PILNE: Koniec Rajdu Dakar dla Rafa³a Sonika?
Podczas wczorajszego, piątego etapu Rajdu Dakar 2016 Rafałowi Sonikowi wybuchł silnik.
Wczoraj późnym wieczorem otrzymaliśmy niepokojącą informację od rzecznika prasowego Rafała Sonika:
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Informujemy, że Rafał Sonik, który podczas pierwszego dnia maratonu zmagał się z wyciekiem oleju stanął na trasie czwartkowego odcinka specjalnego po tym, jak wybuchł silnik w jego quadzie. Polaka dzieli od mety 120 km i czeka w tej chwili na pomoc innego zespołu biorącego udział w rajdzie, który zdecyduje się wziąć go na hol i dociągnąć do mety w Uyuni. Tam będzie mógł wymienić silnik, przyjąć karę czasową i w piątek podjąć dalszą rywalizację.
O wycieku oleju było wiadomo już w środę - po raz pierwszy pojawił się w trakcie pierwszej części etapu maratońskiego. Niestety brak możliwości serwisowania sprzętu postawił Sonika przed bardzo niewygodną sytuacją w czwartek. Zwłaszcza, że czwartkowy odcinek specjalny zakładał rywalizację na wysokościach w większości przekraczających aż 4000 m n.p.m. Spełnił się najgorszy z możliwych scenariuszy, silnik w quadzie zwycięzcy Dakaru 2015 wybuchł.
Kolejną niepokojącą informacją znaleźliśmy na stronie rajdu, gdzie obok nazwiska Rafała istnieje dopisek "niedopuszczony do startu" w kontekście dzisiejszego, 6-go etapu. Teoretycznie quad Sonika mógł zostać zholowany do depo w Uyuni, gdzie zawodnik otrzymałby karę za spóźnienie, ale po wymianie silnika mógłby wznowić rywalizację dzisiaj.
Zdjęcie obok pochodzi z wczoraj, kiedy to Rafał Sonik czekał na pomoc. My zaś czekamy na rozwój sytuacji o której będziemy na bieżąco informować.
Z OSTATNIEJ CHWILI (8:30): Na facebookowej stronie Orlen Team'u pojawiła się informacja, że Rafał Sonik nie dotarł wczoraj na czas na metę odcinka specjalnego, a co za tym idzie nie kończy Rajdu Dakar 2016. Czekamy na oficjalne potwierdzenie.
Z OSTATNIEJ CHWILI (8:57): Otrzymaliśmy oficjalne potwierdzenie - Rafał był zmuszony do wycofania się z rajdu. Zostaje na miejscu i będzie jechał wraz z serwisantami aż do Rosario, wspierając rodaków.







Komentarze 1
Poka¿ wszystkie komentarzeCze Rafcio, pozwole sobie na kole¿eñski zwrot, bo i moja rada jest kole¿eñska, zakup stary silnik yamahy z rocznika 2000-2009 wyremontuj na czê¶ciach z najwy¿szej pó³ki i wtedy dojedziesz i nie ...
Odpowiedz