US GP - Podsumowanie
Najbardziej dramatyczny wy¶cig tego sezonu zakończył się niespodziewanym zwycięstwem Valentino Rossiego i być może także mentaln± wojn± pomiędzy Włochem i pokonanym w USA obrońc± tytułu, Caseyem Stonerem.
Rossi kontra Stoner
Dla Caseya Stonera to miał być kolejny samotny, zwycięski wy¶cig. W treningach wolnych i sesji kwalifikacyjnej Australijczyk, tak jak podczas trzech poprzednich rund, był ¶rednio o sekundę szybszy na każdym okr±żeniu i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że w niedzielę sięgnie po czwarte z rzędu zwycięstwo.
Tym razem Valentino Rossi regularnie utrzymywał się we wszystkich sesjach w okolicach drugiego miejsca, ale i tak sporo stracił obrońcy mistrzowskiego tytułu i nikt nie s±dził, że podczas wy¶cigu będzie w stanie dotrzymać mu kroku. Podczas gdy Casey w treningach regularnie kręcił czasy w przedziale 1:21, „Doktor" takiego wyniku nie uzyskał ani razu aż do kwalifikacji.
Po rozpoczęciu wy¶cigu wszyscy przeżyli¶my wielki szok. Rossi i Stoner znaleĽli się na czele stawki i jak w¶ciekli walczyli o prowadzenie. Australijczyk kilkana¶cie razy atakował Włocha, ale ten kontrował natychmiast w najbardziej nieoczekiwane sposoby, a to po zewnętrznej, a to po przestrzeleniu słynnego „korkoci±gu".
Niestety z finiszu wszechczasów Stoner ograbił fanów na dwudziestym czwartym z trzydziestu dwóch okr±żeń, kiedy zbyt mocno opóĽnił hamowanie i chc±c unikn±ć wjechania w plecy Rossiego, pu¶cił dĽwignię i wyjechał na pobocze, na którym po chwili upadł. Australijczyk natychmiast pozbierał się i wrócił do walki, ale losy wy¶cigu były już przes±dzone.
Matt Roberts z telewizji BBC czekał na obu w parku zamkniętym zaraz po wjeĽdzie zawodników na pit-lane, gdyn nagle kamera brytyjskiej stacji wychwyciła moment, w którym Stoner ignoruje rękę wyci±gnięt± przez Włocha i rzuca w jego kierunku: „Tak się nie jeĽdzi". Rossi odpowiada: „Takie s± wy¶cigi", co zawodnik Ducati kwituje krótko: „Dobra, zobaczymy." Po chwili Roberts zasugerował zbyt wczesne rozpoczęcie hamowania przez Rossiego, ale Casey przyznał, że upadek był tylko i wył±czenie jego win±, choć na pocz±tku wy¶cigu Valentino kilka razy „przekroczył pewne granice".
Nigdy nie dowiemy się z pewno¶ci± o czym Rossi i Stoner rozmawiali na podium czekaj±c aż czterokrotny mistrz ¶wiata, Eddie Lawson wręczy im puchary, ale panowie u¶cisnęli sobie ręce i wszystkim wydawało się, że kryzys został już zażegnany.
Także podczas konferencji prasowej po wy¶cigu zawodnicy nie kierowali w swoim kierunku żadnych gorzkich słów, a Stoner podkre¶lił, że tak naprawdę ma zastrzeżenia tylko do trzech manewrów, które jego zdaniem były trochę za ostre. „Bardzo chciałem go wyprzedzić, ponieważ wiedziałem, że będę w stanie mu odjechać, ale Valentino zaliczył dzisiaj fantastyczny wy¶cig." - przyznał Australijczyk. „Jechał bardzo defensywnie, więc wyprzedzenie go było bardzo trudne, a gdy już się to udało, natychmiast kontrował."
Trzeba przyznać, że obaj zawodnicy nadal wypowiadaj± się o sobie z dużym szacunkiem i choć dalecy jeste¶my w tym przypadku od konfliktu na miarę Rossi-Biaggi czy Rossi-Gibernau, to jednak niektórzy maj± przeczucie, że słowa Stonera jeszcze wyjd± Valentino w tym roku bokiem. „Zobaczymy."
Porażka Michelin
O ile korki od szampana strzelały w garażach zespołów zaopatrywanych w ogumienie przez firmę Bridgestone, Michelin, już po raz drugi z rzędu, było pod ostrzałem negatywnych komentarzy swoich w¶ciekłych podopiecznych.
Francuzi zabrali ze sob± do USA zbyt twarde ogumienie oczekuj±c równie wysokich temperatur tak te, podczas których zawodnicy ¶cigali się w US GP rok temu. „Nasz problem polegał na tym, że od ostatniej wizyty Grand Prix na Laguna Seca tor o wiele mniej agresywnie zużywa opony, a także temperatura była znacznie niższa." - powiedział Jean-Phillipe Weber z Michelin. „Pod weekendu podeszli¶my zbyt konserwatywnie i dostarczyli¶my do USA zbyt twarde ogumienie, które nie spisywało się najlepiej. Zawodnicy mog± przez weekend korzystać tylko z czterdziestu sztuk opon, więc w treningach musieli jeĽdzić na najtwardszych, bardziej miękkie oszczędzaj±c na wy¶cig. My¶lę, że od teraz musimy bardziej liczyć się ze zdaniem i oczekiwaniami zespołów, niż z nasz± strategi±."
Niezadowoleni s± nie tylko zawodnicy, ale także organizatorzy mistrzostw, którym Michelin podpadł po raz kolejny. Podobno Dorna ponownie rozważa możliwo¶ć wprowadzenia jednego dostawcy opon. Nie trzeba być geniuszem aby doj¶ć do wniosku, że w takich okoliczno¶ciach faworytem do tej roli jest Bridgestone, więc Michelin jest pod duż± presj± i nie może zaliczyć w tym roku kolejnej wpadki.
Czwarta pozycja Andrei Dovizioso wydaje się być zaprzeczeniem problemów Michelin na Laguna Seca, ale choć Hondy faktycznie radziły sobie trochę lepiej z twardymi oponami, to jednak w ich przypadku sytuacja także nie była idealna. „Ogumienie nie chciało się odpowiednio nagrzać." - wyja¶niał Nicky Hayden, który praktycznie cały weekend przejeĽdził na jednym komplecie gum, które nie zużyły się, ponieważ nie były w stanie osi±gn±ć odpowiedniej temperatury.
Przetasowania
Przed nami trzy tygodnie przerwy do pierwszego z siedmiu wy¶cigów, jakie pozostały do rozegrania w tym roku, a na paddocku już huczy od plotek, kto w jakich barwach będzie się ¶cigał w przyszłym sezonie.
Nieoficjalnie mówi się, że Nicky Hayden w przyszłym roku zast±pi Marco Melandriego w fabrycznym zespole Ducati, za¶ sam Melandri wyl±duje być może w Kawasaki, Gresini lub JiR Hondzie. Jest także bardzo prawdopodobne, że Ducati jeszcze przed Grand Prix Czech zrezygnuje z usług młodego Włocha, a jego miejsce u boku Caseya Stonera zajmie Sete Gibernau.
Andrea Dovizioso wyjadę się z kolei niemal murowanym kandydatem do zast±pienia Nicky'ego Haydena w fabrycznej ekipie Repsol Honda, awansuj±c do niej najprawdopodobniej razem ze swoimi mechanikami ze teamu Scot, który razem z Włochem doł±czył do JiR w tym roku.
Spore przetasowania czekaj± także ekipę Alice Ducati, z któr± niedawno rozstał się Luis d'Antin. Niewiele wiadomo na razie o przyszło¶ci Sylvaina Guintoliego, ale Toni Elias doł±czy chyba do Noriyukiego Hagi w zespole Yamahy w World Superbike, a dwa miejsca w prywatnym składzie Ducati zajm± - kierowca testowy włoskiej marki - Niccolo Canepa oraz Fin Mika Kallio, którego awans będzie możliwy dzięki doł±czeniu do zespołu jego osobistego sponsora, firmy Red Bull.
Na więcej informacji poczekać będziemy musieli z pewno¶ci± aż do Grand Prix Czech, ale już dzisiaj zapowiada się ciekawy sezon 2009. Póki co życzymy udanej, choć krótkiej wakacyjnej przerwy i zachęcamy do regularnych odwiedzin portalu ¦cigacz.pl, na którym jeszcze przed naszym wyjazdem do Brna umie¶cimy kilka ciekawych materiałów i ekskluzywnych wywiadów.
Zobacz także:







Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeCool, Mick! Great job!
Odpowiedz