Wy¶cigowy potwór z dusz± lat sze¶ædziesi±tych. Métisse Triumph na aukcji w Stafford
Są motocykle, które powstają według schematu, i są takie, które rodzą się z pasji i fascynacji motoryzacją. Ten egzemplarz należy do tej drugiej kategorii.
Unikalna wyścigowa konstrukcja oparta na klasycznym szkielecie Métisse i dopracowanej jednostce napędowej Triumph T140V wkrótce trafi pod młotek podczas Bonhams Spring Stafford Sale, organizowanej przy okazji The International Classic MotorCycle Show.
Reklama
KTM 125 Duke vs 390 Duke 2026. Który pasuje do ciebie lepiej i dlaczego odpowiedź nie jest oczywista
KTM konsekwentnie buduje klasę swoich nakedów, a obecny rok przynosi kolejny rozdział w wykonaniu 125 Duke i 390 Duke. Oba motocykle dzielą tę samą filozofię, podobne ramy i tę samą agresywną stylistykę, ale różnice też są niemałe. Czy można porównywać te maszyny?
POZNAJ MOTOCYKLE, KTÓRE DAJĄ FRAJDĘ! »
Mówimy o jednorazowym projekcie, który powstał z zainteresowania wyścigowymi maszynami z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, a nie typowym zabytku na dwóch kołach. Inspiracją były konstrukcje na ramach Métisse, szczególnie te przygotowywane przez Toma Kirby’ego. Warto w tym miejscu przypomnieć, że Kirby był brytyjskim mecenasem wyścigów motocyklowych w latach 60. i 70. XX wieku. Najbardziej znany jest ze współpracy z firmą Métisse (Rickman), dla której przygotowywał konkurencyjne maszyny wyścigowe, głównie z silnikami Matchless G50. Jego team odnosił sukcesy w brytyjskich i międzynarodowych wyścigach, między innymi Alan Barnett na Kirby Métisse zajął drugie miejsce w Senior TT na Isle of Man w 1968 roku. Maszyny Kirby’ego słynęły z doskonałego przygotowania technicznego i innowacyjnych rozwiązań, m.in. to do niego należy wczesne zastosowanie hamulców tarczowych. Tom Kirby był człowiekiem, który łączyła pasję, pieniądze i wiedzę inżynieryjną, tworząc jedne z najbardziej szanowanych prywatnych teamów tamtej ery.
Wracając do motocykla z jednostką Triumpha T140V, projekt pojawił się po zdobyciu oryginalnej ramy wyścigowej Métisse, wyposażonej w charakterystyczne zawieszenie, koła i hamulce tarczowe. Mimo wcześniejszych modyfikacji pod silnik Weslake, konstrukcja zachowała swoją geometrię i potencjał, co pozwoliło tchnąć w nią nowe życie.
Sercem maszyny stał się ambitny pomysł stworzenia ośmiozaworowej jednostki napędowej bazującej na komponentach Triumpha TSS, połączonych z karterami i skrzynią biegów T140V. Innymi słowy, chodziło o pełnoprawny projekt inżynieryjny. Bloki silnika zostały odpowiednio obrobione, by pomieścić cylindry TSS przy zachowaniu oryginalnych punktów montażowych. W środku pracuje wyważony wał korbowy, wyczynowe korbowody, tłoki i zestaw wałków rozrządu Nourish Z. Za zasilanie odpowiadają gaźniki Amal Concentric Mk2 o średnicy 32 mm, a zapłon powierzono systemowi Electrex.
Rama również przeszła gruntowną rewitalizację. Została nie tylko odnowiona, ale i zmodyfikowana poprzez dodanie nowych elementów konstrukcyjnych, a następnie wypolerowana i ponownie pokryta niklem. Centralnie umieszczony zbiornik oleju oraz funkcja odpowietrzania silnika zintegrowana z ramą wskazują, że nie jest to projekt robiony na pokaz, a bardziej przemyślana maszyna torowa. Owiewki, zbiornik paliwa, siedzenie i błotniki wykonano na bazie oryginalnych form Métisse, zachowując klasyczny wygląd, który uzupełnia czerwone malowanie z kremowymi akcentami.
Co ciekawe, od początku miał to być jeżdżący motocykl, a nie dwukołowa atrapa. Po ukończeniu prac jednoślad był regularnie używany na torze. Pojawił się między innymi na legendarnym Isle of Man TT, gdzie podczas przejazdów paradnych w 2018 i 2019 roku osiągał średnią prędkość 126 km/h. Jeździł również na torach Mallory Park i Cadwell Park, a podczas jednego z wydarzeń w muzeum Sammy Miller Motorcycle Museum zdobył tytuł najlepszego motocykla wyścigowego.
Nie obyło się bez wyzwań. W początkowej fazie eksploatacji pojawił się problem z gniazdami zaworów wydechowych, co jest znaną przypadłością głowic TSS. Rozwiązaniem było zastosowanie nowej głowicy Nourish i jej odpowiednie dostosowanie. Po tej modyfikacji właściciel deklaruje, że motocykl jest niezawodny, łatwo odpala i prowadzi się pewnie. Choć w dokumentach widnieje numer ramy 204H, na główce ramy nadal znajduje się oryginalne oznaczenie Rickman R527. Z archiwów wynika, że rama powstała w październiku 1969 roku jako konstrukcja dla modeli Triumph T100 T110 SM i została dostarczona do Westbury Motorcycles.
W zestawie z motocyklem znajduje się dokumentacja, części zapasowe, certyfikat rejestracyjny V5C oraz publikacja poświęcona historii braci Rickman. Całość trafi na aukcję Bonhams Spring Stafford Sale, która odbędzie się 25-26 kwietnia 2026 roku w ramach The International Classic MotorCycle Show na Staffordshire County Showground. Warto jeszcze przypomnieć, że Bonhams to jeden z najbardziej prestiżowych domów aukcyjnych na świecie, a ich coroczne aukcje w Stafford uchodzą za najważniejsze wydarzenie w kalendarzu klasycznych motocykli w Europie i przyciągają kolekcjonerów oraz inwestorów z całego świata.














Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze