REJESTRACJA | LOGOWANIE

Trening doskonalenia techniki jazdy - sukces GRANDys duo

Lovtza

07/05/2008, 11:34 4
DRUKUJ

Biorąc pod uwagę ładunek emocji, jakie wzbudzały dotychczasowe perturbacje z treningami motocyklowymi postanowiliśmy przyjrzeć się temu wydarzeniu z bliska

Nad treningami dla motocyklistów na poznańskim torze wiszą od końca ubiegłego sezonu ciemne, burzowe chmury. Protesty mieszkańców i w moim prywatnym odczuciu zbyt mało stanowcza postawa władz Automobilklubu Wielkopolskiego w rozmowach z nimi doprowadziły do sytuacji, w której motocykliści traktowani są na Torze Poznań jak zło konieczne.

Pierwszym i najbardziej spektakularnym tegorocznym akcentem w tym sporze okazało się odwołanie kwietniowych treningów organizowanych przez jedną z niemieckich firm. Po burzliwej dyskusji i deklaracjach dobrej woli wszystkich zainteresowanych stron padła data pierwszego tegorocznego treningu, czyli 29 i 30 kwietnia br.. Organizacji imprezy podjęła się firma Grandys Duo, doskonale znana w polskim światku wyścigowym z prowadzenia szkoleń dla motocyklistów. Jacek Grandys, szef Grandys Duo doprowadził do ustalenia z AW bardziej ludzkich i akceptowanych warunków prowadzenia treningu, dzięki czemu impreza tak naprawdę uzyskała rację bytu. Właśnie o wyśrubowane przez AW limity głośności rozbiła się, jak o górę lodową, kwietniowa impreza organizowana przez Niemców. Biorąc pod uwagę ładunek emocji ,jakie wzbudzały dotychczasowe perturbacje z treningami postanowiliśmy przyjrzeć się temu wydarzeniu z bliska. Dodatkowym impulsem był także fakt, że szkolenie zorganizowane przez Jacka Grandsya było jednocześnie zgrupowaniem wyścigowej kadry Polski, co pozwalało na kontakt i jazdę z najlepszymi polskimi zawodnikami.

Hasło: hałas, odzew: seryjny wydech

Szkolenie przeprowadzone było pod hasłem redukcji hałasu. Szczegółowo opisuje to w wywiadzie sam Jacek Grandys, my przypomnimy jedynie, że wszystkich amatorów (grupa C) obowiązywały w praktyce seryjne, homologowane układy wydechowe (limit 96 + 2 dB/A, lub poziom hałasu deklarowany w homologacji motocykla). Nieco wyższy limit hałasu ustanowiono dla zawodników z licencją B (98+2 dB/A lub, lub poziom hałasu deklarowany w homologacji motocykla). Względnie „ulgowo" potraktowani zostali zawodnicy z licencją A, gdzie dopuszczalny poziom głośności określany jest przez regulamin WMMP.

Nieprzyjemnym aspektem ograniczania hałasu z Toru Poznań było ograniczenie ilości uczestników imprezy. Jeszcze w poprzednim roku na szkolenia przyjeżdżało około 140 motocyklistów, podczas gdy na ostatniej imprezie liczba ta wynosiła dla grup A, B i C odpowiednio 25, 30 i 35. Daje to w sumie około 60 miejsc, co biorąc pod uwagę liczę zawodników startujących w WMMP (szacunki na 2008 mówią o ok. 300 zawodnikach) wydaje się liczbą zdecydowanie zbyt małą. Kolejnym minusem jest ograniczenie czasu trwania imprezy do godzin 9.00 - 15.00. Oznaczało to „upchnięcie" sesji treningowych z pominięciem tradycyjnej przerwy obiadowej.

Przed pierwszą sesją treningową motocykle przeszły badanie poziomu hałasu, choć nie obyło się bez małych niedociągnięć ze strony AW. Ostatecznie wszystkie motocykle „przesłuchano" i treningi ruszyły pełną parą.

