Winny motocyklista czy kolarze? Potworny karambol na Giro d'Italia 2017
Motocykliści praktycznie od zawsze zabezpieczają kolarskie toury. Tak zwani marschale na motocyklach wiozą sędziów, kamerzystów, prowadzą wyścig i zabezpieczają jego trasę. Niestety coraz częściej dochodzi do poważnych kraks z ich udziałem. Zobaczcie jedną z nich z udziałem policjanta.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Peleton wyścigu kolarskiego to rozpędzony pociąg, masa ludzi i rowerów, która porusza się z prędkością często 60 km/h. Peleton nie jest w stanie się szybko zatrzymać, a ci co jadą z tyłu nie widzą niczego oprócz pleców kolegów. W takich warunkach łatwo o wypadek, gdy na drodze przydarzy się jakaś niekonwencjonalna sytuacja. Motocyklista - a do tego policjant - niby nie zrobił nic złego, po prostu stanął na skrajni jezdni, ale jednak jego nieodpowiedzialne zachowanie przyczyniło się do powstania tego potężnego karambolu…







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze