukiem. Dopiero dziś, po trzech dniach walki z tym urządzeniem, poczułem jaką różnicę robi taki niepozorny element, kiedy działa jak należy. W ostatnich dniach cały czas byłem rozkojarzony. Bardziej koncentrowałem się na przyciskach pod prawą dłonią, niż na nawigacji. Okazało się, że lewą robię to intuicyjnie i mogę czerpać przyjemność ze ścigania - poskreślał.

W sobotę uczestników Dakaru czeka dzień przerwy. - Wcale się z tego powodu nie cieszę się, bo dowiedziałem się o tym przed godziną. Byłem przekonany, że tradycyjnie będzie to niedziela i nastawiałem się na jutrzejsze ściganie. Jestem w tak dobrym nastawieniu do jazdy, że najchętniej ruszyłbym jutro na najdłuższy odcinek - mówił Sonik.

Krakowianin w całej sytuacji potrafił też jednak znaleźć pozytywne strony: - Nie mogę się golić, jeśli następnego dnia robię coś bardzo ważnego. Jutro odpoczywam, więc niespodziewanie otworzyło mi się dzisiaj "okienko transferowe" na golenie.

6. etap:
1. Rafał Sonik 4:57.43
2. Sergio Lafuente + 00.54
3. Victor Manuel Gallegos Lozic + 3.43

Klasyfikacja generalna:
1. Sergio Lafuente 29:22.20
2. Rafał Sonik + 22.18
3. Ignacio Casale + 24.04

NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjêcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami u¿ytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ opinii. Je¿eli którykolwiek z komentarzy ³amie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usuniêty. Uwagi przesy³ane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artyku³u. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usuniêty.

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    NAS Analytics TAG
    na górê