U¿ywane: Yamaha R1 2005 vs. Suzuki GSX-R 1000 2005
"Yamaha R1" i "Suzuki GSX-R" to nie nazwy modeli flagowych wymiataczy japoñskich koncernów. To zaklêcia. Zaklêcia, po których wypowiedzeniu krew p³ynie szybciej, transportuj±c kolejn± dawkê adrenaliny do serca. Za ka¿dym razem kiedy piszemy o R1 i Gixxerze, komentarze pod tekstem przypominaj± apokaliptyczne fragmenty ewangelii ¦w. Jana. Ma³o które motocykle wzbudzaj± takie emocje i tak agresywnie odmienne pogl±dy. ¦rodowisko sportowych litrów od lat jest jednym wielkim ringiem z mnóstwem naro¿ników. R1 i Gixxer zawsze jednak zdawa³y siê pa³aæ do siebie specjalnym rodzajem nienawi¶ci. Co¶ w stylu nienawi¶ci, któr± darz± siê dwie dziewczyny od lat przychodz±ce na przyjêcia w tych samych sukienkach.
2005 - Rok bestii
Przeanalizujemy dzi¶ dwa u¿ywane motocykle z rocznika 2005. Dlaczego? Liczne obserwacje jasno wskazuj±, ¿e R1 z 2005 roku jest najpopularniejszym rocznikiem. Silnik w³a¶nie przeszed³ dzik± modernizacjê i zyska³ 20 KM i dosta³ nowe, seksowne ciuchy. A Gixxer? Potê¿ne grono mi³o¶ników i entuzjastów zgodnie twierdzi, ¿e K5 to najlepszy GSX-R wszechczasów, bêd±cy kompromisem miêdzy komfortem a czyst±, nieskrêpowan±, potê¿n± moc±.
Mr. Hyde i Mr. Hyde
R1 zaczê³a swoj± egzystencjê na ostro. Pierwsza ods³ona zaprezentowana ¶wiatu w 1997 roku by³a eksperymentem genetycznym, który uciek³ z laboratoriów i sia³ terror w cywilnym ¶wiecie. W¶ciek³a, bezlitosna, nag³a, bezpardonowa i bezwzglêdna, przesiewa³a zbyt pewnych siebie motocyklistów niczym piekielny durszlak. Za spraw± ga¼ników przyrost mocy by³ równie subtelny jak David Haye, ale pó¼niej R-Jedynkê stopniowo ug³adzano. Na rok 2005 silnik R1 mia³ przepotê¿ne 172 KM mocy, która owszem, nadal pamiêta³a o swoich maniakalnych genach psa dingo z 1997 roku, ale by³a znacznie bardziej przystêpna. Nie oby³o siê bez wad. Wtrysk paliwa w modelach z lat 02-03 by³ bezb³êdny, idealnie dozuj±c paliwo w dok³adnie zadanych przez kierowcê ilo¶ciach. Model 05 by³ trochê marudny, zw³aszcza na ni¿szych obrotach, lekko nerwowy i trochê nieprecyzyjny. Im wy¿ej tym lepiej, dlatego mówi±c krótko i dobitnie, R1 najlepiej dzia³a³a jad±c pe³nym ogniem.
Gixxer. Och tak, Gixxer. Silnik K5 by³ prawdziwym potworem. Mo¿na przytoczyæ wiele bezsensownych metafor i alegorii, ale prawda jest taka, ¿e silnik K-pi±tki by³ in¿ynieryjnym orgazmem Suzuki. Moc 178 KM oczywi¶cie by³a tutaj dyrygentem doznañ, ale epickie solo gra³ moment obrotowy, a konkretnie jego 121 niutonometrów (przy 8400 obr/min!). To du¿o jak na 320 kilogramowego choppera, a udostêpnianie takiej warto¶ci w lekkim litrze jest jak wystawienie g³owy z poci±gu TGV. I dok³adnie takie emocje towarzyszy³y odkrêcaniu prawej manetki. Co najwa¿niejsze, splendor mocy rozk³ada³ siê na praktycznie na ca³y zakres obrotowy i czyni³ z Gixxa bardzo efektywne narzêdzie torowe.
Który silnik jest lepszy? To tak, jakby¶my chcieli stwierdziæ: brunetki czy blondynki? Wszyscy maj± swoich fanów, jednak nie mo¿na zignorowaæ wspania³ej, dostêpnej na zawo³anie mocy K5.
