tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Colin Edwards o MotoGP: 'To byłaby katastrofa'
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Colin Edwards o MotoGP: 'To byłaby katastrofa'

Autor: Michał Fiałkowski | SportKlub 2011.12.16, 13:53 3 Drukuj

Najstarszy obecnie zawodnik w MotoGP, 37-letni Colin Edwards, szybko wraca do zdrowia po pamiętnym wypadku z Malezji. Amerykanin testował niedawno swój nowy motocykl CRT. Komentator SportKlubu, Michał Fiałkowski, rozmawiał z nim o nadchodz±cym wyzwaniu.

„Powiedzmy sobie wprost, gdyby sezon MotoGP zaczynał się dzisiaj, to byłaby to katastrofa – powiedział mi Edwards kilka dni po tym, jak pierwszy raz przetestował swój nowy motocykl, dysponuj±cy silnikiem z drogowej maszyny, BMW S1000RR oraz prototypowym podwoziem szwajcarskiej firmy Suter. - Na szczę¶cie mamy jeszcze trochę czasu, ale czeka nas mnóstwo pracy.”

Nie brzmi to zbyt optymistycznie, tym bardziej, że najpierw Teksańczyk musi zadbać o siebie i wrócić do pełnego zdrowia po tym, jak wzi±ł udział w wypadku, w którym podczas Grand Prix Malezji tragicznie zgin±ł Marco Simoncelli. Edwards odniósł liczne złamania, jednak wielu jego fanów martwiło się o co¶ innego; jego psychikę.

„Prawda jest taka, że nie ma znaczenia, czy brałem w tym udział, czy nie – stwierdził szczerze. - To był dziwny wypadek, w którym stracili¶my rywala i przyjaciela, ale ani ja, ani Valentino Rossi, nie mogli¶my zrobić zupełnie nic. Fizycznie natomiast wci±ż wracam do zdrowia. Nie byłem w pełni sił podczas testu w Jerez i nie jechałem na sto procent, także dlatego, że musimy jeszcze mocno poprawić motocykl. Je¶li to zrobimy, czasy spadn± dramatycznie.”

Wspomniana już, dwudniowa wizyta w Hiszpanii pokazała, że faktycznie jest nad czym pracować. Na nowym motocyklu CRT Edwards był bowiem w Jerez de la Frontera o ponad dwie sekundy wolniejszy, niż podczas kwalifikacji do kwietniowego wy¶cigu Grand Prix. Wówczas Amerykanin dosiadał jednak prototypowej Yamahy M1 z silnikiem o pojemno¶ci 800ccm, a przecież nowe maszyny MotoGP, z silnikami 1000ccm, będ± w nadchodz±cym roku jeszcze szybsze.

Na czym trzeba się więc skupić? „Podwozie jest w porz±dku. Silnik ma sporo mocy i momentu obrotowego, wła¶ciwie to nawet za dużo i jest trochę nerwowy. Teraz wszystko zależy od elektroniki i jej ustawienia. To dzięki niej możemy uczynić pracę silnika płynniejsz±. Na razie używamy systemu firmy Bosch, ale możliwe, że po zimowej przerwie zmienimy go na Magneti Marelli. Oba s± dobre i moim zdaniem nie ma znaczenia którego użyjemy, ale BMW testuje oba i wszystko zależy od postępów. Kluczem do sukcesu jest jednak zrozumienie tego wszystkiego i odpowiednie ustawienie elektroniki.”

Poł±czenie drogowego silnika i prototypowej ramy to dla Edwardsa, byłego, dwukrotnego mistrza ¶wiata klasy Superbike, całkowicie nowe do¶wiadczenie, a jego maszyna na sezon 2012 zachowuje się zupełnie inaczej niż Yamaha M1, któr± ¶cigał się przez ostatnich siedem lat. „Ten motocykl jest dużo sztywniejszy, ale jednocze¶nie nie reaguje na drobne zmiany ustawień tak mocno, jak robiła to Yamaha.”

Jak więc zapowiada się ten sezon? „Chciałbym powiedzieć, że będzie niesamowicie, ale obawiam się, że pierwsza pi±tka tabeli będzie dokładnie taka sama i niewiele się zmieni” - przyznał do¶ć sceptycznie i choć fani maj± nadzieję, że Edwards się myli, jedno jest pewne: nowe motocykle CRT nieĽle namieszaj±, nawet je¶li nie będziemy ogl±dali ich w ¶cisłej czołówce. „Chcę być pierwszym zawodnikiem CRT i walczyć z zawodnikami na prototypach na niektórych torach. Nie wiem, czy będzie to możliwe w każdym wy¶cigu, ale od czasu do czasu z pewno¶ci±. Wiele zależy jednak od tego, jak intensywnie przepracujemy zimę i poprawimy elektronikę.”

Okazuje się więc, że zimowa przerwa zarezerwowana jest tylko dla kibiców. Edwards, który w Teksasie prowadzi także własn± szkołę jazdy, jest obecnie w RPA, gdzie bierze udział w otwartych treningach na torze Kyalami. Na swoj± maszynę CRT wróci mniej więcej za miesi±c. Do tego czasu debiutuj±ca w MotoGP ekipa NGM Forward Racing ma przed sob± mnóstwo pracy. Jakie będ± jej efekty? Przekonamy się podczas pierwszej rundy sezonu, w kwietniu 2012. Tymczasem już podczas nadchodz±cych ¦wi±t, fani MotoGP będ± mogli raz jeszcze przeżyć najciekawsze momenty sezonu 2011 na antenie SportKlubu. Szczegóły już wkrótce!

MotoGP sezon 2011 tylko na antenie Sportklubu. Sportklub dostępny jest w sieciach telewizji kablowych i na platformach cyfrowych n oraz Cyfra+.


Reklama


NAS Analytics TAG

Reklama


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze 3
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami użytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ć opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    NAS Analytics TAG
    na górę