Honda VT1300CX - furia zmysłów
Ten motocykl jest jak film z własnego poczęcia. Po jego obejrzeniu nic już nie będzie takie samo, a ¶wiat odwróci się do góry nogami.
Gdyby kto¶ 5 lat temu powiedział, że Honda wypu¶ci najbardziej customowy motocykl fabryczny na rynku, spędziłby resztę życia w zamkniętym zakładzie dla chorych psychicznie, rysuj±c konie i drzewa, a na ¶niadania zajadałby się gar¶ci± kolorowych tabletek. Ludzie z Wielkiego Skrzydła prawdopodobnie poszli na sake i po pijaku wymy¶lili, że chc± mieć motocykl tak bardzo customowy, jakiego nikt jeszcze nie odważył się skonstruować. Ta alkoholowa idea jakim¶ cudem przebrnęła przez biurka prezesów, którzy zaaprobowali projekt. Tak oto z ta¶m produkcyjnych jednego z najbardziej konserwatywnych i praktycznych koncernów ¶wiata zjechał motocykl, którego nikt się nie spodziewał. Na pocz±tku tego roku przedstawili¶my Wam szczegóły techniczne VTX1300CX, a dzi¶ sprawdzamy, czy tylko wygl±da dobrze czy także dobrze jeĽdzi.
A to jest robiony na zamówienie?
Nie masz znajomych? VT1300CX odmieni Twoj± sytuację. Nie będziesz mógł się odpędzić od ludzi zadaj±cych setki pytań, omiataj±c to niebieskie cacko zazdrosnym wzrokiem. To nowo¶ć w motocyklu z napisem „Honda", ponieważ wiele sprzętów tego producenta wzbudzało wygl±dem równie intensywne emocje, jak patrzenie na rosn±c± trawę. Nie bójmy się tego powiedzieć, to najbardziej lanserski motocykl, jaki można nabyć w salonie i dostać na niego gwarancję. Wszystko tutaj krzyczy „patrz na mnie!", a najgło¶niej robi to łezkowy zbiornik paliwa, 21-calowe przednie koło i kolor. Kupowanie VTX1300CX w malowaniu innym, niż cukierkowo-niebieskie, byłoby co najmniej dziwne. To tak, jakby cał± zimę spędzić na siłowni, a latem na plaży siedzieć w płaszczu.
Tradycyjnie jednak, nie ma róży bez kolców. Nie wszystko w Hondzie zasługuje na ¶linotok. Na pewno nie jest to wszechobecny plastik. Gotowi? Z plastiku wykonane s±: pokrywa przekładni, pokrywa sprzęgła, pokrywa filtra powietrza, osłona kokpitu, przednia lampa i uwaga, pokrywy zaworów (!!!). Plastic był fantastic w domku Barbie, ale nie w motocyklu, który ma zinfiltrować ¶wiat customowych potworów. Do momentu, gdy kto¶ nie podejdzie i nie obstuka poszczególnych elementów, wła¶ciciel będzie dla niego herosem, który grywa w golfa (głowami gołębi) z największymi graczami w ¶wiecie robionych na zamówienie motocykli. Plastik czy nie plastik, ta Honda zawładnie spojrzeniami wszystkich, w których zasięgu wzroku się znajdzie.
Nie tylko image
Silnik nie jest tak szokuj±cy, jak stylistyka, ale nie oznacza to, że można o nim powiedzieć co¶ złego. 58 KM, którymi dysponuje doskonale daje sobie rade z waż±c± ponad 300 kg kolumbryn±. Aby to dawanie radę było jeszcze sprawniejsze, do dyspozycji mamy moment obrotowy wynosz±cy 107 Nm osi±gany ¶miesznie nisko, przy 2250 obr/min. Cyferki to jedno, a praktyka? Ruszenie spod ¶wiateł nie jest może tak spektakularne, jak na pocisku ziemia-powietrze, ale z pewno¶ci± zaraz po zielonym nie minie nas żaden przedstawiciel handlowy. Moc oddawana jest zupełnie po Hondowsku, płynnie, bez żadnych skoków, nierówno¶ci. Cało¶ci dopełnia skrzynia biegów, której kolejne przełożenia wskakuj± miękko i precyzyjnie. VT1300CX ma odbajerowany zbiornik paliwa i niepraktyczn± jego pojemno¶ć, nieco ponad 12 litrów. Na szczę¶cie deklarowane spalanie 5l/100km jest prawdziwe, więc nie ma tragedii. Poza tym, kto tym motocyklem wybierał by się w dłuższ± trasę, nie licz±c oczywi¶cie dalekich od normalno¶ci dziennikarzy motoryzacyjnych.
