tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Fiat Yamaha Cup - trzecia runda Triumph Tlo premium Tiger prawdziwa przygoda 08-03
NAS Analytics TAG

Fiat Yamaha Cup - trzecia runda

Autor: Informacja prasowa 2007.08.12, 00:54 Drukuj

Sprawdził się najczarniejszy scenariusz. Z powodu ulewnych opadów deszczu, dzisiejszy, drugi trening kwalifikacyjny przed niedzielnym wyścigiem Fiat Yamaha Cup nie zmienił prawie nic jeśli chodzi o pozycje startowe zawodników. Prawie...

Wczorajsza sesja odbyła się w idealnych warunkach pogodowych, umożliwiając wiceliderowi klasyfikacji generalnej klasy R1, Konradowi Wiluszowi wykręcenie fenomenalnego czasu - 1:40.288.

Niestety, wkrótce po piątkowej kwalifikacji nad torem „Poznań" rozpętała się potworna ulewa, zmuszając organizatorów Motocyklowych Mistrzostw Polski i Pucharów PZMot do przeniesienia części treningów na dzisiaj.

Napięty harmonogram wymusił skrócenie drugiego treningu kwalifikacyjnego Fiat Yamaha Cup do zaledwie piętnastu minut, jednak z powodu wyjątkowo niecodziennych warunków na torze i tak zobaczyliśmy dzisiaj jedynie czterech zawodników, w tym Konrada Wilusza, który uzyskał drugi najlepszy wynik sesji - 1:55.049. Większość mniej doświadczonych uczestników FYC skorzystało z wolnego czasu i z uwagą wysłuchało rad doświadczonego zawodnika i mechanika, Tomasza Pawelca.

„Dzisiejsza sesja kwalifikacyjna odbyła się w najgorszych z możliwych warunków." - tłumaczył organizator Fiat Yamaha Cup, Andrzej Pawelec. „Tor przesychał po całonocnych opadach i tak naprawdę nie był ani zupełnie mokry, ani zupełnie suchy. To wyjątkowo trudna sytuacja i zawodnicy z mniejszym doświadczeniem postanowili zostać w pucharowym namiocie. Mam nadzieję, że jutro pogoda dopisze nam podczas wyścigu!"

Bursig wraca na tor

Mimo tak niesprzyjających okoliczności do wyjazdu na tor aż palił się współ-wicelider klasyfikacji generalnej klasy R1, Christof Bursig. Urodzony w Polsce Niemiec stracił prowadzenie w generalce po wykluczeniu z ostatniego wyścigu FYC (zawodnik nie zastosował się do poleceń sędziów i zamiast zjechać do parku maszyn, przejechał przez prostą startową po przerwaniu wyścigu) i jest bardzo zdeterminowany aby odrobić chociaż część straty do Przemka Janika w trakcie jutrzejszego wyścigu.

Zadanie Christofa będzie dodatkowo utrudnione z powodu startu z dalekiej, dwudziestej szóstej pozycji. 28'latek nie zdołał bowiem dojechać z Niemiec na czas aby wziąć udział we wczorajszej, pierwszej sesji i dzisiaj miał do swojej dyspozycji tylko piętnaście minut aby zakwalifikować się do startu na mokrej nawierzchni. „Udało się choć warunki panujące na torze były bardzo specyficzne." - wyjaśniał Bursig, który uzyskał dziś czas 1:52.261 (prawie trzy sekundy szybciej niż dzisiejszy wynik Wilusza). „Trasa przesychała po opadach i w każdym zakręcie moja Yamaha YZF-R1 zachowywała się inaczej."

Nowe doświadczenia

Na torze można było zobaczyć dzisiaj także zdobywcę drugiego pola startowego, Rafała Trzcińskiego (uzyskał 1:56.310) oraz Pawła Kusyka (1:56.048). Obaj z każdym okrążeniem dają wyraźnie do zrozumienia, iż planują w drugiej połowie sezonu włączyć się do walki o miejsca na podium.

W wyjątkowo trudnych warunkach Rafał i Paweł postanowili zebrać nowe doświadczenia na wypadek, gdyby jutrzejszy wyścig miałby odbyć się w podobnych do dzisiejszych okolicznościach. „Nie było łatwo, ale postanowiliśmy poćwiczyć i nauczyć się czegoś nowego." - przyznał 33'letni Kusyk. „Nigdy nie wiadomo, może jutro tor będzie równie nieprzewidywalny."

Kowalski ratuje Krawca

Wicelider klasyfikacji generalnej klasy R6, Piotr Krawiec stracił już niemal wszystkie nadzieje na udział w trzeciej rundzie Fiat Yamaha Cup. 27'latek z Poznania powrócił na tor po groźnej kontuzji kręgosłupa spowodowanej upadkiem podczas ostatniego, czerwcowego wyścigu FYC.

