KTM EXC 2014 - endurowy zawrót g³owy
« Poprzednia strona strony: 1 2 3 Następna strona »
Jeżeli ktoś powie, że podczas jazdy od razu czuje różnicę pomiędzy modelami 2013, a 2014 to skłamie. Antoine Meo, mistrz tego świata może i różnice czuje, ale zwykli śmiertelnicy jak my - nie. Dopiero po odpowiednim “wjeżdżeniu” w motocykl, skoncentrowaniu się na danej modyfikacji, jest szansa określić, czy wielogodzinna inżynierska praca miała jakikolwiek sens. W tym roku modele enduro dopadło wiele małych zmian, dlatego chciałbym skupić się na najważniejszych. A najważniejsze widać idealnie na EXC-Fie 250, który silnikowo został zbudowany od podstaw. Dla kontrastu do tablicy przywołamy także EXC 125, model ledwo muśnięty zmianami.
KTM EXC-F 250 prawie jak 350
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Czteropak klasy E1 dostał w tym roku najwięcej, dzieląc od tego sezonu bazową platformę z topowym EXC-F 350. W silniku pojawił się wałek pośredni, który spełnia funkcję napędu pompy wody oraz wałka wyrównoważającego. Ma to odczuwalny wpływ na zmniejszenie wibracji. Dużo podziało się w głowicy - zwiększono porty ssące oraz zastosowano większe zawory, co pozwoliło poprawić wydajność o 10%. Zastosowano nowe wałki rozrządu, przygotowane specjalnie z myślą o specyfice enduro. Pogrzebano też przy obiegu płynu chłodniczego, by zapewnić dobre chłodzenie w każdych warunkach - np. w momencie kiedy motocykl leży na boku utopiony w błocie. Całość spina nowy system zarządzania silnikiem. Ostatecznie udało się uzyskać dodatkowe 4 Nm momentu obrotowego. Brzmi mało spektakularnie? Cóż, w motocyklu który ma ich poniżej 30. to sporo.
Nowy EXC-F 250 ma bajeczną charakterystykę, nawet jeśli nie odczuwa jej się od pierwszego wskoczenia za stery. W rozmowie z Patrickiem Kuhleitnerem, gościem odpowiedzialnym za przygotowanie map zapłonu w dokładnie tym motocyklu, dowiedzieliśmy się, że przygotowanie oprogramowania zajęło ponad pół roku pracy. Skoncentrowano się na zwiększeniu użytecznych obrotów i totalnym “odcięciu” modelu endurowego od crossówki. EXC-F płynie przez przeszkody, przenosząc moc przy bardzo niskich obrotach i dzięki odczuwalnemu wzrostowi ciągu w tych najbardziej użytecznych. Ujmę to tak - jadąc wąskim, kamienistym podjazdem (tak, to podjazd!) z naszego klipu, używałem maksymalnie dwóch biegów, zaledwie lekko otwierając przepustnicę. Nowa 250. jest przede wszystkim skuteczniejsza przy mniejszym zaangażowaniu kierowcy.
Na gorąco przeskakuję na EXC-Fa 350, motocykl który obok Husqvarny TE 310 (właściwie, to co dzieje się z Huską?) jest moim topowym wyborem jeśli chodzi o endurowego czterosuwa. Okazuje się, że te 4 Nm nieco zniwelowały wyraźną przewagę większego brata nad EXC-F 250. Okej, to nadal motocykl silniejszy, ale w tych specyficznych warunkach, na wąskiej, kamienistej ścieżce jest zbyt agresywny, nieco za mocny. Nawet jeśli w przypadku 350. można poradzić sobie z większością przeszkód bez specjalnego mieszania w dobrze zestopniowanej skrzyni biegów, to nadal mały EXC-F w zupełności wystarczał by bawić się równie dobrze.
Dwupaki zawsze górą
Mówiąc o nowym EXC-Fie dotknęliśmy zaledwie wierzchołka góry lodowej małych nowości. Takich detali jak korek wlewu paliwa, który teraz otwiera się poprzez naciśnięcie całości guzika (wcześniej trzeba było nacisnąć go w odpowiednim miejscu, co bywało problematyczne) jest więcej. W przypadku dwusuwów zmiany są delikatne, to zaledwie doszlifowywanie produktu.
