tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Honda Varadero 125 - turystyczne enduro na kategorię A1, czyli pierwszy motocykl dla podróżnika

Honda Varadero 125 - turystyczne enduro na kategorię A1, czyli pierwszy motocykl dla podróżnika

Autor: Jakub Olkowski 2019.02.11, 16:36 5 Drukuj

Turystyczne enduro na pierwsze moto? Podobne pomysły najczęściej uznajemy za wymysł szatana. Tymczasem jest jeden model, który z czystym sumieniem możemy polecić początkującym. Oto najlepsze turystyczne enduro o pojemności 125 ccm, Honda Varadero.

Opisywany motocykl produkowano w latach 2001-2012, a w 2007 roku przeszedł face lifting.

Nadwozie

Honda Varadero 125 ma spore jak na swoją pojemność gabaryty. Dla laika może wydawać się, jakby została wyposażona w silnik o pojemności 400-500ccm i śmiało możemy postawić ją obok Kawasaki KLE500 czy Rometa ADV250. Mając prawo jazdy kat. A1 na pewno zadamy nią więcej szyku niż nakedem z Chin o nazwie kojarzącej się z kredkami świecowymi albo fabryką produkującą podrabiane Adidasy.

Stylistycznie przypomina nobliwą większą siostrę i jest to oczywiście celowy zabieg stylistyczny. Sprawne oko szybko wychwyci różnice względem wersji 1000ccm, ale wstydu po prostu nie ma. Co ważne pękaty zbiornik paliwa mieści 17,5 litra benzyny, co w połączeniu z niewielką konsumpcją (ok 4l/100km) daje nam zasięg ponad 400 km, a więc godny turystyka przez wielkie „T”. Szkoda, że jakość plastików nie odpowiada poziomowi, do którego przyzwyczaiła nas Honda. Wyraźnie widać, że na częściach karoseryjnych kierownictwo Hondy postanowiło zaoszczędzić. Egzemplarze poliftowe (2007-2012) wypadają pod tym względem zdecydowanie lepiej. Ważne, że plastiki są odporne na uszkodzenia i wywrotki co zmniejszy koszty przy glebach w czasie jazdy po drogach gruntowych…

Honda Varadero 125 1

Zasiadając za sterami, osoby o wzroście 180cm powinny czuć się komfortowo. Szeroka kierownica zapewnia wygodną, wyprostowaną pozycję. Przy tym wzroście warto wymienić szybę na wyższą. Poza tym ochronę przed wiatrem można uznać za bardziej niż wystarczającą. Na rynku istnieje bardzo mało motocykli o pojemności 125 ccm, na których pasażer miałby porównywalnie komfortowe warunki jazdy. Znane są przypadki podróży z Polski nad norweskie fiordy w dwie osoby i z bagażem właśnie na Varadero 125. To najlepiej świadczy o jej dużej dzielności turystycznej…

Po zajęciu pozycji przed oczami znajdziemy analogowe zegary. Są bogato wyposażone: prędkościomierz, obrotomierz, kontrolka poziomu paliwa, przebieg dzienny i całkowity, zegar oraz wskaźnik temperatury silnika. Przyczepić możemy się głównie do ich archaicznego wyglądu (przypominają te z Hondy VFR z lat 80-tych, ale wraz z face liftingiem zmieniono ich kształt na bardziej nowoczesny) i braku kontrolki ciśnienia oleju. Czytelność wskaźników oraz ergonomia „wiaderka” zasługuje na pochwałę. Mimo sporej masy (154 kg na sucho), prezentowany motocykl sprawia wrażenie 20-30 kg lżejszego. To efekt nisko umieszczonego środka ciężkości oraz sensownej koncepcji geometrii zawieszenia.

Przy oględzinach warto zainteresować się egzemplarzem wyposażonym w akcesoryjną podstawkę centralną (ułatwi smarowanie łańcucha) oraz pług pod silnik (poza wyglądem zwiększy ochronę stóp przed deszczem).

Napęd

Do napędu wykorzystano sprawdzony (znany choćby z Shadow 125) dwucylindrowiec o mocy 15 KM oraz maksymalnym momencie obrotowym 10 Nm. osiąganym przy 8500 obr./min., co w połączeniu z masą 169 kg zapewnia akceptowalne osiągi (prędkość podróżna 100 km/h) maksymalna ok 120 km/h.

Układ zasilania oparto na gaźniku (od 2007 roku wtrysk), stąd w pierwszej generacji młodzi adepci motocyklizmu mają szansę nauczyć się, jak operować cięgnem ssania. Właściciele chwalą tę jednostkę napędową – serwisowana bez trudu znosi przebiegi rzędu 100 tys.km (wynik jak na pojemność 125 rewelacyjny). Olej wymaga zmiany co 6 tys. km i każdorazowo potrzeba go zaledwie 1,2 litra.

Napęd powierzono pięciobiegowej skrzyni przekładniowej. Jej praca w motocyklach niewyeksploatowanych zasługuje na pochwałę. Biegi zestopniowano w sposób umożliwiający pełne wykorzystanie potencjału jednostki napędowej.

Jazda

Jazdę Varadero 125 możemy polubić. Stosunkowo sztywno zestrojone zawieszenie zapewnia dobrą stabilność w czasie jazdy po drogach utwardzanych. Nierówności i wyrwy są wytłumiane a szybka trasa po winklach przy dobrych oponach staje się sporą przyjemnością.

Poza autostradami nie będziemy odczuwać braku mocy oraz (tak jak w większości pojazdów 125ccm) walczyć z ciągnikami siodłowymi o prawy pas. Chwilowe odkręcenie do prędkości maksymalnej ułatwi wyprzedzanie oraz umożliwi odjechanie od kierowcy ciężarówki o sportowych ambicjach.

Szybkie przełożenie z zakrętu w zakręt jest zaskakująco łatwe a cały czas obcujemy z turystycznym enduro o słusznych gabarytach. Poruszając się Varadero 125 często mamy wrażenie jazdy wręcz supermoto. To duży atut konstrukcji.

Po zjeździe na szutry motocykl daje radę. Większy niż w przypadku pojazdów szosowych skok zawieszenia i przednie koło o zwiększonej do 18 cali średnicy lepiej wybiorą nierówności od typowych siedemnastek. Do cięższego terenu lub wyrw widzielibyśmy 21 cali z przodu.

Układ hamulcowy jest adekwatny do osiągów motocykla. Dwie pojedyncze tarcze hamulcowe przy każdym z kół mogą mieć problem ze spadkiem skuteczności dopiero przy długich, dynamicznych zjazdach krętą górską trasą, ale tylko przy obciążeniu pasażerem i bagażami. Montaż stalowego przewodu hamulcowego poprawia sytuację i oczywiście codzienną dozowalność.

Honda Varadero 125 8

Czy kupić

Najtańsze egzemplarze Hondy Varadero 125 z pierwszych roczników kosztują niecałe 5 tysięcy złotych. Sztuki z końca produkcji doposażone w akcesoria turystyczne, z pewną historią i niewielkim przebiegiem mogą przekroczyć cenę 14 tysięcy złotych. Właściciele bardzo chwalą ten przesympatyczny pojazd szczególnie z powodu trwałości, dobrego prowadzenia i przyzwoitych jak na 125 cm osiągów.

Naszym zdaniem to jedna z najlepszych propozycji dla początkujących. Szczególnie tych nieco wyższych i lubiących dalsze trasy. Jeśli zatem lubicie podróże, przygodę i zależy wam na bezpiecznym, wygodnym pojeździe do zwiedzania obszaru dalszego, niż najbliższa okolica wybór Hondy Varadero 125 będzie bardzo słusznym wyborem…

Zdjęcia
Komentarze 3
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę