Kobieta na motocyklu
Jest nas coraz więcej. Nadal wzbudzamy lekki u¶miech i niedowierzanie, ale też coraz czę¶ciej jeste¶my doceniane za posiadane umiejętno¶ci.
Kobieta na motocyklu to w naszym kraju nadal deficytowy widok. Na szczę¶cie jednak, coraz więcej z nas postanawia wsi±¶ć na motocykl. Przesi±¶ć się z pozycji pasażera na pozycję kierowcy lub zamienić mały skuter na większ± maszynę.
Decyzje te s± podejmowane z bardzo różnych przyczyn i trudno jest wymienić je wszystkie. Chyba najczęstsz± jest jednak chęć przestania bycia jedynie plecaczkiem i ogl±dania drogi z za pleców kierowcy. Same chcemy zacz±ć nawijać kilometry, poczuć t± ekscytację i niesamowite wrażenia, jakie dostarcza jazda na motocyklu.
Nie lekceważyłabym tutaj bardziej przyziemnych kwestii, jak wygoda tylnego siedzenia. W przeważaj±cej większo¶ci, szczególnie sportowych, motocykli podczas jazdy walczy się o utrzymanie na skrawku miejsca przeznaczonego dla pasażera. Bardzo często instynkt samozachowawczy podpowiada tutaj desperackie i do¶ć skrajne zachowania z duszeniem prowadz±cego wł±cznie. Poza tym dochodz± narzekania samego kierowcy, że z pasażerem to nie jest jazda....
S± też w¶ród nas kobiety, które od pocz±tku stwierdzały, że nigdy nie będ± plecaczkami i nie dadz± się wozić, bo i po co skoro same mog± prowadzić. Nie zapomnijmy także o skuterach. Wiele z nas zaczyna swoj± przygodę z jedno¶ladami wła¶nie od tych popularnych pojazdów o pojemno¶ci 50 cm3. Zwykle przyczyn± przesiadki na motocykl staje się zapotrzebowanie na większe prędko¶ci. Niestety w tych krótkich momentach, kiedy przemieszczamy się przez miasto bez korków prędko¶ć 50 km/h zdecydowanie nie wystarcza, a na razie kierowcy samochodów nie uważaj± skuterów za pełnoprawne pojazdy na drodze i jeżeli akurat nie staraj± się ich staranować to tr±bi±, bo skuter jedzie zbyt wolno.
W ten, czy w inny sposób dochodzimy do momentu, w którym następuje przesilenie i podejmujemy decyzję Koniec tego, sama chcę jeĽdzić. Udajemy się do wybranej lub poleconej szkoły jazdy, rozpoczynamy kurs i.... No wła¶nie, ile z nas tak naprawdę go kończy, ile po jego ukończeniu jeĽdzi? Z własnego do¶wiadczenia wiem, że podczas mojego egzaminu na prawo jazdy na li¶cie egzaminowanych na dany dzień były dwie dziewczyny i jeden chłopak. Następny termin przedstawiał się odwrotnie, czyli jedna przedstawicielka płci pięknej i dwóch panów. Wynika z tego, że wiele z nas podejmuje tak± decyzję. Kończy kurs i zdaje egzamin. Coraz czę¶ciej zreszt± na ¶wiatłach staje koło mnie inna dziewczyna. Widać, że nie robimy tego dokumentu do przysłowiowej szuflady. Podobnie jak mężczyĽni, skoro już mamy to ciężko wywalczone prawo jazdy, chcemy z niego korzystać i będziemy d±żyć do posiadania własnego jedno¶ladu.
Jak jeĽdzimy? Przeważaj±ca opinia o kobietach za kierownic± to taka, że nie powinny¶my prowadzić. Często słyszy się pejoratywne stwierdzenie „baba za kierownic±...". No i niestety muszę tutaj uczciwie stwierdzić, że sporo przedstawicielek mojej własnej płci jeĽdzi samochodami fatalnie. Jak widzę poprawianie makijażu, fryzury, szukanie w torebce błyszczyka podczas jazdy, to mnie krew zalewa. Na dodatek szanowne panie majdruj± przy wstecznym lusterku, aby sprawdzić, czy działania upiększaj±ce odniosły spodziewany efekt zapala się zielone ¶wiatło, a one nadal stoj±. Istna tragedia. Wiele kobiet przedstawia także totalny brak zdecydowania podczas jazdy. Może skręcę, a może nie. Zmiana pasa ruchu trwa w nieskończono¶ć i może powodować poważne zdenerwowanie innych uczestników ruchu.
Ale jeżeli chodzi o kobiety prowadz±ce motocykle z przyjemno¶ci± muszę stwierdzić, że tego typu zachowań nie widzę. Już słyszę głosy płci brzydszej, że nie ma tego tylko i wył±cznie z powodów czysto obiektywnych. Na przykład malowanie się maj±c na głowie kask jest mało możliwe. Po pierwsze wszystko jest możliwe, po drugie, jeżeli dziewczyna wsiada już na motocykl to jeĽdzi nim naprawdę dobrze. Aby pozostać w zgodzie z własnym sumieniem i odpowiedzieć na ponownie podnosz±ce się już głosy stwierdzam: tak zdarzaj± się wyj±tki, ale s± one raczej potwierdzeniem reguły, że kobieta na motocyklu wie, co robi, a nie na odwrót.
Niew±tpliwie należy tutaj powiedzieć, że przede wszystkim jeĽdzimy inaczej, niż mężczyĽni. Jeste¶my ostrożniejsze za kierownic±. Często także rozwijamy mniejsze prędko¶ci w mie¶cie, w żadnym wypadku nie twierdzę tutaj, że poruszamy się grzecznie i przepisowo. Tak naprawdę, podobnie jak panowie lubimy prędko¶ć, ale nie za wszelk± cenę. Fajnie jest polecieć szybciej, tam gdzie jest to naprawdę możliwe i w miarę bezpieczne. Z pewno¶ci± jeste¶my za kierownic± po prostu nieco bardziej odpowiedzialnie, ale na pewno nie brakuje nam fantazji...
Jeżeli chodzi o kierowców puszek to dr± się tak samo i tak samo zajeżdżaj± drogę jak mężczyznom na motocyklach. Czasem tylko dopada ich poważne zdziwienie, kiedy otwieram przyłbicę i odwdzięczam się pięknym za nadobne. Większo¶ć kierowców nie zauważa, czy koło niego na motocyklu przejeżdża dziewczyna czy chłopak, więc możemy to sobie chyba poczytać za komplement i na plus naszego stylu jazdy oraz na duży minus prowadz±cym samochody. Rzadko zdarza się co¶ załatwić w korku na „piękne oczy". Należy liczyć tylko na spryt i umiejętno¶ci.
Bycie kobiet± na motocyklu niesie jednak za sob± pewne profity. W większo¶ci wypadków możemy liczyć na pomoc i sympatyczne komentarze ze strony kolegów motocyklistów. Trzeba jednak przyznać, że nie zawsze. Zdarzaj± się i tacy, którzy do grobowej deski będ± twierdzić, że kobieta nawet roweru nie powinna dostać do ręki. Wkraczamy, jak by na to nie patrzeć, na opanowane przez mężczyzn terytorium. Nadal musimy udowadniać, że jeĽdzimy i jeĽdzić potrafimy. Najpewniej szybko się to nie zmieni i jeszcze przez dłuższy czas będziemy traktowane pobłażliwie, ale z drugiej strony, czy naprawdę zależy nam na tym by się zmieniło? Miło jest wzbudzać zainteresowanie, a czasem nawet podziw szczególnie, kiedy na męskiej twarzy rysuje się wyraz zaskoczenia, bo okazuje się, że jazda na motocyklu nie jest nam obca. Zdecydowanie dobrze jest korzystać z przywilejów, jakie zapewnia nam nasza płeć, a jednocze¶nie, tak naprawdę, jeĽdzić równie dobrze jak mężczyĽni.
Szanowne Panie, nie ważne jest zatem czym jeĽdzicie, ważne że ma to dwa koła, silnik a na siodle siedzi kobieta. Oby było nas jeszcze więcej.
Jeżeli przeżyła¶ co¶ ciekawego, wła¶nie zaczynasz swoj± przygodę z jedno¶ladami lub jeĽdzisz już jaki¶ czas i chcesz się z nami podzielić swoimi przeżyciami serdecznie zapraszamy. Napisz do nas na adres webmaster@scigacz.pl Chętnie poznamy twoje zdanie!







Komentarze 38
Pokaż wszystkie komentarzeWitam, mam mały problem ze znalezieniem motocykla sportowego dla mojej drugiej połówki, problem polega na tym ze ma 163cm, czyli szukam szybkiego plastiku o poj 600 w dodatku lekkiego,i nisko ...
OdpowiedzPrzy moim 158 cm wzrostu jeżdżę hond± CBR500R. Pierwszy sezon miałam j± obniżon± w serwisie, teraz ma już normain± wysoko¶ć i mogę ¶miało polecić.
OdpowiedzJesli temat dotyczy dziewczyn na motocyklach to skorzystam z okazji i zapytam czy jest tu moze jakis rozsadny motocyklista ktory znajdzie troche checi i kilka godzin w tyg dla mlodej dziewczyny? Przez prawem jazdy chce opanowac jazde do jak tylko sie da, wiec jesli jest tu kto¶ godny zaufania to bede wdzieczna za kontakt :) jestem z okolic Skoczowa, woj sl±skie.
OdpowiedzNiektorzy faceni mysla ze motocykle sa przeznaczone jedynie dla nich . Ja kocham te wspaniałe maszyny i uwazam ze Kobiety sa porownywalnie swietnymi kierowcami jak mezczyzni. nie posiadam ...
Odpowiedzjestem kobieto z toba, a od niedawna szczesliwa posiadaczka tegoz pojazdu
OdpowiedzJa marzę o zrobieniu prawa jazdy na motocykl niestety coraz bardziej w±tpie że się uda. Mam 25 lat, 153 wzrostu i 45 kg wagi. Nie wiem czy jestem w stanie w ogole utrzymać ten sprzęt a tym bardziej...
Odpowiedzdlaczego nie , ja mam 164 cm i waze 52kg i na kursie prawka bylam wstanie opanowac motocykl ktory wazy 170kg i jest wielki , wysku fakt ze nie bylam wstanie dotknac cala stopa podloza ale pulowka tak :D to kwestia techniki, zaczynam sie rozgladac za kupnem nizszego moto dla siebie. Wiec zapisuje sie smialo na kurs, a moto bedziesz w stanie znalesc , choperki sa niskie :)
Odpowiedzteż robię prawko na motocykl (co prawda mam 168 cm i ważę ok 60 kg), ale powiem Ci, że zawsze można spełnić swoje marzenia! :) może zacznij najpierw chodzić na siłownię / basen, etc, i pomy¶l o prawku na kat. a? ) pozdrawiam :)
OdpowiedzWitam, to prawda że ciagle wzbudzamy duże zdziwienie. ja kocham motocykle to jest moje drugie zycie.
OdpowiedzJeżeli podobaj± Wam się samotne podróże motocyklowe, to zapraszam na bloga. http://kopciuszekmotocyklowy.blogspot.com / albo na fejsbuka na strone pod tym samym tytułem. Ksi±żki jeszcze nie ...
OdpowiedzJestem sotsunkowo bardzo młoda , bo chodze jeszcze do gimnazjum ale mam karte motorowerow± i jeĽdze swoim małym sprzetem jakim jest Simson s51Enduro . I w dalszej przyszłosci chce zdawac na prawo...
Odpowiedz