Vance Strader z LiveWire do Real Motors. Elektryczny cafe racer ARES wchodzi w fazę seryjn±
Vance Strader, wieloletni inżynier związany z Buellem i Harleyem, a później technologiczny szef LiveWire, zmienia barwy.
Doświadczony specjalista został dyrektorem technicznym Real Motors, młodej firmy z Greenville w Karolinie Południowej. Jego nowe zadanie to przeprowadzić elektrycznego cafe racera Project : ARES z etapu prototypu do prawdziwej produkcji seryjnej. Łatwo nie będzie.
Strader należy do najbardziej doświadczonych inżynierów w świecie elektrycznych motocykli. Karierę zaczynał w Buell Motorcycles, potem trafił do elektrycznego programu Harleya-Davidsona. Pracował przy nim od najwcześniejszych prac rozwojowych aż do rynkowej premiery pierwszego motocykla LiveWire w 2019 roku, a z czasem objął w tej marce stanowisko dyrektora technicznego. Taki życiorys robi wrażenie, bo raczej niewielu ludzi w branży przeszło całą drogę od deski kreślarskiej do salonów.
W Real Motors nowego dyrektora czeka zadanie z gatunku tych najtrudniejszych. Ma zbudować łańcuch dostaw, ustawić procesy wytwórcze i wdrożyć systemy jakości, dzięki którym ARES będzie powstawał, a do tego w sensownej liczbie egzemplarzy. Dla młodej firmy z jednym produktem opartym na prototypie to prawdopodobnie najtrudniejszy etap całej układanki. Kilka elektrycznych startupów motocyklowych właśnie na nim potknęło się w ostatnich latach.
Trent Dingman, współzałożyciel firmy odpowiedzialny za operacje i komunikację, podkreśla, że celem nie jest wyłącznie stworzenie świetnego motocykla. Zespół ma być grupą ludzi, których łączy inżynierska perfekcja i wyczucie tego, czego pragną motocykliści. Według niego Strader wnosi do ekipy głęboką wiedzę z zakresu rozwoju motocykli, a firma cieszy się z jego dołączenia w momencie, gdy ARES wchodzi w fazę produkcji.
Sam Strader nie stawia na tabelki z parametrami. Jego zdaniem maszyna przyszłości nie jest definiowana kartą katalogową, tylko całością doświadczenia: sposobem, w jaki została zaprojektowana i zbudowana, tym, jak się prowadzi, i więzią, jaką czuje z nią kierowca. Technologia ma znaczenie, ale prawdziwy przełom następuje wtedy, gdy wszystkie te elementy złożą się w coś, co oznacza maszynę, na która ludzie naprawdę mają ochotę wsiąść.
Real Motors powstało w 2022 roku z inicjatywy inżynierów Trenta Dingmana i Michaela Fenga. Firma nazywa swoje produkty "Future Machines", a filozofię projektową określa mianem "Electric Analogue". Chodzi o to, by nowoczesna technika sprawiała, że kontakt kierowcy z motocyklem staje się bardziej bezpośredni i fizyczny, a nie coraz bardziej przefiltrowany przez elektronikę.
Jeśli chodzi o motocykl, to ARES jest jednośladem utrzymanym w stylu neo retro cafe racer. Pierwsza partia produkcyjna, nazwana Lot 01, ma być limitowana do 250 egzemplarzy, a cena wyniesie 20 000 dolarów amerykańskich. Napęd stanowi silnik synchroniczny z magnesami trwałymi o mocy 65 kW, a energii dostarcza akumulator o pojemności 13,4 kWh w technologii niklowo-kobaltowo-manganowej, czyli NMC. Rezerwację można złożyć, wpłacając w pełni zwrotny depozyt w wysokości 500 dolarów.
Obok motocykla Real Motors rozwija też własny model produkcji o nazwie Manufacto. To zakład, który ma łączyć w jednym inżynierskim miejscu wytwarzanie, szybkie tworzenie prototypów, oraz prace badawczo-rozwojowe. Firma deklaruje, że wykorzysta sztuczną inteligencję, robotykę, druk przestrzenny i inne nowsze metody produkcji, aby ograniczyć nakłady pracy i kapitału, które zwykle są potrzebne do wytwarzania skomplikowanych produktów w małych seriach. ARES ma być pierwszym sprawdzianem tego podejścia, a w planach są kolejne projekty.
Michael Feng, współzałożyciel i inżynier projektant, ujmuje to tak, że inżynieria zaczyna się od wyobraźni, a Manufacto skraca dystans między tym, co da się wymyślić, a tym, co da się zbudować. ARES jest według niego pierwszym wyrazem tej swobody.







Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeHej, stary! Przestań się masturbować — zacznij gadać i pieprzyć się: ᴡᴡᴡ.ʜᴏᴏᴋᴜᴘᴇʀs.ꜰᴜɴ
Odpowiedz