Rehabilitacja i powrót do zdrowia były tak żmudne, że za naprawę maszyny Krawiec zabrać się mógł dopiero kilka dni temu. Na torze Yamaha YZF-R6 z numerem 51 pojawiła co prawda w jednym kawałku, lecz nie do końca sprawna. Gdy motocykl został w końcu przygotowany do jazdy wczoraj rano, okazało się, iż... nie chce odpalić. Dziwna awaria elektroniki wyeliminowała Piotra z udziału we wczorajszej kwalifikacji i niewiele brakowało, a wykluczyłaby go z całego weekendu.

Długie godziny spędzone przy pracy nad motocyklem nie dawały efektów. Wszystko zmieniło się dziś rano, gdy pod nieobecność Krawca, na jego maszynę rzucił okiem rywal z klasy R1, Robert Kowalski, który natychmiast znalazł problem. „Okazało się, że Piotr źle przyspawał kable przy guziku odpalającym motocykl." - wyjaśniał 32'letni Kowalski.

„Nie mogę w to uwierzyć!" - dziwił się Krawiec. „Wczoraj sprawdzaliśmy wszystkie możliwe części i podzespoły, a problem okazał się tak błahy. Otrzymałem od organizatorów nowy starter po moim wypadku, ale postanowiłem samemu naprawić ten, który uszkodziłem w czerwcu. Kosztowało mnie to sporo nerwów, ale wszystko dobrze się skończyło. Bardzo dziękuję Robertowi za pomoc." - wyjaśniał Krawiec, który nie mógł wyjechać na tor podczas kwalifikacji, ale do wyścigu wystartuje z ostatniej pozycji pod warunkiem, że weźmie udział w jutrzejszym, porannym treningu „rozgrzewkowym".

Czwarty w tym sezonie wyścig Fiat Yamaha Cup liczyć będzie dziesięć okrążeń i rozpocznie się o godzinie 10:45. Po nim na torze „Poznań" zobaczyć w akcji można będzie także zawodników mistrzowskich klas Superbike i Superstock 1000 oraz 600. Najnowsze informacje związane z FYC oraz wywiady z czołowymi zawodnikami i organizatorami znaleźć można na oficjalnej stronie fiatyamahacup.pl, gdzie czeka także konkurs z wyjątkowo cennymi nagrodami.

Pozycje startowe zawodników Fiat Yamaha Cup

1. Konrad Wilusz 1:40.288
2. Rafał Trzciński 1:41.398
3. Przemek Janik 1:41.895
4. Rafał Waliłko 1:42.286

5. Michał Klejnot 1:42.351
6. Robert Kowalski 1:42.703
7. Paweł Dębowski 1:43.491 (Klasa R6)
8. Szymon Dziawer 1:44.283

9. Tomasz Ciszewski 1:44.644 (R6)
10. Jerzy Berger 1:44.681
11. Wojciech Mańczak 1:44.754
12. Paweł Kusyk 1:44.917

13. Marcin Dziawer 1:44.996 (R6)
14. Sebastian Kiedrzyński 1:45.373 (R6)
15. Piotr Kubiak 1:45.543 (R6)
16. Krzysztof Karkoszka 1:45.801 (R6)

17. Damian Marszewski 1:47.604
18. Michał Piątek 1:48.953
19. Piotr Niedziela 1:49.297
20. Tomasz Adamczyk 1:49.739 (R6)

21. Stanisław Assman 1:50.277 (R6)
22. Krzysztof Ciwiński 1:50.486 (R6)
23. Tomasz Olejniczak 1:50.800
24. Marek Drgas 1:51.694
25. Piotr Tabor 1:51.813 (R6)
26. Christof Bursig 1:52.261
27. Ronald Ross 1:52.889 (R6)
28. Anna Sobotka 1:52.999 (R6)

29. Artur Ptaszkiewicz 1:55.723
30. Grzegorz Stefanowski 2:00.995 (R6)
31. Piotr Krawiec (R6)

Fiat Yamaha Cup powstał przy współpracy firm: Wólczanka, Fiat, Yamaha, Castrol, Bridgestone oraz Dąbex.

Patronami medialnymi są: magazyn Świat Motocykli oraz portal Interia.pl
--
Kontakt dla mediów
Michał Fiałkowski
Fiat Yamaha Cup
www.fiatyamahacup.pl
media@fiatyamahacup.pl
mick@mick-f.com
tel. kom. 0 608 381 935

  NAS Analytics TAG

Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę