Yamaha Racing (nie) zaprezentuje sponsora?
Yamaha Racing zapowiedziała oficjalną prezentację swojego zespołu na rok 2011. Ma ona odbyć się 21. lutego na torze Sepang, na dzień przed oficjalnymi testami MotoGP. Obecni tam będą oczywiście kierowcy, Mistrz z ubiegłego sezonu – Jorge Lorenzo oraz najlepszy początkujący w 2010 r. - Ben Spies, a wraz z nimi dyrektorzy i managerowie zespołu. O ile skład jest jasny, to nowością będzie oficjalne malowanie, co oznacza też loga firm partnerskich fabrycznego zespołu Yamahy na nadchodzący sezon 2011. Jak do tej pory, team nie miał żadnego sponsora, a i w informacji prasowej nie znalazła się o nim żadna wzmianka.
Reklama
KTM 125 Duke vs 390 Duke 2026. Który pasuje do ciebie lepiej i dlaczego odpowiedź nie jest oczywista
KTM konsekwentnie buduje klasę swoich nakedów, a obecny rok przynosi kolejny rozdział w wykonaniu 125 Duke i 390 Duke. Oba motocykle dzielą tę samą filozofię, podobne ramy i tę samą agresywną stylistykę, ale różnice też są niemałe. Czy można porównywać te maszyny?
POZNAJ MOTOCYKLE, KTÓRE DAJĄ FRAJDĘ! »
Yamaha świętuje w tym roku 50-lecie swojej obecności w Grand Prix, zdobyła trzy tytuły mistrzowskie z rzędu, a za kierownicami siedzą aktualny Mistrz Świata, oraz najlepszy początkujący i materiał na mistrza w przyszłości. Mimo tego, Yamaha Racing miała do tej pory spory problem ze znalezieniem sponsora tytularnego. Powodem, jak twierdzi zdecydowanie większa część środowiska MotoGP, jest odejście z zespołu 9-krotnego Mistrza Świata i jednocześnie wspaniałej ikony marketingowej oraz ulubieńca publiczności, Valentino Rossiego. Team był łączony z firmami Air Asia, Telefonica oraz Petronas, jednak umowy nie zostały potwierdzone. Yamaha stawia też duży nacisk na promocję w Azji, więc nie wykluczone, iż potencjalny sponsor będzie pochodził właśnie z tamtego regionu. Jeżeli jednak dyrektor zarządzający, Lin Jarvis nie znajdzie fundatorów zewnętrznych, głównym sponsorem znajdującym się na owiewkach będzie nikt inny, jak Yamaha. Na oficjalną prezentację pozostaje nam poczekać do 21. lutego.














Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze