tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Wg mnie jest pewna cienka granica w... - Odpowiedz na komentarz
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Odpowiedz na komentarz:

Autor: Robert S 12.07.2013 11:46

Wg mnie jest pewna cienka granica w eksponowaniu motocyklowej zażyłości ze zmarłym na jego pogrzebie, na oczach pogrążonej w żałobie rodziny. Otóż jestem przekonany, że chowając kogoś bliskiego, kto zginął na moto, cała rodzina zadaje sobie pytanie, po co na ten motocykl w ogóle wsiadał. I tu pojawia się potrzeba, aby pokazać im, dla jak dużej ekipy, będącej przekrojem całego praktycznie społeczeństwa również jest to ważne, a więc przyjść licznie, w strojach motocyklowych, okazać wielkie współczucie i empatię. Niech ta rodzina wie, że jazda motocyklem była dla zmarłego wielką miłością i nierozerwalną częścią jego życia, a dowodem na to niech będzie właśnie pogrążony w smutku tłum pozostałych przy życiu motocyklistów. Natomiast wdzieranie się w duszę bliskich wyciem i rykiem pałowanych silników to zdecydowanie pozbawiona smaku, totalna głupota. Wbrew obiegowej opinii, na pogrzeb idziemy właśnie dla jego najbliższych (zmarłemu jest już wszystko jedno) i zadaniem żałobników jest wg mnie wyciszyć ból po stracie, a nie rozpalać go na nowo. Pomyślcie o swoich rodzicach czy współmałżonkach - gdyby to Wam zdarzyło się pożegnać ze światem w taki sposób, jak długo będą oni wzdrygać się na dźwięk przejeżdżającego obok nich na ulicy motocykla - a co dopiero wysłuchiwać w przerażeniu ich ryku na pogrzebie! Ktoś tu wspomniał o uzgodnieniu takiej akcji z rodziną - być może, jeśli cała rodzina lubuje się w motocyklach i faktycznie można założyć, że życzyliby sobie takiego pożegnania - nie widzę nic złego w zadaniu takiego pytania. Musimy jednak pamiętać, że cmentarz to miejsce publiczne, gdzie przy grobach mogą być bliscy osób pochowanych godzinę czy dzień wcześniej i jeśli taka akcja już musi się odbyć, to raczej niech to się wydarzy pod kościołem czy na stypie - cmentarz nie jest miejscem do tego, a strzelające tłumiki to jednak nie to samo co salwy kompanii honorowej...

Dodaj odpowiedź

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę