
Killing The Streets 2 - pełna wersja filmu 4
dzisiaj 14:03 Stunt
Motocykliści dzieciom w Centrum Zdrowia Dziecka
dzisiaj 13:39 Wiadomości
|
Powierzone mu zadanie przyjemnego toczenia się po mieście, M16 wypełnia stuprocentowo dobrze Pierwszy projekt Junaka zatwierdzony do produkcji seryjnej powstał w 1954 roku, natomiast premierowe sztuki opuściły taśmy produkcyjne dwa lata później. Polska produkcja zakończyła się w 1964 roku, po złożeniu 91 400 motocykli. Junaki były produkowane jeszcze poza granicami, jednak nie sprowadzano ich do Polski. Modele M07 i M10 ze Szczecińskiej Fabryki Motocykli mogły szczycić się zaawansowanymi rozwiązaniami technicznymi, podpatrywanymi od renomowanych w owym czasie producentów jednośladów. Mimo socjalistycznej jakości wykonania, motocykle te były przez wielu uważane za godnych konkurentów zachodnich produktów. Przez późniejsze problemy z dostępnością porządnych motocykli w ogóle, Junkersy niejako przy okazji stały się jednymi z ikon polskiego motocyklizmu. Junak powrócił w roku 2001 z motocyklem o nazwie Millenium. Produkowany był on przez koreańskiego Hyosunga, a cenę miał godną Japończyka. Te dwa powody oraz dyskusyjna forma motocykla były powodami, dla których Millenium nie zdobył uznania wielbicieli marki. Teraz na nasz rynek Junak wraca po raz drugi. Narodziny Publiczność mogła zobaczyć nowego Junaka M16 po raz pierwszy na II Ogólnopolskiej Wystawie Motocykli i Skuterów. Wzbudził tam niemałe zainteresowanie, a na jego temat powstało wiele różnych spekulacji. Jednym przypadł do gustu, a inni oskarżali producenta o kolejną profanację legendy. Prawa do logo Junaka wykupione zostały przez firmę Almot, zajmującą się dystrybucją motocykli, skuterów oraz części i to właśnie tam zrodził się pomysł odrodzenia marki. Motocykl produkowany jest w Chinach, jednak nie wywodzi się stamtąd. Za projekt podwozia odpowiedzialni są Hiszpanie, natomiast silnik zrodził się na polskich deskach kreślarskich, a testowany był w USA i Australii. W Polsce Junak M16 jest aktualnie wyłącznie składany, jednak w planach importera jest przeniesienie produkcji głównych podzespołów do Polski. Czy to jest TEN Junak?! Junak M16 bezspornie wygląda dobrze. Matowe elementy kontrastujące z białym czy pomarańczowo-czerwonym kolorem robią wrażenie. Dostępna jest też wersja klasyczna, czyli czarne malowanie i dużo chromów. Uwagę zwraca wyciągnięte do przodu, na potężnym widelcu USD, 21-calowe koło o ciekawym, wieloszprychowym kształcie. Wzór jest idealnie dobrany do charakteru motocykla. Z tyłu natomiast na 17-calową obręcz naciągnięto balonowatą oponę, która tak samo dobrze współgra z całym Junkersem. Przyglądając się tylnej części motocykla, zauważa się też takie smaczki, jak małe siedzenie na pasażera, błotnik praktycznie przyklejony do opony oraz… „brak” tylnego zawieszenia. Tył motocykla jest zwarty, muskularny i dopatrzeć w nim się można oczywistego podobieństwa do Harley-Davidsonów Softail – co oczywiście nie jest wadą. Siedzenie dla kierowcy również nie jest nazbyt rozbudowane, a przed nim znajduje się smukły i idealnie pasujący do linii motocykla zbiornik paliwa. Silnik, pomalowany w czarny mat, jest dość mały, przez co dookoła niego pozostaje sporo wolnej przestrzeni. A tam znalazło się sporo nie do końca pięknych wtyczek, przewodów, linek czy rurek. Niestety psuje to ciekawy obraz, jaki kreuje sobą Junak M16. Całość ratują wydechy pociągnięte nisko, po obu stronach motocykla oraz nieduży, ale miły detal jakim jest pług pod silnikiem. Zwracając uwagę na szczegóły, znajdziemy wiele plastiku. Trzeba przecież pamiętać, że to sprzęt produkowany w Chinach, którego zadaniem nie jest konkurowanie z najlepszymi cruiserami. Jakość zastosowanych materiałów jest bardzo dobra, nie razi ani kującym w oczy wyglądem, ani złym spasowaniem. Jedynymi elementami, którym można coś zarzucić, są gumki na podnóżkach i dźwigniach. Instrumenty w dwóch testowych egzemplarzach były zdecydowanie różne. Okazuje się, że Junaki są usprawniane na bieżąco, bez zaznaczania tego w nazwie czy podtytule modelu. Im nowszy, tym lepszy – w M16 po modyfikacjach zegary z podświetleniem typu LED były zdecydowanie ładne. Ciekawym dodatkiem jest automatyczna ładowarka dodawana do motocykla, a znajdująca się w sporym jak na tą klasę sprzętów, schowku. Wystarczy podłączyć ją z jednej strony do źródła zasilania, a z drugiej do… specjalnej wtyczki pod siodłem, bez potrzeby dobierania się do akumulatora. Jednym z najciekawszych smaczków jest stacyjka rodem z oldschoolowych Harleyów, ukryta przy główce ramy. Do jej obsługi, poza blokowaniem, kluczyk jest zwyczajnie zbędny. M16 przyciąga wzrok przechodniów, starszych panów wspominających własne Junaki, motocyklistów na ulicznych superbikach oraz błyszczących chopperach. Robią zdjęcia i pytają „Czy to jest TEN Junak?!”, „z którego to roku i ile kosztowało cię odrestaurowanie?” „Junak? Ej stary, zobacz!”. To jest w właśnie nim bardzo fajne. 320 centymetrów sześciennych Junaka Skoro wygląda tak dobrze, to jak jeździ? Jednostka napędowa to rzędowy dwucylindrowiec o pojemności 320 cm3. Jest chłodzony cieczą, ma cztery zawory i jeden wałek rozrządu. Produkuje 27 koni mechanicznych na papierze, jednak wykresy dostarczane wraz ze sprzętami, sugerują, że jest ich podobno więcej. Tym bardziej po wybebeszeniu wydechów, która to czynność jest wręcz niezbędna – jednostka brzmi wtedy zdecydowanie lepiej. Osiągi spokojnie wystarczają do żwawego poruszania się po mieście, czy dalszego podróżowania z szybko pojawiającą się setką na liczniku. 120 km/h to również prędkość, którą M16 osiąga bez zbędnych przeciążeń. Skrzynia biegów w egzemplarzu testowym była nie do końca precyzyjna, jednak wciąż nadawała się do codziennego użytku. Gorzej jest z zawieszeniem, przedni widelec jest bardzo miękki z tendencją do daleko idącego nurkowania przy hamowaniu. Brak tylnego zawieszenia został już wcześniej wspomniany, ale to nie do końca tak. Z tyłu znalazły się dwa elementy amortyzujące, dobrze ukryte pod motocyklem, jednak ich działanie ogranicza się jedynie do zmniejszenia dyskomfortu, aniżeli funkcjonowania jako zawieszenie. Pozycja na Junaku M16 jest wygodna, wszystko jest na swoim miejscu, a pomijając dalekie wypady, nawet nie przeszkadza twardy tylny zawias. Znalazło się miejsce dla pasażera, nie jest ono najwygodniejsze, ale nie nastręcza drugiej połówce wielu problemów. Z tym zastrzeżeniem, że maksymalna nośność Junaka to 150 kg. Prowadzenie 184-kilogramowego choppera nie budzi żadnych zastrzeżeń, a tym bardziej obaw. Na hamulcach również można polegać. Z przodu są dwie tarcze z dwutłoczkowymi zaciskami, z tyłu natomiast jedna. Nie są to podzespoły żywcem wzięte z torów wyścigowych, ale z Junakiem dają sobie spokojnie radę. Biorąc poprawkę na ogumienie nieoferujące najlepszej trakcji, z jazdy M16 można czerpać naprawdę sporo radości. Legenda powróciła? Na pewno nie jest to Junak z lat ‘50 i ’60, nawet pomimo zbliżonej pojemności. Junaki były użytkowymi motocyklami swojej epoki, którym bliżej było do maszyn sportowych, niż chopperów. Teraz natomiast wracają właśnie jako choppery. Czy nowy M16 zdobędzie taką sławę jak jego przodek? Na pewno nie, bo dziś dostęp do motocykli jest zbyt łatwy i jest ich zbyt dużo na rynku. Czy nowy Junak M16 za 12 459 zł jest dobry? Tak. Wygląda bardzo dobrze, bo do tego został stworzony. Powierzone mu zadanie przyjemnego toczenia się po mieście wypełnia stuprocentowo, przy tym zostawiając kierowcy możliwość wybrania się nad morze i z powrotem. Junak M16:
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
KOMENTARZE (138) Pokaż wszystkie komentarze » Podyskutuj na forum Powiadomienia mailowe o nowych komentarzach
Witam, kupiłem i dosiadam. Miałem różne sprzęty dosyć ostre (yamaha xjr 1300 sp, bandit 1100) najczęściej używane i zawsze było coś nie tak. W tej cenie nie dostaniemy nic mądrzejszego, a jeździ się fajnie. Silnik daje rade... » czytaj dalej
odpowiedzJak na motocykl o takich rozmiarach to silnik jest rzeczywiście śmieszny. Już 600 z Suzuki Savare wyglądałaby poważniej. Mogliby nad tym popracować. Co do polskiej motoryzacji to nie ma się co czarować że coś się ruszy w ... » czytaj dalej
odpowiedzPasożytowanie na legendzie i tyle .Junak był wzorowany na anglikach i nie miał nic wspólnego z choperowym stylem z USA. Ponadto pomijając wykonanie i parę niedopracowanych szczegółów była ta maszyna porównywalna z tym co ... » czytaj dalej
odpowiedzNajłatwiej pobiadolić, ponarzekać i skrytykować, a na szczęście lata 50-te mamy już dawno za sobą i liczą się nowe pomysły i nowe rozwiązania. Ważne, że Almot przymierzył się do wypełnienia niszy na rodzimym rynku... » czytaj dalej
odpowiedzBardzo fajny choć ja osobiście wolę M11. Miałem przyjemność dosiadać obu Junaków i uważam, że są to bardzo dobre maszyny.
