Rally Dos Sertoes - Orlen Team przyspiesza
Trzeci etap Rajdu Dos Sertoes był bardzo udany dla motocyklistów Orlen Team. Jakub Przygoński dojechał do mety jako trzeci, Jacek Czachor był ósmy. Obaj Polacy awansowali w klasyfikacji generalnej
Kolejny etap Rajdu Dos Sertoes okazał się szczę¶liwy dla polskiej załogi. Po wcze¶niejszych, problemach technicznych, los wreszcie u¶miechn±ł się do motocyklistów Orlen Team. W klasyfikacji generalnej, Jacek Czachor awansował się na siódm±, a Jakub Przygoński - pomimo nieukończenia etapu poprzedniego dnia - na dwudziest± pi±t± pozycję.
„To był bardzo udany dzień. Na trasie było dużo mostków, ale jechałem pewnie i zdecydowanie. Nie wpadłem w żadn± pułapkę, dobrze pracowałem z nawigacj±. Nie obawiam się trudnej trasy, ale dużej liczby kilometrów, która pozostała nam do przebycia. Pozostało nam jeszcze siedem dni rajdu. Nie przypuszczali¶my, że tak wcze¶nie wymienimy dwa nowe silniki w motocyklach, mam nadzieję, że wytrzymaj± do końca i je¶li dojadę do mety, będę bardzo szczę¶liwy. Podobne problemy maj± inni zawodnicy. Dzisiaj odpadło trzech moich rywali z czołówki Mistrzostw ¦wiata, a był to dopiero trzeci dzień rajdu. Będę musiał bardzo rozs±dnie jechać do mety w Natalu" - komentował Jacek Czachor.
Dzisiejszy odcinek był szczególnie korzystny dla Jakuba Przygońskiego, który od pocz±tku rajdu zmagał się z różnymi trudno¶ciami.
„W końcu udało mi się przełamać zł± passę. Dzisiaj poszło mi bardzo dobrze, przez 150 kilometrów jechałem na drugiej pozycji. Udało mi się pojechać bez większych błędów, szybko wyprzedzałem kolejnych zawodników. Jad±c jako drugi na trasie, musiałem dobrze nawigować. Generalnie jestem z siebie bardzo zadowolony. Kolejn± noc mechanicy Orlen Team naprawiali mój motocykl, który był poważnie uszkodzony. Rano moja maszyna była jak nowa i mogłem podj±ć walkę. Mam nadzieję, że nie czeka nas więcej niemiłych niespodzianek, nie mam już siły na podobne przygody. Pozostało siedem dni rajdu, które teraz będę musiał przejechać bezbłędni"e - relacjonował Przygoński.
Zawodników Orlen Team czeka najdłuższy etap rajdu. Trasa pomiędzy miastami Minacu i Palmas wynosi 753 kilometry, w tym 373 kilometry odcinków specjalnych. Droga prowadzić będzie po różnych rodzajach nawierzchni i jest na tyle trudna, że zapewne wyeliminuje kolejnych zawodników.
Klasyfikacja generalna po III Etapie
1. Jose Helio Rodrigues 12:17:47.4
2. Denisio Do Nascimento +00:29:16.4
3. Joaquim Gouveia Rodrigues +00:30:24.2
........
7. Jacek Czachor +01:22:38.7
........
25. Jakub Przygoński +05:08:55.9














Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze