Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Dla mnie jazda turystycznym endurakiem to cały sens motocyklizmu. Jedę asfaltem, patrzę w prawo, piękna malownicza droga pod lasem, kierunek, skręt i napierdal*am po polnej. Taki motocykl daje mi przede wszystkim wolność, wygodę, a i dziur ani krawęzników się nie boi. Tylko z lansem kiespko, bo jak tu na bulwarze świrować przybłoconymi butami ale takich sprzętów nie wybiera się dla tego "co sobie sąsiadka pomyśli" tylko dla siebie samego i ewentualnego "plecaka".