130 km/h w mie¶cie - efekty
Większość z nas wie, że droga publiczna to bardzo niedobre miejsce do zażywania szybkiej jazdy motocyklem. Z dróg publicznych najgorsze zaś są ulice, gdzie gęsty ruch i mnogość skrzyżowań wystawia każdego harnasia na ryzyko spotkania z gapą za kierownicą czterech kółek, lub po prostu z kimś kto nie spodziewa się przeciąć drogi tak szybko poruszającego się pojazdu.
Poniższy film ilustruje dokładnie taką sytuację. Fan Kawasaki ZX-10R nieco pofolgował sobie na jednej z miejskich arterii. Drogę przeciął mu jednak samochód osobowy. Motocykl poruszał się wtedy z prędkością około 130 km/h. Kobieta siedząca za kierownicą auta do chwili zderzenia z motocyklem nie była świadoma jego obecności na drodze. Na szczęście wszyscy wyszli z wypadku w jednym kawałku. Mocno poturbowany motocyklista dołączył do filmu kilka fotek ze szpitala - ku przestrodze dla innych!







Komentarze 5
Pokaż wszystkie komentarzeKażdemu motocykliscie ten filmik powinien się rano odpalać w komórce automatycznie
Odpowiedzmało to takich na naszych drogach? póĽniej żal± się wszem i wobec jak to im puszki wymuszaj± co skrzyżowanie
OdpowiedzI sie dziwić, że maj± nas za dawców :/
OdpowiedzI sie dziwić, że maj± nas za dawców :/
OdpowiedzMa szczę¶cie że przeżył. W wielu wypadkach tego typu motocyklista ginie po zderzeniu z prędko¶cami 50-60 kmh.
Odpowiedz