Na pierwszy ogień dosiadam EXC 125, mojego ulubionego endurowego modelu marki. Dzięki przemodelowanemu ustawieniu gaźnika oraz nowej membranie, teraz projektowanej i produkowanej przez KTMa (wcześniej V-Force), wyczuwalna jest minimalna poprawa w sposobie oddawania mocy. Mam wrażenie, że KTM próbuje zrobić wszystko by zniwelować jakiekolwiek przejawy agresywności w endurowych dwusuwach. Jestem na dziesiątym kilometrze endurowej trasy, która później w tym roku będzie pętlą Sześciodniówki. Kamienisty i bardzo stromy zjazd ciągnie się niemiłosiernie, ale najmniejsze EXC radzi sobie z nim wyśmienicie. Jak kozica, przeskakuje z jednej strony na drugą, unikając ogromnego żłobu po wodzie. Tam gdzie czterosuwy męczyły mnie hamowaniem silnika, zwłaszcza EXC 450, 125-tka wymaga ledwie przegazówki. Czysta poezja.
Popularny w Polsce EXC 250 to inna bajka. Mocny, precyzyjny, z jednej strony bardziej wymagający niż małe EXC 125, z drugiej jednak wielokrotnie mniej męczący, niż duże endurowe dwusuwy sprzed 5-6 lat. W tym roku zastosowano większy rozrusznik oraz większy akumulator, kickstarter jest oczywiście w standardzie. Po lekkiej glebie wstaję, wciskam guzik i już jestem gotowy do dalszej jazdy. Różnice względem modelu 2013 są niezauważalne, wydaje mi się że gdyby postawić dwa motocykle obok siebie w takich samych malowaniach i dać dowolnej osobie po 20. minut na jednym i na drugim sprzęcie, wybranie nowszego byłoby loterią. Nie umniejsza to samemu motocyklowi - endurowe, dwusuwowe KTMy są na takim poziomie rozwoju, że ciężko cokolwiek więcej w nich poprawić.
Foto: Alessio Barbanti/Sebas Romero/KTM
« Poprzednia strona strony: 1 2 3 Następna strona »
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Fermin Aldeguer, Fabio Di Giannantonio, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez, Marc Marquez w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP. W kalendarzu PSP Łukasza Świderka czeka na Ciebie 12 wyjątkowych zdjęć zawodników, którzy w sezonie 2025 zapisywali się na kartach historii motocyklowego Grand Prix.
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
|
|































Komentarze 2
Poka¿ wszystkie komentarzeJeszcze jedno pytanie. Jak to jest z rejestracja tego exc 125 na A1 ? Czyta³em na necie ¿e ma wpisane 6 czy 8 kw, a inni pisz± ¿e trzeba d³awiæ... Jaka jest prawda co do tego ? Da to radê ...
OdpowiedzNie kumam... Mam zamiar kupiæ EXC SIX DAYS 125 2014 model w lipcu. Prosta strza³a - kupowaæ za 31 patyków czy sie nie op³aca ? Jednak jakies zmiany s±, a czekaæ na kolejne moto rok... :) Jak ...
OdpowiedzWiesz, je¶li Ciê staæ na nowe moto za "31 patyków", to po prostu kupuj - nie zastanawiaj siê. Co do samego KTMa, to wnioskuj±c z ich cyklu wydawniczego, je¶li w tym roku s± nowe modele endurowe, to w przysz³ym bêd± nowe crossowe - wiêc nie musisz siê martwiæ, ¿e w przysz³ym roku dwusuwy bêd± rewolucyjne, bo pewnie zmieni± tylko okleinê. Ja osobi¶cie, posiadaj±c gotówkê, postara³bym siê poszukaæ zesz³orocznego modelu po sieciach dealerskich - zawsze to kilka tysiêcy z³otych do przodu, za motocykl prawie idealnie taki sam jak w zesz³ym roku.
OdpowiedzDziêki za informacjê. Nie ma ju¿ six"daysów bo dzwoni³em. W lipcu zamawiam Six daysa, dziêki wielkie. Pozdrawiam ! :)
Odpowiedz