tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Zlot wacicieli Ducati Multistrada 2021. Co dziao si w Lesku i dlaczego za rok te tam bd
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Zlot wacicieli Ducati Multistrada 2021. Co dziao si w Lesku i dlaczego za rok te tam bd

Autor: Daniel Wido 2021.08.22, 20:08 Drukuj

W połowie czerwca bieszczadzkie drogi przeżyły prawdziwy Desmo najazd. Dlaczego? A to dlatego, że właśnie w Bieszczadach, a dokładniej w miejscowości Lesko, odbywało się Bieszczadzkie Spotkanie Multistrada PL 2021. W dniach 11-13.06.2021 r. do miejsca zbornego, jakim był pensjonat "Gawra", zjechali posiadacze motocykli Ducati Multistrada. Pomysł zorganizowania zlotu zrodził się na facebookowej grupie Ducati Multistrada PL i został wcielony w życie przez jednego z członków grupy. Patryk, bo o nim mowa, bardzo poważnie potraktował sprawę, co zaowocowało pokaźną frekwencją oraz super zaplanowanym czasem.

Z oficjalnych źródeł wiemy, że na zlocie pojawiło się około 55 motocykli Ducati Multistrada, w tym trzy pierwsze wersje tego modelu z S1000DS na czele. Model ten bardzo mnie zaciekawił, zważywszy na fakt, że jego obecny właściciel (tutaj pozdrowienia dla Janusza), miał wcześniej taki motocykl. Następnie postanowił kupić nowszą wersję, czyli 1200S, ale po pewnym czasie i tak wrócił do wersji S1000DS. Co w tym motocyklu jest tak wyjątkowego? Poza ekstrawaganckim i unikalnym wyglądem (na żywo robi naprawdę bardzo dobre wrażenie) to ten motocykl świetnie jeździ. Pozycja za kierownicą jest bardziej sportowa, zawieszenie sztywniejsze, co zachęca do dynamicznej jazdy po winklach. Janusz wspominał, że jego model nie nadaje się do jazdy w terenie oraz jest mniej komfortowy niż 1200S. Jednakże sportowy charakter i pozycja sprawiają więcej frajdy z jazdy. Warto wspomnieć, że w/w model fabrycznie wyposażony został w zawias Ohlinsa oraz suche sprzęgło.

NAS Analytics TAG

Taki zlot jednego modelu danej marki to bardzo fajne przedsięwzięcie. Niby wszystkie Multistrady takie same, a jednak każda jest inna. Z każdą wiąże się osobna historia, która często zasługuje na opisanie w oddzielnym artykule. Każda ma inne dodatki, inne akcesoria, a o rozmaitych ciekawych patentach i rozwiązaniach zastosowanych przez właścicieli można by napisać pracę magisterską.

Wracając do tego co działo się na zlocie. Sobota obfitowała w zwiedzanie okolicznych tras.

Pierwszy przystanek zaplanowany został w Bieszczadzkiej Przystani Motocyklowej. Miejscówka chyba znana już na całą Polskę i nie tylko. Można było tam na spokojnie uzupełnić płyny w postaci Piwa Motocyklowego oczywiście 0,0%. Miałem też wątpliwą przyjemność wspinania się po zawieszonego na drzewie drona. Kolejnym etapem wycieczki był kawałek dużej, a później małej, pętli bieszczadzkiej. Mniej więcej w połowie drogi przystanek na obiad, po którym każdy w swoim tempie wrócił do pensjonatu, gdzie zaplanowane były dalsze atrakcje. Tego dnia dzięki uprzejmości MotoMio z Krakowa można było przetestować nowe modele Multistrady V4S w możliwie najbogatszej wersji. Emocji nie brakowało, gdyż motocykl ten sporo namieszał na rynku adventure oraz wśród samych Ducatisti. Jednak jak pytałem osoby testujące na gorąco po zejściu z siadła o ich wrażenia, to często słyszałem "to zupełnie inny motocykl", oczywiście na plus. Zdarzały się też osoby nie do końca przekonane do nowej propozycji Ducati.

W programie imprezy pojawiła się też konkurencja sprawnościowa, polegająca na poprawnym przejechaniu placu manewrowego. Wszystkie trzy konkurencje były na czas, z czego slalom oraz ósemkę trzeba było przejechać jak najszybciej. Natomiast trzecią, czyli przejazd wyznaczonego odcinka, trzeba było przejechać jak najwolniej. Podczas zawodów emocji nie brakowało. Dla niektórych kręty i dość ciasny tor okazał się sporym wyzwaniem. I tutaj mała sugestia, czasami warto samodzielnie poćwiczyć wolne manewry na swoim motocyklu, tak żeby czuć się na nim bardziej pewnie. W sumie w konkurencji wzięło udział 9-ciu zawodników, a pierwsze miejsce zajął Wasz redaktor ze Ścigacz.pl.

Gdy emocje już opadły, można było oddać się biesiadowaniu i wymianie doświadczeń, związanych z motocyklami oraz podróżami. Klimat takich spotkań i różnorodność opowieści daje niesamowitego kopa i chęci ruszenia czterech liter gdzieś dalej. Kulinarną atrakcją wieczoru był pieczony dzik, a zaszczyt wykonania pierwszego cięcia przypadł głównemu organizatorowi spotkania. Nastąpiło też oficjalne wręczenie nagród za konkurencje sprawnościowe. Przeprowadzony został również konkurs na najpiękniejszy motocykl na zlocie. Część uczestników wnioskowało o losowanie, gdyż przecież wszystkie Multistrady są piękne, jednakże niezależne jury ogłosiło jednoznacznie, iż zwycięskim motocyklem jest motocykl należący do Marcina z JMG Motocykle w Oleśnicy.

Niestety wszystko, co dobre, kiedyś się kończy. Sobota zleciała wszystkim w tempie ekspresowym, a niedziela to dzień powrotów do domu. Co poniektórzy mieli do pokonania prawie 800 km, więc cały dzień w siodle. Osobiście czekam na kolejne inicjatywy związane z takimi spotkaniami, gdyż spotkania z ludźmi, mającymi takie same pasje, to czysta przyjemność, zwłaszcza po tak ciężkim sezonie 2020.

NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Poka wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s prywatnymi opiniami uytkownikw portalu. cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialnoci za tre opinii. Jeeli ktrykolwiek z komentarzy amie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunity. Uwagi przesyane przez ten formularz s moderowane. Komentarze po dodaniu s widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadajcym tematowi komentowanego artykuu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu cigacz.pl lub Regulaminu Forum cigacz.pl komentarz zostanie usunity.

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualnoci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep cigacz

    NAS Analytics TAG
    na gr