Kadra

Bardzo fajnym aspektem szkoleń na torze, takich jak te organizowane przez Grandys Duo, jest możliwość spotkania, posłuchania i podpatrzenia najszybszych motocyklistów w naszym kraju. Na poznańskim padoku zobaczyć można było praktycznie całą polską czołówkę. Do większości zawodników można bez problemów podejść, podpytać o kwestie techniczne oraz wszelkie inne. Szczególnie zabawne wykłady dotyczące techniki jazdy wyścigowej obrazowane humorystycznymi komentarzami oraz gestykulacją prowadził w swoim namiocie Paweł Szkopek, ale inni zawodnicy byli także na wyciągnięcie reki.

Niejako przy okazji okazało się pod koniec drugiego dnia treningów, że wspomniany Paweł Szkopek wykręcił w Poznaniu najlepszy czas na motocyklu (1.35.111), co choć nie jest nowym oficjalnym rekordem toru (ten musi być ustanowiony w oficjalnych zawodach) w Poznaniu, to zapowiada jego rychłe oficjalne pobicie.

Organizacja

Organizacja treningów była dokładnie taka sama, jak te poprzednie prowadzone przez Jacka Grandysa, czyli bardzo dobra. Oba dni przebiegły zgodnie z harmonogramem, nie odnotowaliśmy żadnych opóźnień, napięć, problemów. Na torze można było skorzystać z serwisu oponiarskiego oraz specjalistów z Hyperpro, którzy pomagali wszystkim chętnym nieodpłatnie ustawić zawieszenie. Przy relatywnie niewielkiej frekwencji nie było tak dużych problemów z korzystaniem z zaplecza sanitarnego, a kolejki za jajecznicą w nieśmiertelnym padokowym barze okazały się zdecydowanie znośniejsze. Dopisała także pogoda, dzięki czemu wielu złapało pierwszą w tym roku opaleniznę.

Na imprezie nie mogło zabraknąć także przedstawicieli Automobilklubu Wielkopolskiego. O obsłudze technicznej pilnującej norm głośności już pisaliśmy, ale udało się nam także odnotować obecność prezesa AW, pana Roberta Werle, oraz przewodniczącego komisji sportu motocyklowego AW, pana Mieczysława Kałuży. Z tym ostatnim zresztą udało się nam także przeprowadzić krótki wywiad. Generalnie rzecz biorąc przedstawiciele AW wyrażali zadowolenie z przebiegu imprezy i nie zgłaszali krytycznych uwag, co nareszcie napawa optymizmem przed kolejnymi imprezami dla motocyklistów na torze w Poznaniu.

Bezpieczeństwo

Standardy bezpieczeństwa, to obszar gdzie w sportach motorowych nie ma pola na luźną interpretację. Choć na różnych imprezach wielokrotnie docierały do nas utyskiwania motocyklistów na pracę (a właściwie na liczbę) sędziów wirażowych (na imprezach motocyklowych jest ich za mało, jeśli jeden sędzia na zakręcie macha po glebie flagą, to nie może pomóc poszkodowanemu zawodnikowi, a jeśli pomaga zawodnikowi, to nie może w tym czasie machać flagą), to w przypadku opisywanej imprezy nie odnotowaliśmy poważniejszych incydentów.

Sprawna i sympatyczna okazała się także ekipa medyków (z której pomocy skorzystał autor - ach te ostre zabawy kombinerkami) dyżurująca na torze. Dzięki temu, pomimo kilku gleb, nikomu nie stało się nic poważnego. Jeśli jeszcze nie byliście na torze wyścigowym i ciągle macie wątpliwości, co do poziomu bezpieczeństwa, to zapewniamy, że nigdzie nie będziecie tak bezpieczni jeżdżąc motocyklem, jak właśnie na torze wyścigowym.