Patrz±c na VT1300CX, na przemian zerkaj±c na dane techniczne, w których jak byk widnieje „rozstaw osi - 1805 mm" mamy prawo stwierdzić: nie, to nie może jeĽdzić. I jest to jak najbardziej uzasadniona obawa, która w chwili pokonywania pierwszego zakrętu rozpłynie się w powietrzu. Nie wiem, do kogo modlili się konstruktorzy, ale najwyraĽniej robili to skutecznie, bowiem Honda VT1300CX skręca. Całkiem sprawnie. Ale po kolei. Mamy rozstaw osi 1805 mm. W motocyklu, to tak, jakby być w dwóch miejscach jednocze¶nie, przednim kołem w Wrocławiu, tylnym w Olsztynie. Osie zakończone s± kołami 21 calowym z opon± 90mm z przodu i 18 calowym z opon± 200mm z tyłu. Honda dobrze skręca, ale moim zdaniem do pokonania zakrętu trzeba się przygotować. Owo przygotowanie polegać powinno na zwizualizowaniu sobie powalonej sekwoi, na której wła¶nie siedzimy i któr± chcemy przejechać zakręt. Wtedy VT1300CX zacznie współpracować i wszystkim się zajmie, przejeżdżaj±c go zupełnie bezstresowo, płynnie, wręcz naturalnie. Na pokładzie mamy C-ABS, czyli kombinowany układ hamulcowy z systemem przeciwdziałaj±cym blokowaniu obu kół. Hamulce s± poł±czone, czyli kiedy mocno wdusimy pedał tylnego hamulca, jednocze¶nie uruchomi± się oba heble. C-ABS to potęga, zdolna uchronić przed skutkami nieumiejętnego hamowania np. na mokrej lub sypkiej nawierzchni. Ten system sprawdził się w motocyklach sportowych i tutaj też się sprawdza.
Furia w mie¶cie i poza nim
Usadowiwszy się na do¶ć niskim siedzeniu (678mm) od razu uderza nas wrażenie, że tego motocykla nie zrobiła Honda, ale jaki¶ szalony, amerykański konstruktor z duż± ilo¶ci± tatuaży. Kokpit jest skromny, żeby nie powiedzieć ubogi. W zasadzie na nowatorsko wygiętej kierownicy znajduje się jedynie umiarkowanie urodziwy, kanciasty prędko¶ciomierz z biał± tarcz±, przeł±cznik ¶wiateł, przycisk rozrusznika i kilka kontrolek. Nie ma wskaĽnika poziomu paliwa, jego kończenie się sygnalizuje jedynie lampka rezerwy. W zamian za to mamy wyj±tkowo dobrze brzmi±cy fabryczny wydech. Na wolnych obrotach dwie rury mrucz± cicho i płynnie, ale szybki ruch rollgazu i zaczyna się z nich wydobywać zacny bulgot widlaka. Nie jest to najlepszy motocykl do walki z korkami, zwłaszcza tymi z dziewi±tego kręgu piekieł, czyli Warszawskimi. Choć nawet z nimi odważniejsi sobie poradz±, oczywi¶cie maj±c na uwadze fakt, że Honda ma 2,5 metra długo¶ci (to nie hiperbola) i niemal metr szeroko¶ci. To sprawia, że wszelkie miejskie manewry s± ... problematyczne.
Honda VT1300CX do podróżowania nadaje się równie dobrze, jak Katarzyna Cichopek do prowadzenia ceremonii pogrzebowych. Siedzenie, które jest kawałkiem ładnie wyrzeĽbionego marmuru obitego skór±, w mie¶cie, podczas patrolowania rewiru jest zupełnie ok, ale po wielu kilometrach w trasie, bezlito¶nie maltretuje odwłok. Na czę¶ci siedzenia przeznaczonej dla pasażera można spróbować posadzić np. swoj± kobietę, ale je¶li jeste¶my zwi±zani z ni± przysięg± małżeńsk±, po powrocie czeka nas rozwód. Je¶li chodzi o dynamikę, w trasie Honda daje radę, choć zdarzało mi się redukować o dwa biegi w dół, aby wyprzedzanie odbyło się bez desperacji. Na autostradzie jedzie się szybko, a wtedy mniej ludzi może nas zobaczyć, co w przypadku tego motocykla jest całkowicie bez sensu.