odpowiedzNooo, SHLka fajna jest, ale co czterosuw to czterosuw:) Tez jezdzilem M07 i M10, nie do przecenienia:)
odpowiedzMotocykl piękny to fakt ,najbardziej denerwuje mnie to że jak się pokazał to chwalono się że to polska konstrukcja itd,a wystarczyło pogrzebać trochę w necie aby się przekonać że ten motocykl ma co najmniej kilkanaście ... » czytaj dalej
odpowiedzŻałosny Powrót.Dziwi mnie fakt że Pan Czwordon firmuje to coś swoim nazwikiem.Widziałem co ten człowiek zrobil z niemicką legendą,motocyklem Munsch.Coś niesamowitego.Czy nie można było zrobić tego z Junakiem,uruchomić produkcji... » czytaj dalej
odpowiedzPrzypuszczalna przyszlosc chinszczyzny jest taka jak kiedys zalewu taniej japonszczyzny - nie tu jest problem. Problem to uzycie znaku Junaka jako taniej nalepki majacej zwiekszac sprzedaz czegokolwiek, co ze wzgledow... » czytaj dalej
odpowiedzCzytam i może z racji wieku robi mi się przykro, co tu widzę. Obraz polskiego moto-społeczeństwa. Czy ktoś z Szacownych krytykantów ma / miał jeździł M16 ze tak psy na nim wieszacie ? inz Czwordon pisze - a nie mam powodow... » czytaj dalej
odpowiedzNikt nie jezdzil M16 panie Konradzie, bo M16 pozostal w fazie projektu w WFM.
odpowiedzA tu jest opis wiarygodny z testów: http://www.motogen.pl/laboratorium/testy-motocykli/junak-m16-skosny-chopper,art98.html Czwordon Ikoną polskiej motoryzacji? - taka właśnie jest ta polska motoryzacja jak te jej ikony;)... » czytaj dalej
odpowiedzProducent zmienił już zbyt optymistyczne dane techniczne ujawnione na swojej stronie. podsumowując jednak, to jest drogie chińskie g..... W tym wzgledzie rzeczywiście dorównuje do legenty junak M10 którego mój ojciec... » czytaj dalej
odpowiedzMam M16, bardzo fajny sprzęt, dobra jakość, przyjemnie się jeździ. Natomiast te testy i wykresy z hamowni to jest kit, nikt z forum tego nie dostał.
odpowiedzco za bzdury, nowe janki to nie janki poza tym jak sie okazuje u nas tylko składaja a całe podzespoły przyjeżdżają z dalekiego wschodu, stare janki trzeba było reanimować zachować sylwetkę, jeden garnek, można je było tylko ... » czytaj dalej
odpowiedzPolacy sa bardzo pracowici, natomiast po błędach ortograficznych widać, że nauka w szkole "szła" ciężko.
odpowiedztak, bo lepiej sie napier...lic i g... zarobic
odpowiedzA mi się podoba. Kończę robić prawko i uważam, że jak na początek przygody z moto jest bardzo w porządku, szczególnie ze gustuję w chopperach. A co do "starego" Junaka M10 czy M7m- dopiero dzisiaj robi się z niego kultową ... » czytaj dalej
odpowiedzz tym " wstydem i obciachem" to przesadziłeś ale to chyba twój brak doświadczenia życiowego.
odpowiedzMoi rodzice wspominali, że Junakami z lat 50-tych orało się pola na wsiach.
