MotoSyberia Reaktywacja 2009

Autor: Mac 2009.05.27, 16:02 5 Drukuj

Celem tegorocznej wycieczki jest przejazd na motocyklach z Magadanu na Czukotkę zahaczając o północną Kamczatkę. Mamy również cel naukowy: badanie wpływu błota na cerę samca średnio-owłosionego. Projekt jest dotowany przez Unię Europejską.

Zaczynamy tam gdzie skończyła się MotoSyberia 2007, czyli teletransportujemy się w iście szatański sposób z całym sprzętem do Magadanu. Pierwszą częścią teletransportu zajmie się Wojtas (z MotoAfryki), a drugą już sam szatan, bo to niepojęte aby taka ilość żelastwa od tak poderwała się nagle w powietrze. Po wylądowaniu w Magadanie udajemy się prosto do chińskiej knajpy, gdzie można zjeść iście cudną świnkę w sosie słodko-kwaśnym.

Dalej prujemy do Omsukchan, chociaż fajnie byłoby załatwić jakąś lawetę, żeby nie tracić kostek i spokojnie strawić słodko-kwaśną świnkę.

W tych rejonach latem robi się piekielnie i nie ma żadnego ruchu lądem. Bagna, rzeki, przesympatyczne komarki i niedźwiedzie. Zimą też jest tu spokojnie. Cały ruch na Czukotkę odbywa się zimnikiem po Kołymie i dalej północną częścią Czukotki, a nie przygotowuje się zimników prowadzących tędy na Kamczatkę.

Będziemy chcieli zahaczyć o dwie wioski: Evensk i Kamenskoye, które mają kontakt ze światem wyłącznie drogą morską i drogą powietrzną. Do 2007 amerykanie budowali co roku zimnik z Omsukchan (kierunek północno-wschodni) do kopalni złota. Stamtąd można było dostać się do Evenska.

Udało mi się skontaktować ze specami od tego regionu (myśliwi, kierowcy jeżdżący zimą do kopalni Kubaka) i każda taka rozmowa kończy się smutnym stwierdzeniem "Malciki, nie macie szans dojechać nawet do Evenska". Znalazłem na to sposób: przestać kontaktować się z tubylcami. Unikać tego drażliwego tematu. Alleluja i do przodu!

Plan minimum: Omsukchan - Evensk
Evensk wydaje się tak blisko, że musimy tu dotrzeć. Może być nawet z buta z moto na plecach.

Plan 1 : dotrzeć do północnej Kamczatki (Koriacki Okręg Autonomiczny)
Odcinek Evensk (a właściwie Gizhiga) - Kamenskoye wydaje się najtrudniejszy z tych wszystkich trudnych odcinków jakie mamy do przejechania. A i tak będzie trudniej, niż mi się wydaje. Ile razy? Tego pierwsza dowie się moja Matka drogą satelitarną.

Plan 2 : dotrzeć do Czukotki, a ewentualnie na południe Kamczatki

Nasze problemy na lato 2009 to:

  • bagna (to jest fuj fuj i nawet nie chcę o tym myśleć)
  • rzeki, a raczej RZEKI - kombinujemy w tej sprawie. Mamy nawet parę pomysłów: Grzesiek chętnie zgłosił swojego KATa do Big Water Tests
  • paliwo - jak by nie liczyć za mało. Grzesiek jest chętny aby ewentualnie skoczyć z buta do Evenska lub Kamenskoye i donieść. W ogóle chłopak jest strasznie napalony.
  • jedzenie - jak by nie liczyć za mało. Kocham jedzenie nad wszystkie szatańskie pokusy. Wieziemy ze sobą suche żarcie no i może uda się jakąś rybkę w końcu złowić.
  • niedźwiedzie - co? A kysz niedźwiady!

Mamy jeszcze klika planów awaryjnych. Jedno jest pewne. Będzie błoto, błoto, błoto, błoto, błoto, błoto, błoto, błoto wymieszane z samczym cuchnący potem. Ta ogólna niewiadoma tego co nas czeka jest bardzo bardzo, a nawet BARDZO podniecająca.

Ekipa
Jedziemy w nieco zmodyfikowanym i przesiąkniętym do szpiku kości złem składzie:
Mac z Gdańska
Mirek z Chorzowa
Paweł z Wołomina
Grzechu z Chorzowa

Zdjęcia

Sponsorzy wyjazdu:

Komentarze 5
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali
na górę