Testujemy nowe Kawasaki Vulcan S
Wysłaliśmy naszego człowieka do Hiszpanii, aby na światowej prezentacji sprawdził, o co chodzi z nowym Kawasaki Vulcan S. Sprawa jest o tyle skomplikowana, że ten motocykl jest odważnym posunięciem koncernu i nikt tak naprawdę nie wie, czego się spodziewać. Ale najpierw kilka faktów. Przede wszystkim, Vulcan S to tzw. modern cruiser, czyli maszyna przeznaczona do wyluzowanej jazdy w stylu cruiserowym, ale zaprojektowana wg najnowszych standardów. Najważniejszym elementem nowego Kawasaki Vulcan S jest silnik. To ta sama jednostka, która znalazła się w serii ER6 i Versys, czyli rzędowa jednostka dwucylindrowa o pojemności 650cc. Kawasaki zapewnia, że silnik został skalibrowany na potrzeby jazdy motocyklem typu cruiser. Nie omieszkamy tego sprawdzić, ale będziemy też starali się dociec, czy Vulcan S ma w sobie trochę złego chłopca.
Jeśli jest coś, co chcielibyście wiedzieć o nowym motocyklu Kawasaki, śmiało, wpisujcie nurtujące Was pytania w komentarzach, a my z pewnością na nie odpowiemy w teście, który niebawem znajdziecie na łamach portalu Ścigacz.pl







Komentarze 3
Pokaż wszystkie komentarzePrzede wszystkim jak to brzmi, bo silnik er szóstki nie brzmi mięsi¶cie jak na cruisera przystało ;>
OdpowiedzSuper ! Czekam na porz±dn± recenzję, z chęci± bym usiadł za sterami nowego Vulcana! Masa motocykla nie jest duża, razem z nisko umieszczonym ¶rodkiem ciężko¶ci powinno to się fajnie prowadzić. ...
OdpowiedzAle Wam fajnie , zabierzcie mnie , co do motóra to mieli już kiedy¶ podobne modele ja EN czy ZL .
OdpowiedzLepiej mnie, miałem dopiero co Versysa :)
Odpowiedz