The looker
Chcesz dyskretny, praktyczny motocykl? Kup CBF600. Wedle tych kryteriów jest ¶wietna. Chcesz motocykl customowy, ale boisz się zagadać do Paula Teutula? Kup Hondę VT1300CX. Najtrudniejsze było sfotografowanie Hondy. Co chwila kto¶ zagadywał, podchodził zobaczyć z bliska motocykl, który dzień wcze¶niej widział w TV. Przeszkadzanie w zdjęciach rekompensowały miny gapiów, którzy po chwili dowiadywali się, że ten sprzęt skonstruowała Honda. W fabryce. Najważniejsze, że oprócz tego całego „WOW!" zwi±zanego z wygl±dem, Japończycy nie zapomnieli, że motocykl musi jeĽdzić (tak jakby kiedy¶ o tym nie pamiętali). W przeciwieństwie do batalionu „tylko wygl±daj±cych", pięknych maszyn, tworzonych w warsztatach z firmowymi narzędziami i kamerami, VT1300CX skręca, hamuje i to całkiem nieĽle, nie stresuj±c jeĽdĽca przed każdym zbliżaj±cym się zakrętem. 62900 zł to niemało, ale za t± kasę mamy perfekcyjne narzędzie do gromadzenia znajomych. Co¶ w stylu napędzanego wysokooktanowym paliwem Facebooka.
| Silnik | chłodzony ciecz±, SOHC, widlasty 52° |
| Pojemno¶ć skokowa | 1312 cm3 |
| ¦rednica x skok tłoka | 89,5 x 104,3 mm |
| Stopień sprężania | 9,2 : 1 |
| Moc maksymalna | 58 KM / 4250 obr./min. |
| Moment obrotowy | 107 Nm / 2 250 obr./min. |
| Dawkowanie paliwa | PGM-FI z funkcj± automatycznego wzbogacenia mieszanki |
| ¦rednica gardzieli przepustnicy | 38mm |
| Zbiornik paliwa | 12,8 litra |
| Zużycie paliwa wg WMTC** | 5,0 l/100km |
| Skrzynia biegów | 5-stopniowa |
| Sprzęgło | mokre, wielotarczowe ze sprężyn± ¶rubow± |
| Napęd tylnego koła | Wał napędowy |
| Prędko¶ć maksymalna | 165 km/h |
| Wymiary (dł. x szer. x wys.) | 2575 x 900 x 1150 mm |
| Rozstaw osi | 1805 mm |
| K±t nachylenia główki ramy | 32° |
| Wyprzedzenie | 90 mm |
| Promień skrętu | 4,1 m |
| Wysoko¶ć siedzenia | 678 mm |
| Prze¶wit | 126 mm |
| Masa własna pojazdu (z płynami i paliwem) | 309 kg (P: 130 kg; T: 179 kg) |
| Masa "suchego" pojazdu | 299 kg |
| Dopuszczalna masa całkowita | 469 kg |
| Zawieszenie Przód | 45-milimetrowy widelec teleskopowy, skok 130 mm, 120 mm skoku osi |
| Zawieszenie Tył | typu Monoshock z regulacj± siły dobicia i odbicia oraz 35-stopniow± regulacj± napięcia wstępnego sprężyny, 95-milimetrowy skok osi |
| Hamulec Przód | 336 mm, jednotarczowy zintegrowany, zacisk 3-tłoczkowy i system C-ABS |
| Hamulec Tył | 296 mm tarcza zintegrowany, 2-tłoczkowy i system C-ABS |
| Opona Przód | 90/90-21M/C (54H) |
| Opona Tył | 200/50-18M/C (76H) |

















Komentarze 14
Pokaż wszystkie komentarzeWitam serdecznie, poszukuję komplet tylnych stopekdla pasażera z uchwytami do hondy fury, jak równiez tyln± malutk± kanapę, może kto co¶....
Odpowiedzdzisiaj na trasie, przy jeĽdzie do 80 km/h spalił mi 3,34 l/100 km , szok !!!
Odpowiedzdzisiaj na trasie, przy jeĽdzie do 80 km/h spalił mi 3,34 l/100 km , szok !!!
OdpowiedzNo jak ten gosc wyglada na tym sprzecie. Moglby zrzucic pare kilo, alo mogli by dac jakas fajna babeczke.
Odpowiedzna 55 urodziny pewnie będę marzył o takim cudzie.
Odpowiedzsama mysl ze te wszystkie elementy sa sztuczne tz zrobione z plastyku doprowadza mnie do torsji... masakra. to jak ruchanie gumowej baby zamiast zywej dupeczki
Odpowiedz