Abnormal Cycles i Yamaha V-Max
Włosi zabrali się za tuning Yamahy V-Max. Czy właśnie tak będzie wyglądał koniec świata? Niewiadomo, ale pewne jest, że ludzie z Abnormal Cycles odwalili kawał solidnej roboty. Jeśli ktoś posiada V-Maxa i ogarnia go niepohamowane przekonanie, że jego motocykl jest zbyt zwyczajny, dzieło Abnormal Cycles będzie strzałem w dziesiątkę. Prawdę mówiąc, nie bardzo wiemy, jak określić ich V-Maxa. To zbiórka elementów z power cruiserów, cafe racerów i streetfighterów.
Zmieniło się praktycznie całe nadwozie. Polerowana atrapa zbiornika i specjalnie wymodelowany zadupek wyglądają z całą pewnością interesująco, choć zapewne nie zdobędą serc wszystkich oglądających. Najładniejszym retro-ingredientem jest kanapa. Skórzana, przeszywana i przymocowana nitami. Krótkie wydechy ZARD zadbają o to, aby sąsiedzi nigdy nie zaspali do pracy. Najlepsze na koniec. Szprychowe koła w V-Maxie. To nie może się nie podobać. JoNich spisali się na medal. 200 konny silnik pozostawiono bez zmian. Widocznie Abnormal Cycles nie chcieli przesadzać…
Reklama
KTM 125 Duke vs 390 Duke 2026. Który pasuje do ciebie lepiej i dlaczego odpowiedź nie jest oczywista
KTM konsekwentnie buduje klasę swoich nakedów, a obecny rok przynosi kolejny rozdział w wykonaniu 125 Duke i 390 Duke. Oba motocykle dzielą tę samą filozofię, podobne ramy i tę samą agresywną stylistykę, ale różnice też są niemałe. Czy można porównywać te maszyny?
POZNAJ MOTOCYKLE, KTÓRE DAJĄ FRAJDĘ! »
|
|




















Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeUrod± toto nie grzeszy... to mógłby być jakikolwiek motor, nie V-max. Słabe.
Odpowiedz