tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Voge 525 DSX. Turystyk, który pokazał klasę. Wycieczka na Zlot Chińskich Motocykli w Czechach
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Voge 525 DSX. Turystyk, który pokazał klasę. Wycieczka na Zlot Chińskich Motocykli w Czechach

Autor: Beniamin Mucha 2025.08.20, 15:32 1 Drukuj

Niektóre motocykle trzeba przetestować "po swojemu" - nie w warunkach laboratoryjnych, nie na torze, ale w realnej trasie, z kuframi, wiatrem, zmęczeniem i... deszczem. Voge 525 DSX dostał ode mnie właśnie taką szansę - najpierw jako turystyczny towarzysz wypadu na zlot Klubu Chińskich Motocykli w Czechach, później jako partner w niezbyt przyjemnym powrocie przez autostradowe ulewy. A mimo to - z każdą kolejną godziną za jego kierownicą przekonywałem się, że to jeden z najbardziej rozsądnych motocykli w tej klasie.

Voge 525 DSX pozycja

NAS Analytics TAG

Zlot (nie tylko) Chińskich Motocykli

Na cel testowej podróży obrałem zlot Klubu Chińskich Motocykli - wyjątkowej grupy pasjonatów, których łączy jedno: zaczynali od motocykli z Państwa Środka. W czasach, gdy chińskie maszyny miały głównie 50-250 cm³, to był naturalny wybór. Ale potem - przez długie lata stagnacji - większość z nich przesiadła się na japońskie i niemieckie konstrukcje. Brak większych chińskich motocykli między 2010 a 2020 zrobił swoje.

Zlot Klubu Chinskich Motocykli

Dziś jednak sytuacja się zmienia - i  Voge 525 DSX był tego symbolem. Na zlocie, wśród V-Stromów, GS-ów 1200, Africa Twinów, a nawet Piaggio MP3, Voge przyciągał wzrok. Ludzie zaglądali mu w każdą szczelinę, testowali spasowanie plastików, wypytywali o szczegóły, a jeden z właścicieli BMW zauważył nawet coś, co mi umknęło: siedzisko lekko skrzypi przy przesuwaniu się na postoju. Nie przeszkadza w jeździe, ale... no cóż, ktoś musiał to znaleźć. Warto dodać, że pojawiły się też dwa Bartony Classic 125 - ich właściciele pokonali ponad 300 kilometrów, by dotrzeć na zlot, co budziło ogromny szacunek i przypominało, że nie maszyna, a pasja czyni motocyklistę.

Zanim ruszyłem - pierwsze wrażenie

Chińska marka, chiński silnik... no, nie do końca. Voge to marka Loncin - producenta, który od lat tworzy silniki dla BMW, a także części dla Audi, Mercedesa czy nawet Husqvarny i Stihla. 525 DSX wygląda zaskakująco "zachodnio": agresywny przód, światła LED w kształcie smoczych oczu, rasowa sylwetka ADV. I pełne wyposażenie seryjne - coś, czego japońscy konkurenci mogliby się od Chińczyków uczyć.

Voge 525 DSX test

Czeskie klimaty - i pole chmielu do horyzontu

Wyruszyłem z założeniem: bez spinania, spokojna turystyka, zobaczymy, co motocykl potrafi w trasie. Już po przekroczeniu granicy z Czechami wiedziałem, że to będzie udany dzień - droga prowadziła przez równinne rejony, otwarte przestrzenie i coś, co natychmiast przykuło moją uwagę: kilometrowe pola uprawne. Ale nie byle czego - chmielu. Potężne zielone kolumny, podwiązane do stalowych linek, jakby cała okolica żyła tylko z piwa. Widok malowniczy i bardzo "czeski" - potwierdzający, że jestem we właściwym miejscu.

Voge 525 DSX zamek helfsztyn

Na miejscu - Helfštýn. Zamek z duszą, wielowiekową historią i przepiękną panoramą. Wjazd pod górę, ostre zakręty - i ani razu nie pomyślałem, że Voge nie daje rady. Przeciwnie: zawieszenie Kayaba łykało nierówności, sprzęgło działało lekko, a silnik... przyjemnie ciągnął od dołu, bez szarpnięć.

Powrót w strugach deszczu

Nie byłbym sobą, gdybym nie doświadczył też jazdy w deszczu. Choć nie jechałem w mokrych warunkach zbyt długo, to pogoda postanowiła przetestować mnie i maszynę. Voge 525 DSX pokazał wtedy swoją prawdziwą wartość. Trakcja była skuteczna, hamulce Nissin pewne i przewidywalne, a system TCS zapobiegał uślizgom nawet przy nagłych dohamowaniach.

W takich warunkach doceniłem szeroką szybę, która dobrze chroni, handbary osłaniające dłonie oraz szczelne kufry - wszystko to seryjnie wyposażone w tym modelu.

Voge 525 DSX pola chmielu

Silnik i spalanie - podróżnik na medal

Dwucylindrowa rzędówka o mocy 48 KM to kompromis między osiągami a spalaniem. Jechałem głównie 80-110 km/h, miejscami autostradowo i w górach - spalanie zatrzymało się na 4,5 litra na 100 km.

Wyposażenie zaskakuje - kamera, ciśnienie w oponach i nie tylko

Motocykl ma fabrycznie zainstalowaną kamerę z Wi-Fi (można zgrywać nagrania bez kabli), komputer pokładowy z ciśnieniem opon i napięciem akumulatora, dwa tryby jazdy (eco/sport), kontrolę trakcji i pełne LED-y. Do tego wygodny ekran z Bluetooth (choć bez pełnej nawigacji) i gniazda do ładowania sprzętu.

Voge 525 DSX lcd

Wszystko działa, wszystko czytelne, nic nie skrzypi - no, poza tą kanapą, ale tylko jeśli się bardzo wsłuchasz na postoju.

Drobiazgi i mankamenty

Podczas testu - i konsultacji z innymi motocyklistami - udało się znaleźć trzy drobne minusy:

  • twarda kanapa (subiektywne),
  • brak grzanych manetek (do dokupienia),
  • wentyl z tyłu nie na środku felgi (no serio).

Zalicza się to raczej do kategorii: "szukaliśmy minusów, więc znaleźliśmy cokolwiek".

Czy warto?

Voge 525 DSX to motocykl dla tych, którzy:

  • chcą turystyka, ale nie mają budżetu na Afrykę Twin,
  • cenią rozsądne zużycie paliwa i dobre wyposażenie,
  • chcą mieć motocykl gotowy do jazdy tu i teraz,
  • nie boją się znaczka "Made in China" - bo dziś to już nie oznacza tandety.

Podsumowanie - po prostu kawał dobrego motocykla

Chińczycy zrobili coś, co długo uchodziło za niemożliwe: zbudowali sprzęt, który nie tylko wygląda jak turystyk klasy premium, ale i jeździ jak maszyna do długich podróży. Voge 525 DSX nie ma kompleksów. Po całej trasie, po deszczu i słońcu, po górkach i prostych - mogę spokojnie powiedzieć: to nie jest "chiński motocykl". To po prostu dobry motocykl.

Voge 525 DSX dwie osoby

Voge 525 DSX hamulce

Voge 525 DSX abs tyl

Voge 525 DSX kanapa

Voge 525 DSX manetka

Voge 525 DSX kufry

Voge 525 DSX loncin

Voge 525 DSX parking zamek

Voge 525 DSX oring

Voge 525 DSX usb

Voge 525 DSX Beniamin zamek

Voge 525 DSX spakowany kufer

NAS Analytics TAG

Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami użytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ć opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    na górę