Trzeba byæ twardym, a nie miêtkim
Te motocykle maj± zawieszenia które, co nie jest zbyt rewolucyjn± my¶l±, zosta³y zaprojektowane do jazdy po torze, nie po parkingu McDonald’s. Kupuj±c R1 czy K5 kupujesz motocykl do ¶cigania siê na zamkniêtych obiektach, gdzie czuje siê on jak na swoim podwórku. Zawieszenie, a co za tym idzie, prowadzenie jest zaskakuj±co podobne, ale wiêcej pozytywów musi zebraæ R1. Jazda jest bardziej neutralna, motocykl bezb³êdnie wchodzi w zakrêty i pokonuje je dok³adnie tak, jak chcemy. Na temat zawiasu K5 mo¿na us³yszeæ ró¿ne opinie, tak¿e takie, które mówi±, ¿e jest bardziej komfortowy. Byæ mo¿e mo¿na dostrzec lekki uk³on w stronê wygody kierowcy, ale pamiêtajmy, do czego te motocykle tak naprawdê s³u¿±.
Suzuki jest z ty³u wyposa¿one w amortyzator Showa, który jest ca³kiem niez³y, sztywny i dobrze dzia³a przy ostrej je¼dzie. Z przodu natomiast znajduje siê zawieszenie KYB, które nie zebra³o za du¿o pochwa³ i czêsto siê psu³o, je¶li by³o s³abo serwisowane. Yamaha R1 mia³a zupe³nie odwrotnie. Tylny amortyzator nadmiernie siê grza³, g³ównie za spraw± wydechów, a przód by³ wyra¼nie lepszy. Lepsze jest te¿ prowadzenie. Na R1 kierowca ma chirurgiczne poczucie kontroli nad zadanym torem jazdy. W obydwu sprzêtach zawieszenie dobrze radzi sobie z wypadami na tor, ale na poziomie amatorskim. Je¶li masz zamiar ¶cigaæ siê na powa¿nie, w obydwu przypadkach trzeba dobraæ sprê¿yny i wymieniæ olej w lagach na wy¶cigowy.
Temat hamulców otwiera i zamyka R1. Heble tutaj s± legendarne, szokuj±co skuteczne, ostre jak brzytwa i doskonale dozowalne. Yamaha z 2005 roku ma jeszcze zaciski 4 t³oczkowe (6 t³oczkowe wesz³y od 2007), ale praca ca³ego zestawu jest rewelacyjna. Je¶li chodzi o Gixxera, do samego dzia³ania hamulców jako systemu wytracania prêdko¶ci nie mo¿na siê przyczepiæ, jednak podczas hardkorowego pa³owania na torze lubi³y siê one przegrzewaæ. W³a¶ciciele radzili sobie z tym na ró¿ne sposoby, np. montuj±c akcesoryjne klocki, stalowy oplot a nawet, uwaga, przeszczepiaj±c hamulce z Yamahy R1 lub R6.
Po cywilu
Teoria to jedno, ale praktyka pokazuje, ¿e lwia czê¶æ R-Jedynek i Gixxów wiedzie po prostu cywilne ¿ycie, spêdzaj±c je na dojazdach do pracy i okazyjnych wycieczkach za miasto. Pierwsze generacje GSX-R (1000, ale tak¿e 600) by³y fantastycznie niewygodne, i równie komfortowe jak wypadek komunikacyjny. Siedzia³o siê z ty³kiem na wysoko¶ci g³owy i rêkami praktycznie dotykaj±cymi przedniego ko³a. W K5 nast±pi³ bardzo wyra¼ny postêp ergonomiczny, czyni±c z niego ca³kiem (jak na sportowego litra) wygodny motocykl. Podnó¿ki s± nieco ni¿ej ni¿ w R1, kierownica trochê wy¿ej, a siedzenie kierowcy szersze. R1 to motocykl z wszech miar hardkorowy i bardziej bezlitosny je¶li chodzi o komfort i ergonomiê. Sprawia jednak wra¿enie, ¿e jest bardziej "skrojony na miarê”, je¼dziec mo¿e siê z nim bardziej zasymilowaæ w czasie jazdy. Wygoda pasa¿era? Przejd¼my dalej.
Który siê bardziej psuje?
Producenci doskonale wiedzieli, ¿e ich wy¶cigowe frachtowce bêd± albo bezlito¶nie katowane na torach, albo bezlito¶nie katowane na ulicy. Nikt na zebraniach korporacyjnych nie powiedzia³: „No dobrze, nie wysilajmy siê, ludzie i tak bêd± tym je¼dziæ po mleko”. Obydwa silniki cechuje spora wytrzyma³o¶æ i bezawaryjno¶æ, a to, jak faktycznie bêd± one wytrzyma³e i bezawaryjne zale¿y w g³ównej mierze od w³a¶ciciela. Pamiêtacie Gixxa z przebiegiem 70000 km, który wygl±da³ jak machina wojenna? By³ to model K3, ale w gruncie rzeczy doskonale obrazuje on sytuacjê. W³a¶ciciel dba³ mechanicznie o motocykl, regularnie wymienia³ czê¶ci i p³yny, a motocykl odwdziêcza³ siê niewzruszon± odporno¶ci± na dzidowanie. K5 mia³ wadê fabryczn± w postaci brutalnie i nagle dzia³aj±cego sprzêg³a. Chcia³e¶ atomowo ruszyæ z miejsca, zwiêkszy³e¶ obroty, lekko popuszcza³e¶ sprzêg³o, wyczu³e¶ rwanie do przodu, puszcza³e¶ sprzêg³o i… motocykl zgas³. Rozwi±zañ by³o mnóstwo, np. kupno dodatkowej przek³adki do sprzêg³a czy zmiana tarcz i przek³adek np. z Kawasaki ZX-10R. W Gixxie K5 by³ problem, z ram±, która mog³a pêkaæ przy dzwonie lub opadaniu na dwa ko³a z wheelie. Suzuki powa¿nie zabra³o siê do akcji serwisowej i wszystkie uszkodzone, lub podejrzane o pêkniêcie ramy zosta³y w motocyklach wymienione na nowe. R1 z kolei ma na swoim koncie odnotowany problem ze skrzyni± biegów, która czasami lubi³a siê wysypaæ, ale tylko w przypadku je¶li kto¶ naprawdê traktowa³ motocykl jak worek treningowy, zmienia³ biegi jad±c na tylnym kole, etc.
Co dla kogo?
Oczywi¶cie, ¿e jeste¶my ¶wiadomi, ¿e wybór tych motocykli zale¿y w 99,9 % od gustu i zami³owania do marki. Olejmy jednak wszelkie konwenanse i skojarzenia dotycz±ce R1 i Gixxa i rzuæmy na wszystko akademickie ¶wiat³o. R1 nie udaje, ¿e chce byæ czym¶, czym nigdy nie bêdzie. Jest hardkorowa, sportowa i je¶li bêdziesz od niej ¿±da³ kompromisu, ode¶le ciê z kwitem. Gixxer jest wygodniejszy i sprawia wra¿enie bardziej uk³adnego, ale to tylko wra¿enie, bo pod praw± manetk± kryje siê g³odne monstrum. GSX-R jest ¶rednio 15% tañszy od R1, ale nie traktujmy tego jako twardej regu³y. Jedno jest pewne, walka miêdzy tymi dwoma motocyklami trwa po dzi¶ dzieñ. R1 w³a¶nie wprowadzi³a kontrolê trakcji, a GSX-R jest prezentowany jako „ostatni prawdziwy i sprawiedliwy”, ale wszyscy dobrze wiemy, ¿e elektronika jest nieunikniona. Je¶li jednak szukasz wra¿eñ i nieskrêpowanej, purystycznej rado¶ci z jazdy z nut± strachu i adrenaliny, rok 2005 jest odpowiedzi± na wszelkie pytania.
|

































Komentarze 23
Poka¿ wszystkie komentarzeHello is this auto available for sale? contact me on donkelly700@gmail.com ...
Odpowiedzmam yamahê i teraz od czerwca jest ochrona gwarancyjna yamaha za 435z³ na rok na silnik, skrzyniê biegów i czê¶ci. A poza tym jak siê ma stary maxi skuter albo motor dowolnej marki, mo¿na sprawdziæ...
OdpowiedzR1 i Suzuki z 2005 s± porównywalne, ale jak na moje oko, wola³bym ani jednego ani drugiego nie sprzedawaæ, tylko za³atwiæ ta ochronê gwarancyjn±- a jakby mi siê inne czê¶ci posypa³y po tym jak pad³ mi silnik i skrzynia, to te¿ mi to naprawi±?
OdpowiedzNo raczej to gwarancja,a nie ubezpieczenie, na podzespo³y, silnik i skrzyniê. Na ubezp. z PZU ka¿dy wyzywa, bo ¿ycz± sobie niebagatelne sumki. Pañstwo kocha podatników..szkoda, ¿e motocykle z roku na rok wcale nie taniej±.. mo¿e obnizy kto¶ w koñcu te podatki, he?
OdpowiedzOdda³em wczoraj moj± kochan± CBR-kê do salonu yamahy ;p teraz bêdê je¼dziæ Enduro :) zobaczymy jak to wszystko powychodzi. Przegl±d mia³em, moje dziecinki sa w bardzo dobrym stanie. Zawsze dbam.
OdpowiedzSpoko, za 1 z³ sprawdzenie, a co zawiera to 435 z³? Jakie¶ konkrety ?
OdpowiedzPewnie Assistance ;) bo co innego? :D
Odpowiedzszybszy bêdzie ten na którym siê posadzi lepszego kierowce czy to gix,R1,cz kawa10 widzia³em kole¶ na torze obje¿d¿a³ R1 i cbr 1000 na vfr800 a drugi na fzs1000......bo jest dobry na drodze to bez...
OdpowiedzMój kumpel ze 2x mia³ "zgonik" skrzyni biegów, ale on ca³y czas wyczynia jakie¶ stunty, a w przypadku R1 je¿d¿enie na kole a tym bardziej zmiana biegów w pionie zw. jest z ryzykiem posypania siê skrzyni. Dobrze, ¿e teraz yamaha wprowadzi³a ubezpieczenie tych elementów w u¿ywanych modelach- bêdzie bezpieczniej ;)
Odpowiedzale tam gadasz szybszy bedzie ten co ma wiecej na liczniku....
Odpowiedzwszystkie motocykle z cyfrowymi wyswietlaczami maja 299km/h :D
Odpowiedzno co ty..? powaznie? ale jaja...
OdpowiedzZX-10R 2006 - w czarnym malowaniu, obala wielbi±ce mity o r1 i gsxr
Odpowiedzeeetam, napisali ¿e "Zawieszenie, a co za tym idzie, prowadzenie jest zaskakuj±co podobne, ale wiêcej pozytywów musi zebraæ R1" - mam R1 i nie zawacham siê g u¿yæ, jak tylko przejdzie przegl±d techniczny. Motocykl nei do zajechania praktycznie, choæ lepiej nie pomykac nim w centrum miasta. Policja go "lubi" inaczej.
Odpowiedztak tak zx10r 06 rok drgania na kierownicy i tylnym kole.. jedziesz do serwisu a oni mowia ten typ tak ma...
OdpowiedzMoja dycha z 2004r nie ma zadnych drgan na kierownicy czy tylnym kole. Mo¿e by³y popuszczone sruby od mocowania silnika :) Bo tez nigdy nie s³ysza³em aby ktos z posiadaczy dychy 2006 sie na to skarzy³ !!!!
Odpowiedzpopuszczone sruby w moto ktory mial 3 tys przebiegu ..? od kupna kawasaki sie zaczelo pozniej same problemy.. wizyty w serwisach tylko zostawialem pieniadze a nic nie robili... drgania na kierownicy,tylnym kole-mowili ten typ tak ma.. w nie dlugim czasie zaczela przerywac 3 wizyty w serwisie nie mogli dojsc co jest,zmieniali wszytsko po kolei filtry swiece itp.. w koncu doszli przerywal wlacznik od stopki.. wymienili ale co z tego jak w cholere kasy juz zostawilem... nie minal miesiac jadac na trasie kolektory odpadly .. sruby powypadaly... i tak ciagle cos... teraz stoi w garazu bo boje sie ja odpalac zeby znowu cos nie wyszlo... dodam ze moto bylo serwisowane w UK
OdpowiedzNarzekasz na sprzêt , a po prostu trafi³e¶ na z³y serwis
OdpowiedzTO bylo sobie kupic dyche z roczników 2004-2005 nie mia³ bys tych problemów ;) Kazdy motocykl ma jakies plusy i minusy. A czasem zdazaja sie poprostu felerne partie motocykli.
OdpowiedzDok³adnie, mnie trafi³o siê bmw z serii S e39 i od razu Abs tylnego prawego ko³a mi pad³,,wymiana paru innych rzeczy dosz³a i 280 zeta posz³o w diab³y..ka¿demu mo¿e siê zdarzyæ..ja teraz planujê pozbyæ siê tego bmw i wymieniæ go nawet na R1 ale z rocznika 2011 jak nie padnie na przegl±dzie technicznym
Odpowiedzkurcze fakycznie ciezka sprawa... oba fajne :) dlatego wybieram tego trzciego... 750tke
OdpowiedzOba motocykle s± wyr±biste zw³aszcza z tych lat i je¶li siê kto¶ zastanawia nad zakupem to oba mo¿na braæ w ciemno i cieszyæ siê z osi±gów tych sprzêtów. Mia³em zaszczyt obu dosiadaæ i by³em pod ...
Odpowiedz