Lorenzo zdał na prawo jazdy
Mistrz ¦wiata z roku 2010 Jorge Lorenzo zdał egzamin praktyczny na kategorię prawa jazdy A2, co oznacza że ma nareszcie prawo do poruszania się po drogach publicznych motocyklami do 47KM.
Zawodnik Yamahy przyznał w wywiadzie dla jednego z hiszpańskich portali, był zestresowany przed egzaminem, szczególnie że nie jest przyzwyczajony do bycia egzaminowanym. Przyznał także, że w¶ród samochodów, latarń i krawężników czuł się zagrożony na drodze.
Jak przyznał Lorenzo, teraz ma nadzieję że będzie mógł dosi±¶ć Yamahy T-Max, któr± zamierza poruszać się po ulicach Barcelony. Ciekawe jak Hiszpanowi poszłoby na egzaminie w warszawskim WORD na Odlewniczej...












Komentarze 8
Pokaż wszystkie komentarzeA ja jeżdże moto i autami od małego. Zdałem na A1 za 1 razem, potem na B za 1 razem, a jak musialem zdać na A, to zdalem za 2 razem, bo załapałem się w 30% osób, które przymusowo musz± być ujebane..
OdpowiedzJa za drugim razem zdałem i nie moglem się doczekać porz±dnego skutera. Najpierw za bardzo stać mnie nie było, to kupiłem Piaggio za 1500. Teraz już mam tmax 530 - to się mogę pochwalić tym moto-skuterem ;)
Odpowiedzczuł się zagrożony na drodze - bał się, że go kto¶ wyprzedzi xD, ciekawe jaki miał czas zdania prawka.
OdpowiedzWarszawa - Odlewnicza... luzzz Ja zdałem za pierwszym (LEWA W GÓRĘ!!)
OdpowiedzOstatnio jeden motocyklista pytał mi się co to za motor mam : a ja mu na to "skuter tmax" -aż mu szczęka opadła. "To stać cię na niego?" Jak widać. A Ty masz wsk-ę. I pogadane. Tmax wygl±da jak motor, ale czasem wypożyczam od siostry Xenter jak chcę tylko po mie¶cie pojeĽdzić.
OdpowiedzJa wlasnie wrocilem z egzaminu we wroclawiu i zdane za 1 razem :D
OdpowiedzI to wła¶nie jest w sporcie chore. Zasuwaj± na torach i we wszelakich wy¶cigach potworami, a nie maj± nawet prawka. Powinno się wszystkich pozamykać za wielokrotne przekroczenie skali punktów hehe
Odpowiedzprawko jest po to aby sie po drogach PUBLICZNYCH poruszac
Odpowiedzja w Opolu zdałem za pierwszym, egzaminatorzy byli bardzo wporz±dku, można było pogadać. Ogólnie bardzo miła półgodzinna przejażdżka po Opolu :)
Odpowiedz