Wolny trening

Niecodziennym wydarzeniem w przypadku treningów organizowanych przez Grandys Duo okazał się wolny trening dla motocyklistów, który AW przełożył na 29 kwietnia, czyli na popołudnie po pierwszym dniu szkolenia. Oznaczało to, że na torze w trakcie wolnego szkolenia pojawiło się wielu motocyklistów uczestniczących w zgrupowaniu organizowanym przez Jacka Grandysa. Spora liczba motocykli na torze prowadzonych przez osoby o bardzo różnym poziomie umiejętności skutecznie odbierała możliwość szybszej jazdy. Doprowadziło to także do kilku widowiskowych gleb, których przyczyną było najczęściej wyniesienie innego motocyklisty z toru. Wspominamy o tym fakcie także dlatego, że na wolnym treningu pojawiło się wielu motocyklistów, którzy startują w WMMP, a dla których zabrakło miejsca na zgrupowaniu. Konieczność wspólnego trenowania amatorów i zawodników nie jest, ani przyjemna dla tych pierwszych, ani efektywna dla tych drugich. Zapraszamy do rzucenia okiem na wywiad zrobiony z Piotrkiem Taborem startującym we FYC, jednym z zawodników dla których zabrakło miejsca na zgrupowaniu.

Komentarze

Komentarze uczestników imprezy są bardzo zbieżne. Treningi organizowane przez Grandys Duo to bardzo dobrze przygotowana i przeprowadzona impreza. Szczególnie dużo entuzjastycznych komentarzy jak zwykle usłyszeć można z ust osób, które gościły na tej imprezie po raz pierwszy i zobaczyły różnicę pomiędzy jazdą po ulicy, a jazdą po torze. Negatywne komentarze, jakie do nas dotarły dotyczyły zbyt małej ilości tego typu imprez oraz zbyt małej ilości miejsc, choć na to akurat organizator ma bardzo ograniczony wpływ. Liczymy zatem, że szkoleń organizowanych w Poznaniu dla motocyklistów będzie coraz więcej.

Jeśli dotychczas nie mieliście możliwości pojeździć motocyklem po torze i zastanawiacie się nad taką ewentualnością - od razu podpowiadamy, że warto. Najbliższa okazja nadarza się już za 3 tygodnie. W dniach 20 i 21 maja Grandys Duo organizuje kolejne w tym roku zgrupowanie zawodników z MMP, oraz zajęcia szkoleniowe z przyszłymi adeptami tej dyscypliny sportu motocyklowego. Po szczegóły zapraszamy na stronę www.grandysduo.com.pl.

Film

Pozostałe filmy:
Jacek Grandys Wywiad
Agnieszka Kurzynoga Wywiad
Mieczyslaw Kauza Wywiad
Pawel Szkopek Wywiad
Ekipa 3miasto wywiad
Piotrek Tabor Wywiad
Grandys tor 1
Grandys tor 2
Grandys tor 3
Grandys tor 4
Grandys tor 5
powitanie za chwile wyjazd
wyjezdzaja na tor prosta start meta
adam badziak adam kropiwnicki jako instruktor
bez plastikow tez mozna branie zakretu
czerwony czyli szybszy gixxer sie sklada
instruktor iskry
jazda w zakrecie kolejny zakret
lewy winkiel lovtza
mariusz lowicki mocniejsze zlozenie
jeden za drugim mini wyscig
na duzej patelni na kolanie
na patelni na slawiniaku
najpierw powoli ostatni zakret przed meta
ostre zlozenie pierwszy winkiel
po glebie jedzie dalej poszla w zielone
prawy zakret prosta
prostujemy przycieranie slidera
winkiel i meta przytyrze czy nie
stodwudziestkapiatka supermoto na torze
szybki prawy szybki zakret
szybkie wejscie szybsze wyjscie szybszy winkiel
szybszy zakret winklujemy
wyjscie na prosta wyjscie z zakretu
yamaha na winklu zakret prawy
zamykanie opon slawiniak
wjazd wyjazd tlok na slawiniaku
mechanicy pomagali w garazu pomiar glosnosci
pawel szkopek ekipa z trojmiasta
mieczyslaw kaluza piotr tabor
grupa poscigowa
jacek grandys spec hyperpro ustawia tylni zawias urocza agnieszka cialo obce
14/05/2008 14:20 Zeno
Trening doskonalenia techniki jazdy - sukces GRANDys duo

czyli co? na pełnym akrapowiczu w r6 w grupie C nie pojadę? mam przyjechać cywilnym motocyklem?

odpowiedz
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty.