Kask BMW Street X [test, opinia, cena]

Autor: Piotr Barry Baryła 2017.09.11, 16:14 Drukuj

Oferta kasków BMW wciąż ewoluuje i szybko rośnie w siłę. W nasze redakcyjne ręce, czy raczej na redakcyjne głowy, wpadł nowy kask sportowo-turystyczny - model Street X.

Producenci motocykli w pewnym momencie zorientowali się, że poza szeroką gamą dodatkowych akcesoriów do swoich pojazdów, mogą zaoferować klientom również odzież ochronną, a nawet kaski. Dla firmy to dodatkowy zysk, a sam klient czuje się bardziej dopieszczony i szczęśliwy, że ulubiona firma potrafi kompleksowo zaspokoić jego motocyklowe potrzeby. Prym w oferowaniu odzieży i kasków sygnowanych swoim logo wśród producentów motocykli od lat wiedzie BMW.

Opis techniczny

BMW Street X to kask integralny z wbudowaną blendą przeciwsłoneczną, wysuwaną przy użyciu suwaka umieszczonego w górnej części kasku. Skorupę wewnętrzną wykonano z wielosegmentowego polistyrenu ekspandowanego (EPS). W praktyce oznacza to, że twardość wypełnienia kasku jest stopniowana - twardsze na zewnątrz i bardziej miękkie od wewnątrz. Skorupę wyposażono w wydajny system wentylacji obszaru podbródka, wizjera i górnej części głowy. Street X wyposażono w klasyczne zapięcie typu DD. Elementy wnętrza można wypiąć do prania. Całość waży ok. 1450 g. Opcjonalnie wizjer może być przyciemniany, srebrny lustrzany lub niebieski lustrzany, ale biorąc pod uwagę, że w modelu Street X mamy do dyspozycji blendę, standardowy wizjer wydaje się najrozsądniejszym wyborem. Kask występuje w kilku wersjach kolorystycznych (srebrny, biały, czarny mat, ozdobny biało-niebieski Thunder oraz Specter, czyli czarny z dyskretnymi elementami ozdobnymi).

Francuskie korzenie BMW Street X

Po latach współpracy z firmą Schuberth przyszedł czas na zmiany. Od tego roku kaski dla BMW nie są już produkowane w Niemczech, tylko we Francji. Nieoficjalnie mówi się, że teraz BMW kooperuje w firmą Shark. Wszystkie kaski BMW to jednak zupełnie odrębna linia modelowa i nie można spotkać ich odpowiedników z żadnym innym logo, jak tylko BMW.

Wrażenia z jazdy

Pierwsza niespodzianka nastąpiła bardzo szybko, już przy zakładaniu kasku BMW Street X na głowę. Materiał, którym wykończono wnętrze, jest niespotykanie miękki i przyjemny w dotyku. Uczucie jest takie, jakbyście przytulali się do pluszowego misia… W środku oczywiście nie mogło zabraknąć logo BMW.

Street X został przygotowany z myślą o osobach noszących okulary korekcyjne. Przewidziano specjalne kieszenie, czy raczej tunele umożliwiające wygodne i bezpieczne wsunięcie okularów. Osobiście nie skorzystałem, ale okularnicy z pewnością się ucieszą.

System wentylacji dobrze się spisuje, choć nie miałem okazji pojeździć w Street X w upalne dni. W każdym razie wentylacja w obszarze wizjera jest na tyle skuteczna, że w dni z deszczową pogodą nie pojawił się problem z parowaniem i ograniczaniem widoczności.

Tradycyjne zapięcie DD to w mojej opinii najsłuszniejszy wybór. Innym wynalazkom po prostu nie ufam. To jest proste, sprawdzone i skuteczne. Po co kombinować z jakimiś mechanizmami zatrzaskowymi?

Jak to się zwyczajowo określa - Street X "dobrze leży na głowie". Najważniejsze, żeby tylko właściwie dopasować rozmiar. Specjalny spojler zapewnia świetną aerodynamikę i skutecznie stabilizuje kask podczas jazdy z większymi prędkościami.

Blenda opuszcza się wystarczająco nisko, aby podczas jazdy pod słońce zapewnić dobrą widoczność. Jedynie sam suwak do jej opuszczania i chowania, umieszczony w górnej części kasku, trochę denerwuje, bo trzeba do niego daleko sięgać. Zdecydowanie wolałbym, aby suwak znalazł się gdzieś niżej, np. na wysokości szczęki.

Odnośnie poziomu hałasu w kasku nie lubię się wypowiadać, bo to zawsze wiąże się z indywidualnymi odczuciami. Przymiotniki "cichy" oraz "głośny" to przecież pojęcia względne. W mojej ocenie naprawdę cicho jest tylko wtedy, kiedy włożę do uszu zatyczki. W dłuższych trasach zawsze je stosuję, a w mieście odrobina hałasu w drodze do pracy mi nie przeszkadza. Ważne tylko, aby nie pojawiały się nieprzyjemne, świszczące dźwięki. W przypadku Street X taki problem nie występuje.

BMW Street X to typowy kask sportowo-turystyczny. Uniwersalny, wygodny i starannie wykończony. Jego największą wadą jest fakt, że to kask BMW, więc trochę nie wypada jeździć w nim na motocyklach innych marek, a przecież nie wszyscy jeździmy beemkami… Cena, zaczynająca się od nieco ponad 1600 zł za wersję w kolorze białym, wydaje się rozsądna. Czy kupiłbym ten kask? Tak, ale oczywiście tylko wtedy, gdyby w moim garażu stał motocykl BMW.

Szczegóły oraz inne wersje kolorystyczne na stronie BMW

Zdjęcia
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali
na górę