odpowiedzWcale nie przesadził z tym wstydem mój ojciec jeździł M10. Opowiadał mi że junaków nie wpuszczali na zloty. Legendą polskiej motoryzacji zostały gdy zaprzestali ich produkcji
odpowiedzJUNAK????? Darujcie i wstydu oszczędźcie porównując Junaka m10 czy m7, zaprojektowanego do polskich warunków lat 50-tych, w miarę wtedy nowoczesnego, dobrze dobranego pod względem potrzeb, mozliwości, warunków produkcyjnych i... » czytaj dalej
odpowiedzBRAWO NARESZCIE MYSLICIE,PRODUKOWAC I SPRZEDAWAC WYWALIC Z RYNKU OBCYCH.
odpowiedzTeż się zastanawiam nad nabyciem M16 i śledzę uwagi jak się maszyna sprawuje pod względem eksploatacyjnym. Na rynku polskim jest od chyba 2010 więc jak na razie krótko. Bo faktycznie warto jest sie zastanowić czy wydać ... » czytaj dalej
odpowiedzŁańcuch działa bez zarzutu, przesmarowanie takim sprayem co 500km trwa 5 minut. Wtyczka w ładowarce jest normalna.
odpowiedzWitam wszystkich. Jestem świeżo upieczonym motocyklistą:) Zastanawiam się nad zakupem Janaka M16, miałem okazję go widzieć na żywo. Ogólnie wygląda fajnie, gabarytowo też jest w porządku, wkurza mnie tylko jedna rzecz, te... » czytaj dalej
odpowiedzTwój wybór... będziesz zadowolony. Do czasu jak zechcesz pojechać miedzy ludzi i będzie Ci przykro oraz źle. Można się nie zgadzać z rzeczywistością, można ja "czarować" czyli mydlić, ale nie da się od niej uciec.
odpowiedzRozumiem że znasz to uczucie doskonale, ale można temu zaradzić, teraz są naprawdę dobrzy chirurdzy plastyczni.
odpowiedzJUNAK ??? Polska jest w nim tylko nazwa. a prawda wygląda tak : http://www.mychinamoto.com/forums/showthread.php?1087-Regal-Raptor-Johnny-Pag-and-world-importers
odpowiedzuzywam junak m16 od miesiaca, na razie zerow stresow. Moto ma twardy tyl i troche plecy napier... po przejechaniu przez centrum BYTOMIA. Tlumiki puste, sakwy, gmole, szybka - ladnie wyglada, jedzi OK, pali na 300 km ok 10 ... » czytaj dalej
odpowiedzKumpel kupił od faceta po wywrotce za atrakcyjną kwote powiem wam , ze wspanialy motocykl . Jakosc wysoka , a jak ktos nie jeździł to niech nie pisze
odpowiedzJa uważam , że jakość Junaka jest na dobrym poziomie. Pomijajac , ze silniki chlodzone ciecza i na wtrysku to nowosc w chinskich pojazdach to samo wykonnanie i materiały o klase wyzsza niz w zippie czy romecie .
odpowiedzzaczynam oszczedzac by kupic ;JUNAKA M16 to jest dla mnie honor bym mial go w garazu i uzodzal przejazdzki sylwetka mi sie bardzo podoba mialem eschelki emzetki cezetki wsk jawe i panomie
odpowiedzKolego, zacznij oszczędzać na podręcznik do gramatyki.
odpowiedzDurniu TY ,nie kadzy ma polskie litery i znaki na klawiaturze (oczywiscie mozna zmienic w opcjach)
odpowiedzO to żeś mi pojechał. 3 słowa dla Ciebie. Jak piszesz coś do ludzi to rób jak człowiek, nie pajac.
odpowiedzmam 44 lata kupiłem m16 Daytona 350. zrobiłem 1500 km i jestem zadowolony!!! Mogłem kupić używanego Japonca 10-12 letniego, ale za te pieniądze mam dobry motor i 2 lata gwarancji.wtrysk działa zaje.niecałe 4l na 100km.
odpowiedzTo strasznie dużo ci chla, bo mój (przejechane 3,5 tyś km) spala mi średnio w okolicach 3-3,5 l. No może masz ciężką noge, a właściwie ręke. Wspaniały motor, wkurza mnie tylko, że jest strasznie sztywny szczególnie odczuciu... » czytaj dalej
odpowiedzWitam. Dzwoniąc do tej firmy ze swoimi uwagami oni sami Cię przekierowali do odpowiedniej osoby?. Skorzystałeś z telefonów zapisanych na głównej stronie Almot?. Też zastanawiam się nad wykonaniem do nich telefonu, konkretnie... » czytaj dalej
odpowiedzMam pytanie. Gdzie nim jeżdzileś? jak daleko można sie nim wypuścić? Tylko Polska czy Europa też?
odpowiedzKupiłem ten motocykl, jeżdżę na nim mało, więc opinia mało miarodajna, ale co mogę, napiszę. Jeździ się na nim fajnie, daje radość, wykonanie w porządku, nie ma się do czego przyczepić, generalnie jestem zadowolony.
odpowiedz