dzisiaj 11:21 Wiadomości
Jay Leno testuje Mission R Electric Superbike 3
dzisiaj 10:21 Wiadomości
Patryk "Kosa" Kosiniak - demonstracja highside'u
dzisiaj 09:47 Wiadomości
| Tym razem obyło się bez błotnistych kałuż W dniach 08-10 maja miłośnicy motocykli marki BMW mogli spotkać się na organizowanej przez BMW Polska imprezie w Sportowej Dolinie k. Bytomia, gdzie BMW Motocykl GS Challenge zawitało już po raz drugi. Pomimo, że w tym roku zabrakło śliskich belek oraz błotnistych kałuż, które to towarzyszyły poprzedniej edycji tejże imprezy, to z pewnością nie zabrakło miłej atmosfery i przede wszystkim sporej dawki emocji. Jazdy szkoleniowe i wycieczki po malowniczych terenach Do późnego wieczora w piątek do ośrodka w Sportowej Dolinie zjeżdżali się właściciele motocykli BMW, aby już od rana rozpocząć jazdy szkoleniowe pod okiem instruktorów. Uczestnicy podzieleni na dwie grupy początkującą i zaawansowaną, doskonalili swoje umiejętności zarówno na placu, jak i w terenie. To właśnie teren dostarczył wszystkim największej frajdy. Pomimo, że tym razem zabrakło błotnistych przejazdów, czy też toru przeszkód, organizatorzy zapewnili uczestnikom dosyć mokry przejazd przez okoliczne jezioro i strome, piaszczyste podjazdy położone w malowniczych terenach, z którymi to niektórzy mieli pewne problemy. Trzeba było tutaj przede wszystkim zmierzyć się z własnym strachem, który towarzyszył niektórym uczestnikom stojącym na wzniesieniach i przedzierającym się przez wodę. Nikt jednak nie chciał zrezygnować i pomimo kilku upadków, każdy starał się dzielnie pokonywać stojące przed nim wyzwania. Po wszystkich eskapadach przyszedł czas na wzmocnienie sił przed nachodzącym rajdem zatem wszyscy uczestnicy spotkali się na wspólnym obiedzie serwowanym prosto z grilla. Rajd - coraz lepsze czasy Tak jak w roku, ubiegłym charakter imprezy nie wiązał się wyłącznie ze spędzaniem czasu przy kiełbasce i kuflu piwa. Można wręcz zaryzykować stwierdzeniem, iż w trakcie dnia czasu na lenistwo było, jak na lekarstwo. Sobotnie popołudnie kończył rajd, w którym to zadaniem uczestników było pokonanie trasy w jak najszybszym czasie. Trasa rajdu została wytyczona dokładnie tak samo. jak miało to miejsce w roku ubiegłym. Nie zabrakło również uczestników z BMW Motocykl GS Challenge 2008, którzy w tym roku ponownie stanęli do rywalizacji. Celem większości z nich było ucięcie kilku sekund z ubiegłorocznego wyniku, co wielu z nich udało się z powodzeniem i przyniosło ogrom satysfakcji. Tuż po zakończeniu rajdu, zanim przyszedł czas na dyskusje o wrażeniach, wykręconych czasach i towarzyszących w trakcie rajdu emocjach, odbyło się wręczenie nagród. Cała ceremonia trwała dość długo, bowiem w tym roku nagrodzono aż 23 zawodników oraz przyznano nagrody specjalne. Dalsza część BMW GS Challenge, której towarzyszyły dźwięki kapeli, jedzenie i chmielowy napój pozostaje już tylko w pamięci uczestników tejże edycji. Robert Domański dotrzymał słowa Kiedy w roku ubiegłym zapytaliśmy Roberta Domańskiego, szefa BMW Motorrad Polska, czy BMW Motocykl GS Challenge zawita ponownie do Sportowej Doliny otrzymaliśmy zapewnienie, ze kolejna edycja odbędzie się w pierwszej połowie 2009 roku. Jak widać dotrzymał słowa. W trakcie tegorocznej edycji padła zaś zapowiedź nowej edycji tejże imprezy, która nie tylko zmieni swoją lokalizację ale również nieco swój charakter. Kolejne wydanie BMW Motocykl GS Challenge ma zawitać bowiem na poligony Nowej Dęby, a główną atrakcją tej imprezy mają być trzy długodystansowe trasy, przystosowane do umiejętności uczestników. Korzystną zmianą ma być również zorganizowanie noclegu w jednej lokalizacji, co z pewnością będzie znacznym ułatwieniem dla wszystkich uczestników, którzy w tym roku z racji ograniczonej bazy noclegowej w Sportowej Dolinie nocowali poza ośrodkiem. Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak trzymać mocno kciuki za inicjatywę i czekać na kolejne wydanie imprezy. Jak to właściwie było? Myślę, że dobrym zobrazowaniem tegorocznej edycji BMW Motocykl GS Challenge będą zdjęcia i filmy towarzyszące naszej relacji. Film
|
|
|
KOMENTARZE (10) Pokaż wszystkie komentarze » Podyskutuj na forum Powiadomienia mailowe o nowych komentarzach
chłopaków z bmw chyba ostatnio bardzo głowa rozbolała .. za trzecią edycję trzeba zapłacić minimum 400 zł. (czytaj: piątek - nic się nie będzie działo, sobota - pewnie będzie nieźle skoro kto inny będzie odpowiedzialny za ... » czytaj dalej
odpowiedzCo do organizacji. Jak pojechalem na przedlad to 3 razy w ciągu miesiaca dzwonili z ankieta czy dobrze bylem potraktowany, ale zeby zadzwonili ze jest taka impreza to juz chyba funduszow zabraklo, a chetnie bym ... » czytaj dalej
odpowiedzJak można przeczytać w publikacji będzie jeszcze okazja w tym roku :)
odpowiedzFajna relacja, profesjonalny materiał, aż miło popatrzeć. Dziwię się tylko, że niektórzy dopuszczenie zostali do startui w jeansach i T-Shirtach i o mały włos zaliczyliby wywrotkę.
odpowiedz:) oto moje spostrzeżenia: - piątek: przyjechaliśmy b.późno, było trochę trudno trafić już w samym bytomiu, sprawę utrudnił brak tabliczek dojazdowych zwykle umieszczanych przez organizatora(w każdym razie ja po drodze nie... » czytaj dalej
odpowiedzDobre podsumowanie imprezy... nieco grzeczne może ale kilka słów prawdy padło. Moim zdaniem totalne dno. Nie wiem czym niektórzy się podniecali na całej imprezie ale jak kolega wspomniał organizator nie zadbał o tych co późno... » czytaj dalej
odpowiedz..a czytaliście relację w lipcowym 'motocyklu'? dla zwykłej dziennikarskiej uczciwości zamiast peanów nt super imprezy można by napisać i o minusach które przecież były. filmiki czy artykuły pokazują tylko i wyłącznie... » czytaj dalej
odpowiedzFajna jazda po kamolach, ale organizacji jeszcze długo się będą uczyć. Chaos, improwizacja, nikt nic nie wie, spóźnienia, braki w śniadanku :-(
odpowiedzstary chyba nie byłeś na poprzedniej edycji skoro twierdzisz że były braki w śniadaniu :)
odpowiedzPonad 100 zdjęć z tegorocznej edycji również na moim blogu http://zmija.riderblog.pl/BMW_GS_Challenge_2009,p0,bg1488.html
odpowiedz