Senat przyj±ł kary za nielegalne wy¶cigi i drift. Wprowadził też własne poprawki do ustawy
Niedawno wrócił temat wprowadzenia kar za drift, nielegalne wyścigi i znaczące przekroczenie prędkości. Teraz Senat zaproponował poprawki, a druk zmian w nowym kształcie trafi z powrotem do Sejmu. Zmieniono niektóre definicje, a także określono kary za nowe wykroczenia i przestępstwa.
W czwartek, 27 listopada Senat przyjął poprawki do ustawy, która ma poprawić bezpieczeństwo w ruchu drogowym poprzez wprowadzenie nowego katalogu przestępstw, wykroczeń i kar. Mowa przede wszystkim o drifcie, jeździe motocyklem na jednym kole oraz wyścigach. Nowe przepisy mają uregulować te wszystkie kwestie, a także definicje nowych przewinień.
Poprawka zmienia m.in. kwestię kary więzienia za przekroczenie prędkości. Senat wykreślił zapisy mówiące o konkretnych przedziałach i zamiast tego wprowadził pojęcie rażącego przekroczenia prędkości oraz naruszenia zasad bezpieczeństwa. Kara ma wynosić od 3 m-cy do 5 lat więzienia.
Senat wprowadził definicję nielegalnego wyścigu jako rywalizacji co najmniej dwóch kierowców, którzy chcą pokonać określony odcinek drogi w jak najkrótszym czasie i z naruszeniem zasad bezpieczeństwa drogowego. Taki zapis otwiera jednak szerokie pole do interpretacji, ponieważ jeżeli np. dwóch kierowców spotka się na skrzyżowaniu i nie zamienią ze sobą ani słowa, to ciężko będzie mówić o nielegalnym wyścigu, choć fakt, że jeden z nich będzie próbował udowodnić drugiemu, że jest szybszy, może nosić znamiona wyścigu.
Jeszcze ciekawsza jest definicja driftu, pod którą wpada również jazda motocyklem na jednym kole. Tu Senat przyjął definicję, która mówi o celowym wprowadzeniu pojazdu w poślizg lub doprowadzeniu do utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego z kół pojazdu, wykonane w trakcie ogólnodostępnego zgromadzenia, bez wymaganego zezwolenia. To również otwiera pole do interpretacji dla osób, które zrobią to spontanicznie w ruchu drogowym.
Ostrzejsze kary czekają też na tych, wobec których zostanie orzeknięty zakaz prowadzenia pojazdów, a mimo wszystko wsiądą za kierownicę. Sąd będzie mógł orzec dożywotni zakaz, jeżeli dana osoba nie zastosuje się do już istniejącego. Do tego podniesiono dolną granicę świadczenia pieniężnego za niestosowanie się do zakazu - z 5 do 10 tys. zł.
Ustawa wróci teraz do Sejmu, gdzie będzie dalej procedowana, więc na razie wyżej wymienione przepisy jeszcze nie obowiązują.









Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze