MotoGP: Testy Suzuki na Phillip Island
W ubiegłym tygodniu zespół Suzuki zakończył trzydniowe testy na torze Phillip Island w Australii w ramach przygotowań do startów w MotoGP w 2015 roku. Randy de Puniet i etatowy kierowca zespołu Voltcom Crescent Suzuki Eugene Laverty testowali motocykle w trudnych warunkach pogodowych, spowodowanych padającym deszczem. Ze względu na śliską nawierzchnię toru nie obyło się bez upadków, jednak nikomu nic poważnego się nie stało. Kierowcy pracowali również nad ustawieniem motocykla oraz testowali nowe mieszanki ogumienia firmy Bridgestone.
Reklama
KTM 125 Duke vs 390 Duke 2026. Który pasuje do ciebie lepiej i dlaczego odpowiedź nie jest oczywista
KTM konsekwentnie buduje klasę swoich nakedów, a obecny rok przynosi kolejny rozdział w wykonaniu 125 Duke i 390 Duke. Oba motocykle dzielą tę samą filozofię, podobne ramy i tę samą agresywną stylistykę, ale różnice też są niemałe. Czy można porównywać te maszyny?
POZNAJ MOTOCYKLE, KTÓRE DAJĄ FRAJDĘ! »
- Podczas tych trzech dni testowych mieliśmy więcej szczęścia, niż w Argentynie, gdzie z powodu warunków pogodowych wyjechaliśmy na tor tylko na dwie godziny. Na Phillip Island pogoda wcale nie była najgorsza. Oczywiście musieliśmy jeździć po śliskim torze co nie jest łatwe, ale dzięki temu mogliśmy sprawdzić na co stać w trudnych warunkach nasze motocykle i opony. Dodam, że od strony elektroniki, znalazłem bardzo dobre ustawienia kontroli trakcji i to jest dla nas krok wprzód - mówił Randy de Puniet.












Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze