tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Boczo na temat: Suzuki Gladius
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Boczo na temat: Suzuki Gladius

Autor: Łukasz „Boczo” Tomanek 2012.07.19, 11:32 55 Drukuj

Kiedy Gladius wszedł do oferty Suzuki, zrobiło się trochę niezręcznie. Podobnie niezręcznie jak kto¶ przychodzi na stypę w chromowanych kowbojkach i czapce policyjnej. SV650 był najmniej znienawidzonym motocyklem w historii. Naprawdę nic nie można było mu zarzucić i dokładnie dlatego na przestrzeni lat stał się automatycznym bestsellerem wij±c sobie ciepłe gniazdko w dziesi±tkach tysięcy garaży. Id±c jednak z duchem czasu i wielokulturowo¶ci, w Suzuki wszystko odwrócili do góry nogami. Deski kre¶larskie zast±piła sztaluga i farby, a szef projektantów wyjechał na urlop mówi±c „Róbta co chceta, tylko nie zepsujcie niczego. Rum z col± już na mnie czeka na Barbados”. Przyznam szczerze, nienawidziłem Gladiusa pasjami. Ale teraz jeden stoi w moim garażu od kilku tygodni i nie mogę przypomnieć sobie dlaczego.

Co ja pacze

Zacznijmy od nazwy. Gladius. Tak, wiem, że to nawi±zanie do spływaj±cej krwi± broni gladiatorów, ale mnie kojarzy się ona z klubem na wyspie Mykonos, przed wej¶ciem do którego rozdaj± fluorescencyjne opaski na nadgarstki i prezerwatywy. A potem mamy design. Suzuki trzeba przyznać jedno – byli cholernie odważni. Jestem niemal pewien, że główny projektant był wegetarianinem. Gladius jest bardzo organiczny, wszędzie pełno jest kr±gło¶ci i łagodnych załamań,  które skutecznie maskuj± rozczochrany charakter tego motocykla. Prawdę powiedziawszy, niewiele jest tutaj do niepodobania. Co ciekawe, Gladius przypada do gustu prawie wszystkim i nawet ci, którzy kiedy¶ jeĽdzili GSX-Rami 1100, morduj±c szczeniaki i odbijaj±c dziewczyny innym twierdz±, że jest fajny. Poza tym możesz próbować wmówić ludziom, że to MV Agusta Brutale.

Co ja siedze

Szlag mnie trafia jak kto¶ mówi, że ergonomia i wygoda nie ma dla niego żadnego znaczenia. Jeżdżę motocyklami naprawdę sporo i wiem, że uwieraj±cy w krocze zbiornik paliwa czy twarda kanapa potrafi zepsuć frajdę z jazdy nawet najbardziej fenomenalnym sprzętem jaki można sobie wyobrazić. Tutaj Suzuki trochę zawaliło. Pozycja na Gladiusie jest bardzo aktywna, niemal agresywna. O wiele większy ciężar spoczywa na kierownicy. Do tego totalnie beznadziejne, twarde i niewygodne siedzenie. Zupełnie jakby¶ siedział na bicepsie Roberta Burneiki.  Podnóżki z kolei, z powodów dla mnie niezrozumiałych, s± bardzo z tyłu, co utrudnia niemal wszystko, co kierowca robi na motocyklu. Póki co, wszystko to wygl±da niezbyt dobrze, ale zapewniam, że agresywn± pozycję za sterami przyjmuje się tutaj nie bez powodu.

Wredny typ

Obiecałem sobie, że nie będę nawi±zywał do SV, ale olać to. Nie będę już nawet pisał o wspaniało¶ci silnika V2 z tego motocykla, bo znajomi i tak już maj± do¶ć mnie i mojego bezustannego rozpływania się nad wyższo¶ci± tego silnika nad wszystkimi innymi. Fakt jest jednak taki, że SV cechował się spektakularnym jak na t± pojemno¶ć ci±giem od samego dołu skali obrotowej. I chwała mu za to. Gladius to co¶ zupełnie z innej bajki. Nie ma już potężnego kopniaka od samego dołu. Silnik jest wyraĽnie mniej elastyczny, co potwierdziły zreszt± testy przyspieszenia na druzgoc±c± korzy¶ć SV. I jest ku temu bardzo wyraĽny powód. Gladius od SV jest o 23 kg cięższy. Ma stalow± ramę, żeliwny wahacz i ABS, który też dodaje parę kg. Cała moc i moment obrotowy powędrowały wyżej. Rzecz w tym, że w czasie jazdy nie masz pojęcia gdzie te kilogramy się podziały. Natomiast to, co dzieje się po  przekroczeniu 7000 obr/min przerosło wszelkie moje oczekiwania. Wiedziałem, że ten sprzęt będzie dynamiczny, ale nie s±dziłem, że aż tak. Je¶li będziesz trzymał wskazówkę mniej więcej w połowie skali i pozwolisz silnikowi rozkręcać się aż po kres skali, u¶miech z twego oblicza nie zniknie przez cały dzień. I nie będziesz nawet my¶lał o tym, że motocykl, którym jedziesz nazywa się jak klub na greckiej wyspie miło¶ci bez granic.

Mój egzemplarz był wyposażony w tyln± oponę 180/55/17 (seryjnie mamy 160/60/17). Dlaczego? Powód jest bardzo prosty – bo lepiej wygl±da. To trochę kompromituje chirurgiczne prowadzenie, ale nie aż tak, aby zepsuć fun z jazdy, a dzięki temu motocykl prezentuje się obłędnie, kiedy idziesz do niego na parkingu.

Gladius wprost uwielbia, jak traktujesz go brutalnie, bez manier i opamiętania. Obroty rosn± w zawrotnym tempie. Znikło delikatne lenistwo znane z SV. Tutaj wszystko dzieje się szybko i dziko. Je¶li wymy¶lisz sobie, że fajnie będzie spalić gumę, czego robić nie powiniene¶, bo to jest złe dla ¶rodowiska, prawdopodobnie, to będziesz na odcięciu przenosił bieżnik opony na nawierzchnię niemal natychmiast. To Suzuki, więc skrzynia biegów pracuje jak gor±cy bagnet w Nutelli. Płynnie, cicho i bezbłędnie. Do tego lekko działaj±ce sprzęgło i najlepszy ABS (nie licz±c tego z Hondy) z jakim jeĽdziłem. Mamy zatem super-dynamiczny sprzęt, jednocze¶nie będ±cy przyjaznym i łatwym. A to rodzi kłopotliwe pytanie.

Czy Gladius to naprawdę motocykl dla kobiety?

A czy jest w ogóle co¶ takiego jak motocykl dla kobiety? Znam panny, które doprowadzaj± byłych komandosów i drwali do płaczu, a na co dzień jeżdż± Intruderem M1800. Bior±c jednak pod uwagę fakty, Gladius doskonale sprawdzi się jako motocykl dla dziewczyny, która już trochę ogarnia w jeĽdzie motocyklem, ale szuka czego¶ trochę bardziej ekscytuj±cego, szybszego i mocniejszego, ale nadal przyjaznego. Je¶li znajdziesz ten słodki punkt balansu między ¶wietnym silnikiem i precyzyjnym prowadzeniem, będziesz najszczę¶liwsz± kobiet± na ¶wiecie, ale mimo, że Gladius bardzo ogranicza możliwo¶ć zrobienia sobie krzywdy, potrafi± j± zrobić.

Czy Gladius to naprawdę motocykl wył±cznie dla kobiety?

Nie tak dawno wolałbym być pracownikiem administracyjnym Poczty Polskiej niż jeĽdzić Gladiusem. Teraz sam nie wiem co się stało. Oprócz fatalnego siedzenia i trochę niewygodnej ergonomii niezwykle trudno mi się do niego przyczepić. Gladius ma super silnik, dobre, zaskakuj±co komfortowe zawieszenie, rewelacyjny ABS, je¶li nie zdecydujesz, że masz 7 lat i ADHD, pali 4 litry na setkę, i, uwaga, całkiem dobrze wygl±da, zwłaszcza z wy¶cigow± szachownic± na baku. Do tego zważywszy na fakt, że wywodzi się z SV650, jest bardzo niewielka szansa, że się popsuje. Nówka sztuka z ABSem kosztuje 28900 zł. To bardzo niewielka kasa za motocykl tak dynamiczny i daj±cy tyle frajdy. Gladius nie jest dzieckiem postępu. Niektórzy, powiedz±, że bior±c pod uwagę jego bezbłędnego przodka jest krokiem  w tył. Ale szczerze mówi±c, to co z tego? Metroseksualne koneksje gdzie¶ znikaj±, a kiedy sprzęt w zakręcie zachowuje się jak turbodoładowana balerina, twoje oblicze rozja¶nia się heroicznym bananem od ucha do ucha.

przednia lampa statyka
szachownica zbiornik paliwa
organiczny przod
NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
w klebach dymu
lewy przod
parking Gladius
postoj Gladius
prawy bok
prawy przod
prawy tyl
statyczne gladius
statyczne prawy profil
statyka kino
Suzuki statyka
tyl statyczne
w sloncu pole
detale przod
po jezdzie w deszczu
przednia lampa
Komentarze 20
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami użytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ć opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    NAS Analytics TAG
    na górę