Suzuki Inazuma powróci na rynek?
Skoro chodzimy w kujonkach i kapeluszach, to czemu nie można by pojeĽdzić Inazum± z XXI wieku?
Pamiętacie Inazumę? Nieco starsi motocykli¶ci kojarz± j± jako klasycznego nakeda Suzuki z olejowym kowadłem w pojemno¶ciach 400, 750 i 1200 cm3. Motocykl ten umarł ¶mierci± tragiczn± i to w dodatku na własnym podwórku, za spraw± gigantycznej popularno¶ci Bandita. Teraz jednak, w XXI wieku wraca moda na „vintage”, w zwi±zku z czym Suzuki pomy¶lało, że dobrze byłoby wskrzesić jeden z ich najbardziej vintage motocykli.
Dobrze byłoby zobaczyć w ofercie Suzuki co¶ oldschoolowego. Od kiedy GSX 1400 przestał być produkowany, skupiano się na modernizacji Banditów i produkcji Mecha-Godzilli katalogowo zwanej B-King. Spokojnie jednak, nie podpalajcie jeszcze swoich spodni. Póki co „Inazuma” jest tylko zarejestrowan± nazw±.







Komentarze 5
Pokaż wszystkie komentarzeJerzdrzę 750 z2002r i ¶miga jak marzenie -ale fajnie było by wymienić na co¶ nowszego
Odpowiedzhmm... to może za spraw± mody Honda CB 1100 wejdzie do sprzedaży w Europie... cudna jest :)
OdpowiedzOby tylko zachowali charakter Inazumy, bo wykastrowanie tak pięknej maszyny byłoby zbrodni±
OdpowiedzA ja juz kupiłem xjr-e...
Odpowiedzjak wypuszcz± 750 albo litra to się zarżnę ale kupię!
Odpowiedz