Test opon Maxxis Supermaxx

Autor: Wiśnia 2006.10.06, 09:19 8 Drukuj

Na początku sierpnia tego roku obiecaliśmy wam przygotowanie testu nowości na naszym motocyklowym rynku - opon Maxxis Supermaxx. Test przebiegł pomyślnie, zapraszamy do lektury!

Jak już wiecie na naszym rynku motocyklowym, a także w naszym sklepie on-line pojawiły się opony motocyklowe Maxxis, firmy znanej głównie z produkcji gum do pojazdów ATV i motocykli terenowych. Zgodnie z obietnicą przedstawiamy Wam redakcyjne spostrzeżenia z użytkowania opon tej marki.

Przejdźmy do konkretów. Na nasz warsztat trafiły opony Maxxis Supermaxx w rozmiarach: przód 120/60ZR17, tył 160/60ZR17, testowane na dobrze wszystkim znanym Suzuki GSF600S Bandit. Pierwsze wrażenie jakie robią Supermaxxy jest bardzo pozytywne. Nowoczesny kształt bieżnika, jego znaczna głębokość, miękka mieszanka i wysoka jakość wykonania wzbudzają zaufanie u potencjalnego użytkownika. Wrzucamy je zatem na koła i jazda...

Mozaika miejskich nawierzchni

Już od pierwszych kilometrów opony przekonują bardzo dobrymi właściwościami trakcyjnymi. Jazda po zatłoczonych i delikatnie mówiąc nierównych warszawskich ulicach nie jest dla nich problemem. Na poprzecznych nierównościach opony wykazują dobre właściwości tłumiące, a awaryjne sytuacje nie wyprowadzają ich z równowagi, gwarantując duże bezpieczeństwo zarówno na suchej, jak i mokrej nawierzchni.

Maxxisy nie boją się też znacznych pochyleń, przez co znacznie ucierpiały gmole zamontowane na testowym motocyklu. Dodać należy, że czas potrzebny do nagrzania gum jest bardzo krótki, przez co psychika jeźdźca jest spokojna już po chwili jazdy. Jest to szczególnie ważne teraz, w czasie październikowych chłodów i wilgotnych poranków. Dojazdy do pracy na tych kapciach nie dają powodów do stresu.

Na trasie

Głównym przeznaczeniem opon turystyczno-sportowych pozostaje jednak szeroko pojęta turystyka, w której Supermaxxy też nie zawodzą. Testowane opony miały okazję wykazać się w bardzo różnorodnych ostatnio warunkach pogodowych, w których nie zostały pominięte szalone upały, chłodne noce jak i rzęsiste ulewy.

Podróżowanie nielicznymi polskimi autostradami jest żywiołem dla tych gum. Cechuje je bardzo dobre odprowadzanie wody, jak i przyczepność, nawet przy znacznych prędkościach. Wszystko to przy niewielkim zużyciu bieżnika.

Odrobina szaleństwa

Korzystając z pobytu na Torze Poznań postanowiliśmy sprawdzić Maxxisy w warunkach zgoła odmiennych, niż te panujące na ulicy. Pełni obaw, co do opon wyprodukowanych na Dalekim Wschodzie, przeszliśmy od słów do czynów. Po odpowiednim rozgrzaniu opon i przejechaniu około 130 km na torze nasze obawy zniknęły szybciej, niż się pojawiły. Okazało się, że Supermaxxy spokojnie dają radę na torze przy amatorskim wykorzystaniu, nie wykazując przy tym znacznych ubytków gumowego mięska. Aby móc w pełni wykorzystać możliwości tych opon konieczne było odkręcenie od motocykla ochronnych gmoli. Dopiero wtedy Bandita dało się odpowiednio składać w winkle mając przy tym do dyspozycji mnóstwo przyczepności, nawet przy naprawdę mocnych, jak na ten sprzęt złożeniach.

Nie zaobserwowaliśmy też nierównomiernego zużycia, czy tendencji do przegrzewania. Jedyną nieprzyjemną cechą był dosyć mocno wyczuwalny moment prostujący motocykl, występujący podczas hamowaniu w łuku. Niestety nie możemy tego powiedzieć o podnóżkach, których znaczna część została na poznańskim asfalcie. Ale cóż, czego się nie robi dla redukcji masy motocykla...

Garść wniosków

Podsumowując nasz test, można stwierdzić, że Supermaxxy są bardzo udanym kompromisem pomiędzy właściwościami trakcyjnymi a trwałością, zapewniającym jednocześnie dużą precyzję prowadzenia i stabilne utrzymywanie toru jazdy na zakrętach. Można śmiało powiedzieć, iż gumy Maxxis zapewniają porównywalne osiągi do produktów bardziej uznanych konkurentów przy wyraźnie atrakcyjniejszej cenie. Z tego powodu każdy dwukołowy turysta z zacięciem sportowym, kupując nowe kapcie dla swojej ukochanej, powinien rozważyć zakup opon z żółtym logo na boku...

Dane pomiarowe:
 
 

 

 

 

Średnia głębokość bieżnika w mm

 

Rozmiar

Punkt pomiaru

Opona nowa

Wynik testu*

Przód

120/70 - 17

czoło bieżnika

4,8

4,3

 

 

bok bieżnika**

4,0

3,2

Tył

160/60 - 17

czoło bieżnika

5,4

4,5

 

 

bok bieżnika**

4,4

4,0

* - pomiar po przebiegu 2000 km

** - bok bieżnika rozumiany jako odległość 3/4 od środka opony w kierunku jej boku


Dziękujemy firmie V2 Opole za dostarczenie opon do testu. Firma ta jest głównym importerem produktów Maxxis w Polsce.

V2 Opole
ul. Pszeniczna 5
45-235 Opole

Zdjęcia
Komentarze 6
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę