Ciężarówka rozjeżdża Monstera
Możesz nadać swojej maszynie nawet najgroźniejszą nazwę, ale nic co ma dwa koła, nie ma szans w konfrontacji z kilkutonową ciężarówką. Film poniżej to ilustracja tego jak niebezpieczne są martwe strefy w polu widzenia kierowcy (w tym przypadku kierowcy ciężarówki).
Wjechał on w boczną ulicę nie widząc nadjeżdżającego motocykla. Efekt? Rozjechany Monster. Na szczęście motocykliście nic się nie stało. Uwagę zwraca także to, jak spokojnie i kulturalnie potrafią zachowywać się Anglicy nawet w tak stresujących sytuacjach…







Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarzeBo Anglicy w takiejsytuacji wiedz±, towarzystwo ubezpieczeniowe wypłaci odszkodowanie i nie będzie zanżać warto¶ci odszkodowania i przyci±gać sprawy do granicy prawa.
OdpowiedzZabiłbym na miejscu
OdpowiedzNo i wła¶nie mamy, dla kontrastu, przykład polskiej kultury drogowej. -_-
Odpowiedzto anglia..
OdpowiedzMy¶lę, że Kerebronowi chodzi o odpowiedĽ Dj_Pietrasa :P
OdpowiedzJasne, że tak. :) Przecież odpowiedziałem na jego komentarz, więc to chyba oczywiste (a przynajmniej tak mogłoby się wydawać :> ).
Odpowiedzbo ten Kerebon to cwaniaczek z ki¶lem w gaciach, zobaczymu co zrobi jak taka rura w ciężarówce jego nie zauważy...
Odpowiedz