M/S Chrobry - motocyklem przez Patagonię

Autor: Krzysztof Rudź 2013.07.11, 08:07 2 Drukuj

Kiedy w połowie ubiegłego roku wpadliśmy na pomysł wyjazdu do Ameryki Południowej, w poszukiwaniu potomków pasażerów jedynego rejsu transatlantyka MS Chrobry,  nie przypuszczaliśmy jednak, że projekt ten wciągnie nas i zaabsorbuje bez reszty. Chęć odbycia tak długiej podróży w chwili kiedy jesteśmy czynni zawodowo stwarzała na wstępie mały problem. Jak "odciąć" się od spraw codziennych na tak długi okres. Jak wytłumaczyć bliskim  nasze "dziwne" i niecodzienne "zachcianki"?

Rodzina jednak przyjęła nasz pomysł nadzwyczaj spokojnie. Może nasz ostatni wyjazd do Azji na ponad 2 miesiące już ich uodpornił? Choć były sugestie aby jak większość "normalnych" ludzi zmienić meble, albo samochód, czy pojechać normalnie z biurem podróży do Egiptu. W pracy - dla jednych jest szansa na urlop bezpłatny. A dla innych będzie okazja po powrocie do szukania nowej pracy, może ciekawszej…  Postawiliśmy więc nasze życie na głowie. Przyjęliśmy pewien plan działania i konsekwentnie go realizujemy. To znaczy ciężko pracujemy nad funduszami na wyjazd.

Przez ostatnie miesiące pracując nad przygotowaniem  wyjazdu sporo się nauczyliśmy i dowiedzieliśmy. Zarówno o kwestiach technicznych,  jak i o miejscach w które się wybieramy. Zróżnicowany klimat na naszej trasie i dzikość przyrody wymaga trochę więcej sprzętu, niż na naszej ostatniej wyprawie. W Azji mieliśmy po jednym plecaku na osobę ważącym nie więcej niż  7-8 kg. W Argentynie przede wszystkim rozległy obszar jaki zamierzamy zwiedzić, determinuje różnorodność klimatyczną i wymusza na nas przygotowanie się na zmienne warunki klimatyczne.

Najwięcej chyba problemów przysparzał nam wybór sposobu przewiezienia motocykli. Wariant z transportem lotniczym, pomimo szybkości dostawy musieliśmy niestety odrzucić ze względu na koszty. Z kolei transport morski nie gwarantował, że nasz sprzęt dotrze na miejsce równocześnie z nami.  Zatem poszukując opcji przetransportowania motocykli do interesującego nas rejonu zmodyfikowaliśmy nasz pierwotny plan. Nie wyślemy ich samych statkiem… popłyniemy razem z nimi do Urugwaju. Znaleźliśmy ciekawą opcję,  którą oferują włoskie linie Grimaldi.  Towarowym statkiem  Grande Costa D’Avorio  odbędziemy około miesięczny rejs na trasie Hamburg - Montevideo. Będzie to również nawiązanie do tytułu naszej wyprawy. Ponadto przedłużenie wyjazdu o czas trwania rejsu bardzo nam się podoba…  Start zaplanowany jest na koniec listopada. Jeśli chodzi o czas trwania wyprawy, to zakładamy, że potrwa ona około 4 miesięcy, lub do wyczerpania funduszy…

Kolejną sprawą jest przygotowanie motocykli. Od kilku miesięcy grzecznie stały w  garażu. Teraz przyszedł czas na ich przegląd. Na pierwszy  ogień poszły stelaże pod sakwy i osłony silnika. Z fachową pomocą rodziny zabraliśmy się za wyginanie potrzebnych elementów z rurek stalowych.  Następnie zespawanie ich i przymiarki na motocyklu. Samodzielne wykonanie tych elementów daje dużo satysfakcji i pozwala lepiej zapoznać  się ze swoim sprzętem. Wahamy się jeszcze, czy cały sprzęt pakować w kufry, czy sakwy. Skłaniamy się do tej drugiej opcji ze względu na mniejsza wagę.

Zawieszenie w naszych maszynach poddane będzie nie lada obciążeniom podczas tego wyjazdu. Dlatego też wymontowałem tzw. "kiwaczkę" i "kości", a następnie wymieniliśmy tulejki i łożyska igiełkowe które miały luzy, oraz porządnie nasmarowaliśmy je. Sprawdziliśmy stan łożysk na wahaczu. Nie wykazywały śladów zużycia, tak więc zostały również  solidnie przesmarowane. Wymieniliśmy również rolki prowadzące łańcuch. W najbliższych dniach umówieni jesteśmy na wizytę w warsztacie motocyklowym na przegląd motocykli. Przeprowadzimy kontrolę i regulacje luzów zaworowych, czyszczenie i synchronizacje  gaźników.  Wymienimy cięgła gazu i linki sprzęgła na nowe. W jednym z motocykli  wymienimy na nową łapę sprzęgła  z uwagi na widoczne nadpęknięcie, oraz łożyska igiełkowe na wałku wysprzęglika  i jego uszczelnienie.  Z uwagi na to, że przed rejsem do Montevideo mamy jeszcze  sezon w Polsce, część prac związanych z przygotowaniem motocykli wykonamy pod koniec lata. Motocykle dostaną wtedy nowe zestawy napędowe, opony, oraz ponownie komplet filtrów i wymianę oleju. Dodatkowe wyposażenie w postaci podgrzewanych manetek, osłon na ręce. Z uwagi na sporą ilość sprzętu elektronicznego jaką bierzemy ze sobą, w obu motocyklach montujemy gniazda do ładowania. Zastanawiamy się również nad oponami w jakie chcielibyśmy ubrać maszyny. Bierzemy pod uwagę  Metzeler Tourance,  Michelen Anake, albo Mitas E09

W ostatnim czasie zaszczepiliśmy się na żółtą febrę. Szczepienie to jest wymagane przy wjeździe do Senegalu do którego wpływa nasz statek i bez niego nie zostalibyśmy wpuszczeni na pokład.  Dostaliśmy żółte książeczki potwierdzające ten fakt. Nie zapominamy również o ubezpieczeniu w czasie podróży. Jest jeszcze kilka  tematów, które musimy ogarnąć - a czasu wbrew pozorom nie wiele…

Patronat honorowy nad naszą wyprawą objął Prezydent miasta Gdyni, pan Wojciech Szczurek.

Chcielibyśmy podziękować firmom:  Modeka Polska i Motorismo za ogromne zaufanie i wiarę w nas.  W obu przypadkach zostaliśmy miło przyjęci podczas naszej wizyty w ich siedzibach.  Wsparcie  jakiego nam udzielili w postaci wyposażenia w wysokiej jakości ubrania i sprzęt, pozwoli nam czuć się bezpiecznie i komfortowo na drodze. Fachowa pomoc w wyborze akcesoriów i kompetentne porady były dla nas bardzo cenne. Podziękowania należą się również Firmie PBUH S.A. z Gdyni za wsparcie.  Dziękujemy również producentowi odzieży termicznej BODYDRY w której na pewno nie zmarzniemy na wysokogórskich przełęczach, a także  Driftinnovation.pl  za wysokiej klasy kamerę i osprzęt, którym uwiecznimy nasz pobyt w Ameryce Południowej.

www.ludziepodrozuja.pl

Zdjęcia
Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali
na górę