tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Rafał Sonik awansuje przed maratonem NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Rafał Sonik awansuje przed maratonem

Autor: Informacja prasowa 2016.01.06, 12:40 Drukuj

We wtorek fatum fatalnej pogody nie opuściło Rajdu Dakar. Organizatorzy ponownie byli zmuszeni skrócić odcinek specjalny o ponad sto kilometrów (z 312 na 190), a dla ciężarówek trasa okazała się jeszcze krótsza.

Rafał Sonik wystartował jako szósty quadowiec i radził sobie doskonale do momentu, kiedy deszcz pokrzyżował mu plany. 

W Argentynie mamy w tym roku albo pył albo deszcz. Dziś mieliśmy mieszankę jednego i drugiego, ale mimo to odcinek uważam za udany. Widząc roadbook wiedziałem, że może być idealnie i rzeczywiście do ideału zabrakło bardzo niewiele - mówił Rafał Sonik, który na mecie trzeciego etapu zameldował się na czwartej pozycji i awansował w "generalce" na pozycję nr 5.

Bardzo lubię skręcać, więc opis trasy, mówiący że będą same zakręty, był dla mnie świetną informacją. Cieszyłem się na oes, ale wiedziałem, że utrudnieniem będzie albo kurz albo woda. Było i to, i to. W pyle jadę oczywiście wolniej, ale okazało się, że podczas ulewy może być jeszcze gorzej - relacjonował zwycięzca zeszłorocznej edycji zmagań.

Polak zrobił błąd w doborze gogli na odcinek specjalny, przez co szyba parowała mu od środka. Choć 50 km przed metą wyprzedził Alejandro Patronellego, 30 km dalej Argentyńczyk ponownie dogonił Polaka, który przestał cokolwiek widzieć. O zdjęciu gogli nie mogło być mowy, bo Sonik nosi soczewki kontaktowe. Tym sposobem odwieczni rywale dojechali do mety wspólnie, a Polak z niespełna czterema minutami straty do lidera uplasował się tuż za pierwszą trójką.

Gdybym pojechał idealnie może oszczędziłbym dziś trzy do pięciu minut. Z jednej strony szkoda, bo mógłbym wygrać etap, ale z drugiej cieszę się, że jestem na mecie z przyzwoitym czasem pomimo problemów. To był naprawdę fantastyczny dzień - dodał. 

Dakar w tym roku w żadnym calu nie przypomina rajdu, do którego się przyzwyczailiśmy. Więcej jest w nim z rajdów przeprawowych niż cross-country. W swoich wypowiedziach "SuperSonik" nie zamierza jednak narzekać. 

Jestem zadowolony z tego co się dzieje. Dodatkowo moim terapeutą stał się Hołek, z którym rozmawiamy niemal codziennie po odcinku specjalnym - powiedział quadowiec. 

W środę zawodników czeka ostatni oes w Argentynie przed wyjazdem do Boliwii. Najważniejszy jest jednak fakt, że będzie to maraton, na którym nie będą mogli dokonywać choćby najmniejszych naprawa w swoich pojazdach… Prosto z zamkniętego biwaku karawana pojedzie do Boliwii.

Starty Rafała Sonika wspiera PKN ORLEN.

Wyniki 3. etapu:
1. Brian Baragwanath (ZAF) 2:42.35
2. Ignacio Casale (CHL) + 0.04
3. Marcelo Medeiros (BRA) + 2.39
4. Rafał Sonik (POL) + 3.39

Klasyfikacja generalna:
1. Ignacio Casale (CHL) 7:00.40
2. Brian Baragwanath (ZAF) + 3.56
3. Marcelo Medeiros (BRA) + 6.58

5. Rafał Sonik (POL) + 11.33

  NAS Analytics TAG

Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę